Tego nie było od 43 lat. Co się dzieje z cenami złota?
Złoto zmierza do najgorszego tygodnia od 1983 roku i traci ok. 10 proc. w ujęciu tygodniowym - zauważyli analitycy XTB. Ich zdaniem wynika to z podwyższonej niepewności geopolitycznej i ryzyka stagflacyjnego.
Analitycy XTB obserwują znaczne spadki na rynku metali szlachetnych. Ujawnili, że doszło do "wyjątkowo silnej przeceny" złota.
Złoto zmierza do najgorszego tygodnia od 1983 r.
"Wyprzedaż ma miejsce w warunkach podwyższonej niepewności geopolitycznej i ryzyka stagflacyjnego, które teoretycznie powinny sprzyjać popytowi na metale szlachetne - zwłaszcza złoto. Mimo to, metale spadają jak klasyczne aktywa momentum, razem z obligacjami i indeksami akcji" - wskazali eksperci.
NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat
Ich zdaniem wiązać można to z oczekiwaną zmianą polityki Fed, gdyż oczekiwania na obniżki stóp przesuwają się na jesień, a beneficjentem tej zmiany jest dolar i rentowności.
"Poza tym szarżujące ceny ropy tym bardziej wskazują, że banki - w tym Fed będą bardzo ostrożnie podchodzić do luzowania polityki monetarnej w jakiejkolwiek postaci - z powodu ryzyka inflacyjnego" - uważają przedstawiciele XTB.
Poinformowali, że srebro powstrzymało spadki. Ich zdaniem, wydaje się jednak, że srebro - z uwagi na duże użycie w przemyśle może być bardziej wrażliwe na potencjalny szok na rynku ropy, prowadzący do spowolnienia globalnej gospodarki - zatem i przemysłu.
W czwartek ok. godz. 18 złoto kosztowało 4591,19 dol. za uncję, tym samym spadając o ok. 6 proc. w ciągu dnia. Z kolei srebro wyceniano na 70,20 dol. za uncję, co oznacza spadek o ok. 9,5 proc. w ciągu dnia.