Amerykanie słono płacą za decyzję Trumpa. Rachunek wciąż rośnie

Konflikt z Iranem coraz mocniej uderza w kieszenie Amerykanów. Według szacunków Uniwersytetu Browna wyższe ceny energii kosztowały już tamtejszych konsumentów 100 mld dolarów. Kwota wzrasta o kolejny milion dolarów mniej więcej co dwie minuty - poinformował portal Axios.

President Trump Hosts Rose Garden Dinner At The White House
WASHINGTON, DC - SEPTEMBER 02: U.S. President Donald Trump speaks as he hosts a dinner in the Rose Garden at the White House on September 02, 2026 in Washington, DC. President Trump invited  Republicans in competitive races to a Rose Garden dinner ahead of the November elections. (Photo by Kevin Dietsch/Getty Images)
Kevin Dietsch
bestof, topixPrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | 2026 Getty Images
Malwina Gadawa

Inflacja cen energii jest odczuwalna w całej gospodarce USA. Niedawny skok cen oleju napędowego może mieć natomiast w nadchodzących tygodniach i miesiącach szczególnie dramatyczny wpływ na transport towarowy i podróże.

Wojna z Iranem uderza w portfele Amerykanów

Z analizy kosztów energii związanych z wojną z Iranem, opracowanej przez Watson School przy Uniwersytecie Browna, wynika, że wyższe ceny benzyny i oleju napędowego kosztowały przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe ponad 760 dolarów od momentu rozpoczęcia konfliktu 28 lutego.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Większość tej kwoty przypada na benzynę, choć ostatnio szybciej rosną koszty związane z olejem napędowym.

W miniony piątek cena oleju napędowego osiągnęła historyczne maksimum i od tego czasu codziennie rośnie. Zgodnie z danymi amerykańskiego stowarzyszenia motoryzacyjnego AAA w poniedziałek rano wynosiła 5,90 dolarów za galon, co oznacza wzrost o około 60 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Największe obciążenie ponosi Teksas. W okresie od początku wojny do końca lutego konsumenci w tym stanie zapłacili około 11 mld więcej za benzynę i olej napędowy. Kolejne miejsca zajmują Kalifornia i Floryda z kosztami wynoszącymi odpowiednio około 8 mld dolarów i 5 mld.

Prezydent Donald Trump utrzymuje, że Amerykanie są gotowi płacić wyższe ceny, aby nie dopuścić do wejścia Iranu w posiadanie broni jądrowej. Wyborcy konsekwentnie jednak wskazują na inflację jako najważniejszy problem. Bardzo negatywnie oceniają w tym kontekście działania prezydenta.

Paliwa mogą stać się problemem przed wyborami

Axios zwraca też uwagę, że wciąż utrzymuje się duża niepewność co do wielkości dostaw ropy z Bliskiego Wschodu. Wpłynie to na ceny paliw w nadchodzących tygodniach i miesiącach. Wpływa na to istotnie także wojna w Ukrainie. Ataki Kijowa na rosyjską infrastrukturę energetyczną oddziaływają na rynki światowe, zwłaszcza w zakresie kosztów oleju napędowego.

Amerykanów czeka zatem w opinii portalu dłuższy okres utrzymywania się wysokich cen paliw, niż ktokolwiek przewidywał w momencie wybuchu wojny. Może to wpłynąć na wyborców w zbliżających się listopadowych wyborach.

Wybrane dla Ciebie