Wyrok TSUE ws. niemieckiego zasiłku. "Dyskryminacja"
Przyznawanie przez Bawarię niższego zasiłku rodzinnego dzieciom mieszkającym w określonych państwach członkowskich UE, takich jak np. Polska, jest sprzeczne z prawem Unii - orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
W niemieckiej Bawarii rodzice dzieci w wieku od 13 do 36 miesięcy mają prawo do dodatkowego bawarskiego zasiłku rodzinnego, który wynosi 250 euro miesięcznie na pierwsze i drugie dziecko oraz 300 euro na trzecie i kolejne dzieci.
Prawo do niego mają osoby posiadające główne miejsce zamieszkania lub pobytu na terenie Bawarii, które mieszkają z dzieckiem i zajmują się jego wychowaniem. Zasiłek jest przyznawany rodzinom niezależnie od dochodów i niezależnie od tego, czy dziecko chodzi do żłobka, czy też przebywa w domu.
Wysokość zasiłku jest jednak obniżana, jeśli pracownicy, którym on przysługuje, przeniosą się z dziećmi do innego państwa członkowskiego. Przykładowo, dzieciom mieszkającym na stałe w Estonii, Grecji, Chorwacji, na Łotwie, Litwie, Malcie, w Polsce, Portugalii, Słowacji, Czechach, na Węgrzech lub na Cyprze przysługuje jedynie 187,50 euro, a dzieciom mieszkającym w Bułgarii i Rumunii - jeszcze mniej, bo 125 euro.
Skoro Polacy zarabiają więcej, to dlaczego uważają, że biednieją? Analityk odpowiada
Problem zauważyła już wcześniej Komisja Europejska, która uznała, że Niemcy łamią prawo UE i wniosła przeciwko temu państwu skargę do TSUE o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego.
W czwartek TSUE zgodził się z Komisją, orzekając, że przepisy UE nie pozwalają uzależniać przyznawania świadczeń rodzinnych lub ich wysokości od miejsca zamieszkania dziecka.
Pracownicy migrujący muszą mieć możliwość korzystania z rozwiązań polityki społecznej przyjmującego państwa członkowskiego na takich samych warunkach jak pracownicy krajowi. Wnoszą oni bowiem wkład w finansowanie tej polityki poprzez płacone przez nich podatki i składki na ubezpieczenie społeczne - ocenił Trybunał.
TSUE dodał, że różnicowanie zasiłku ze względu na obywatelstwo stanowi dyskryminację pośrednią. Jak bowiem zauważył Trybunał, sprawa dotyczy głównie pracowników cudzoziemców, których dzieci prawdopodobnie mogą zamieszkiwać w innym państwie członkowskim.
TSUE uznał też, że skoro bawarski zasiłek rodzinny nie jest przyznawany w związku z sytuacją socjalną dzieci (tu przyznawane są w Niemczech inne świadczenia), to różnica w traktowaniu dzieci nie może być uzasadniona chęcią zapewnienia równości między beneficjentami ze względu na różnice w kosztach życia pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi.