Wielodniowa aktywność erupcyjna Etny wywołała według dyrekcji lotniska w Katanii najpoważniejszy tam kryzys lotniczy od 20 lat. Przyloty i odloty są wstrzymane według najnowszych komunikatów do soboty do godziny 2 w nocy.
Chaos na lotnisku w Katanii. Etna przyciąga tysiące turystów
Jednocześnie aktywność wulkaniczna wzbudza ogromne zainteresowanie.
Ścieżkami zbocza wulkanu zmierzają codziennie setki osób, które chcą podejść do niego jak najbliżej. Obowiązują tam szczególne środki bezpieczeństwa.
WIDEOEtna krzyżuje plany. Tak wygląda lokalne lotnisko
Eksperci apelują o ostrożność, ale na nagraniach publikowanych przez włoskie media widać, że często wezwania te są lekceważone, a ludzie stają blisko staczających się w ich stronę kawałków rozżarzonej lawy.
Dostęp do stref szczytowych jest ograniczany i może ulegać zmianie w zależności od aktywności wulkanu. Konieczne jest stosowanie się do bieżących zarządzeń.
Do uczestników wycieczek kierowane są apele o to, by samodzielnie nie podchodzili do aktywnych kraterów ani potoków lawy, bo przy obecnej aktywności sytuacja może zmienić się w ciągu godzin.
Dziennik "La Sicilia" powołując się na wulkanologów odnotował, że Etna przestała charakteryzować się krótkimi i gwałtownymi rytmami aktywności i od siedmiu dni wykazuje niespotykaną wcześniej ciągłość erupcyjną: eksplozje, fontanny lawy i gęste chmury popiołu.
Dyrektor miejscowego obserwatorium Etny z krajowego Instytutu Geologii i Wulkanologii Salvo Gambino wyjaśnił, że aby znaleźć równie długotrwałą sekwencję aktywności, trzeba cofnąć się do końca lat 70 minionego wieku. Jak dodał, tak długa aktywność stanowi anomalię w porównaniu z ostatnimi dekadami, które charakteryzowały się gwałtownymi, lecz krótkotrwałymi epizodami erupcyjnymi.
Gambino podkreślił, że naukowym kluczem do tej wyjątkowej długości zjawiska może być wydobywanie się magmy z większej głębokości, szczególnie bogatej w gazy.