Z raportu PIU o przestępczości ubezpieczeniowej w 2025 r., na którego dane powołała się we wtorkowym wydaniu "Rz", wynika, że w ubiegłym roku doszło do 1557 wyłudzeń o wartości 39 mln zł. Odnotowano także 38 527 usiłowań wyłudzeń o wartości 759 mln zł.
Fałszywy pobyt w szpitalu i fikcyjny zgon
W 58 proc. przypadków sprawcy zgłaszali fałszywe roszczenia za rzekomy pobyt w szpitalu. Przeciętna wartość takiego oszustwa wyniosła prawie 1400 zł - pisze gazeta, przytaczając dane PIU.
WIDEOKierowcy kontra agresja na drogach. "5 milionów ludzi już sobie pomaga"
Ponad połowa wartości wykrytych oszustw w ubezpieczeniach na życie (55 mln zł) dotyczyła natomiast zgłoszeń związanych ze zgonem ubezpieczonego. Wartość takiego wyłudzenia to 38 tys. zł. Oszustwa związane ze zgłoszeniem poważnego zachorowania kosztowały łącznie 23 mln zł, a przestępcy zyskali 22 tys. zł - informuje "Rz".
Gazeta podkreśla, że dynamicznie rozwijają się przestępstwa związane z wykorzystaniem danych osobowych. "Sprawcy podszywają się pod prawdziwe osoby, używają skradzionych tożsamości lub tworzą tożsamości syntetyczne" - pisze dziennik.
Oszuści tworzą sztuczne tożsamości
Rośnie także fałszowanie szkód w mieniu ruchomym i w budynkach. "Przestępcy starają się uprawdopodobnić rzekomo poniesione straty lub zawyżyć wartość odszkodowania w prawdziwym zdarzeniu. Używają do tego wygenerowanych lub zmienionych przy pomocy AI zdjęć, ekspertyz i sfałszowanej dokumentacji" - informuje "Rz".
Narzędzia sztucznej inteligencji są wykorzystywane także w preparowaniu dokumentów medycznych. "Bezpłatne modele językowe rozwijają się w błyskawicznym tempie i generują coraz lepsze treści, łudząco podobne do autentycznych. Są to opinie lekarskie, wyniki badań czy inne dokumenty opisujące stan zdrowia" - czytamy w "Rz".