"To dopiero początek". Brzoska komentuje ruch giganta

Malwina Gadawa
Brzoska

Rafał Brzoska, założyciel i prezes InPostu, ostrzega, że w ciągu kilku lat ponad 60 proc. pracowników umysłowych będzie zmuszonych zmienić zawód z powodu rozwoju AI. "Czekają nas wyzwania, o których się politykom w największych koszmarach nie śniło" – pisze przedsiębiorca.

Rafał Brzoska ponownie ostrzega przed konsekwencjami rozwoju sztucznej inteligencji. Przedsiębiorca przewiduje, że w ciągu kilku lat ponad 60 proc. pracowników umysłowych będzie musiało zmienić profesję. Jako przykład nadchodzących zmian wskazuje Microsoft, który zaoferował program dobrowolnych odejść około 60 tys. zatrudnionych.

Brzoska ostrzega przed rewolucją na rynku pracy

"Gdy ponad rok temu mówiłem, że AI przedefiniuje setki zawodów i doprowadzi do sytuacji, w której (zwłaszcza) pracownicy umysłowi, będą szukać nowej profesji to były osoby (pamiętam jakąś chyba Panią profesor), co mówiły bym się zajmował paczkami, a nie komentowaniem rozwoju sztucznej inteligencji hmmm To powiem więcej – zgadzam się z raportem Anthropic, że w ciągu kilku lat ponad 60 proc. pracowników umysłowych będzie zmuszonych zmienić profesję...nie miejsce pracy...ale zawód. Czekają nas wyzwania, o których się politykom w największych koszmarach nie śniło! Microsoft to już wie...60 000 pracowników z ponad 220 000 ma zaoferowany pakiet odpraw za dobrowolne odejście z firmy! To dopiero początek" – napisał Rafał Brzoska na platformie X.

– Za dwa lata sztuczna inteligencja zastąpi 25 proc. zawodów. Nie za 10 czy za 15 lat, ale za dwa lata. Co sześć miesięcy do potęgi trzeciej rosną możliwości sztucznej inteligencji. A za pięć lat uzyska ona świadomość. To znaczy, że jak będziecie niefajnie się odzywać do swojego agenta AI-owego, to on to zapamięta. I może w pewnym momencie zrobić coś przeciwko wam. To już nie jest science fiction – mówił w ubiegłym roku Rafał Brzoska w programie "Biznes Klasa" money.pl.

Microsoft proponuje odejście 60 tys. pracowników

Microsoft kieruje ofertę dobrowolnych odejść do około 60 tys. pracowników. Koncern szuka oszczędności, by finansować gigantyczne inwestycje w sztuczną inteligencję. Program obejmie m.in. zespoły Windows, Xbox i Copilot, ale nie wszystkie działy firmy – informuje Reuters.

Kurs Microsoft wzrósł ok. 1,5 proc. Firma zaoferowała program dobrowolnych odejść grupie pracowników w USA, Kanadzie, Indiach i Wielkiej Brytanii w ramach działań na rzecz efektywności kosztowej. Program może objąć ok. 60 tys. osób. To odpowiada około 27 proc. łącznego zatrudnienia koncernu.

Zmiany kadrowe następują w czasie, gdy Microsoft przeznacza ogromne sumy na centra danych i układy wykorzystywane do rozwijania sztucznej inteligencji. Spółka prognozuje, że jej nakłady inwestycyjne w całym 2026 r. wyniosą 175 mld dolarów.

Wybrane dla Ciebie