Remont bez faktury. W Polsce kwitnie szara strefa

Tylko 26,9 proc. klientów usług remontowych wskazuje, że dostało paragon lub fakturę, aż 32,6 proc. osób korzystających z takich usług najczęściej rozlicza się bez żadnego dokumentu – tak wynika z badania UCE Research i Fachurra.pl, które analizuje "Rzeczpospolita".

Reporter archiwum 2025 07
04.07.2025  zdjecie ilustracyjne n/z pracownik budowlany , przecieranie gladzi fot. P.Dziurman/REPORTER
P.DZIURMANTylko co czwarty Polak otrzymuje faktury za usługi remontowe
Źródło zdjęć: © East News | P.DZIURMAN
Katarzyna Kalus

27,8 proc. Polaków przyznaje, że najczęściej płaciło fachowcom bez jakiegokolwiek potwierdzenia. Autorzy badania podkreślają, że wiele osób dostaje wprawdzie "jakiś dokument" (58,7 proc.), ale nie zawsze jest to dowód sprzedaży w postaci paragonu lub faktury – czytamy w dzienniku.

11,8 proc. klientów deklaruje, że dokument pojawiał się dopiero wtedy, gdy wyraźnie o niego poprosili. Brak dokumentu często nie staje się nawet tematem rozmowy między klientem a wykonawcą.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Wynik pokazuje przede wszystkim, że rynek tego typu usług jest mocno zróżnicowany, a sposób rozliczenia nie zawsze jest wcześniej uzgadniany i traktowany jako stały element usługi – ocenia w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Paweł Szumlański, ekspert platformy Fachurra.pl.

Ekspert zwraca uwagę, że brak dokumentu po stronie klienta nie przesądza o nielegalnym wykonaniu zlecenia ani o nierozliczeniu przychodu. – Badanie mówi wyłącznie o dokumencie otrzymanym przez klienta. Nie sprawdza statusu wykonawcy, sposobu ewidencjonowania przychodu ani formy opodatkowania – dodaje ekspert.

Wynik może zależeć także od struktury rynku usług remontowych, gdzie działa wiele mikrofirm i samodzielnych wykonawców, realizujących bardzo różne zlecenia. W badaniu wskazano też na problem rozróżniania dokumentów: część klientów może mylić fakturę z rachunkiem, potwierdzeniem zamówienia czy protokołem wykonania prac.

Rozliczenie bez dokumentu bywa postrzegane przez klientów jako sposób na obniżenie kosztu usługi, ale badanie nie pokazuje, jak często rzeczywiście dochodzi do takiej sytuacji – podkreśla Szumlański w rozmowie z "Rz".

Autorzy badania zwracają uwagę, że w praktyce klient najczęściej skupia się na terminie, cenie i szybkości naprawy, a przy nagłej awarii kwestia dokumentowania schodzi na dalszy plan. Istotne bywa też zaufanie, bo wielu fachowców trafia do klientów z polecenia rodziny, sąsiadów lub znajomych.

Źródło: "Rzeczpospolita"

Wybrane dla Ciebie