Rząd ma czas do czwartku na określenie zasad przyszłorocznej waloryzacji emerytur i rent. Z projektu rozporządzenia wynika, że pozostanie przy ustawowym minimum, czyli uwzględni 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia przy wyliczaniu wskaźnika waloryzacji.
Jak podaje "Business Insider Polska", takie rozwiązanie było wcześniej propozycją rządu podczas negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego. Związkowcy opowiadali się za wyższym udziałem wzrostu płac, jednak nie udało się osiągnąć porozumienia z organizacjami pracodawców. W takiej sytuacji przepisy przewidują, że ostateczną decyzję podejmuje Rada Ministrów.
W uzasadnieniu projektu wskazano, że wskaźnik pozostanie na poziomie ustawowego minimum wynoszącego 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 r.
WIDEOPolski wynalazek pomaga łapać największych przestępców. Korzystają FBI i ONZ
Waloryzacja prawdopodobnie poniżej 4 proc.
Według rządowych prognoz taka konstrukcja wskaźnika oznaczałaby waloryzację na poziomie 3,48 proc. Ostateczna wysokość podwyżki będzie jednak znana dopiero w lutym 2027 r., gdy opublikowane zostaną dane o inflacji za cały 2026 r. oraz realnym wzroście wynagrodzeń.
Największą niewiadomą pozostaje inflacja. W ostatnich miesiącach tempo wzrostu cen wyhamowało – według danych GUS inflacja wyniosła 3,1 proc. w maju i 2,5 proc. w czerwcu. Ostateczny wynik za cały rok będzie jednak zależał m.in. od sytuacji na rynkach surowców i dalszego rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie.
Jeżeli prognozy się potwierdzą, waloryzacja w 2027 r. będzie jedną z najniższych od wielu lat. Ostatni raz wskaźnik poniżej 4 proc. obowiązywał w 2020 r.
Niższa waloryzacja oznacza niższą inflację
Choć niższa podwyżka świadczeń oznacza mniejszy wzrost emerytur w ujęciu nominalnym, jest także efektem wolniejszego wzrostu cen.
Mechanizm waloryzacji ma rekompensować seniorom wzrost kosztów życia z poprzedniego roku. Im wyższa inflacja, tym wyższa waloryzacja. Z kolei niższy wskaźnik oznacza, że ceny rosły wolniej, a tym samym skala rekompensaty również jest mniejsza.
Rząd ma ogłosić ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie wskaźnika waloryzacji do 30 lipca. Ostateczna wysokość podwyżek, które zaczną obowiązywać od marca 2027 r., będzie zależeć od danych gospodarczych za cały bieżący rok.