Firmy nie chcą zwalniać. Wolą "chomikować"

Nie wszyscy pracodawcy w czasie recesji redukują zatrudnienie. Część z nich woli utrzymać nadmiar pracowników do czasu, aż ponownie będą mieli dla nich zajęcie.

Obraz
Źródło zdjęć: © fatihhoca/iStockphoto

Nie wszyscy pracodawcy w czasie recesji redukują zatrudnienie. Część z nich woli utrzymać nadmiar pracowników do czasu, aż ponownie będą mieli dla nich zajęcie. _ - Takie zjawisko nazywane jest chomikowaniem pracy - _ tłumaczy Joanna Tyrowicz z Instytutu Ekonomicznego Narodowego Banku Polskiego.

Zachowanie niezmienionego stanu zatrudnienia przy koniecznych redukcjach kosztów może odbywać się w różny sposób. I tak godziny pracy części lub wszystkich pracowników mogą być skracane, rezygnuje się z godzin nadliczbowych, część pełnych etatów zamieniana jest na pracę w niepełnym wymiarze godzin. Dzięki temu wykorzystywany jest potencjał wszystkich zatrudnionych.

W Niemczech doskonale sprawdziły się tak zwane banki czasu pracy. Pracodawcy wypożyczali sobie pracowników w momencie, kiedy był większy popyt na ich produkty. W Polsce taką magiczną parą wypożyczającą sobie pracowników są Koral i Zelmer. Zelmer ma największą sprzedaż jesienią a Koral latem, kiedy to sprzedaje najwięcej lodów.

Zjawisko chomikowania pracy rozpoczęło się u nas w latach 90-tych. Wcześniej pracodawcom zdawało się, że zwolnią ludzi a potem nie będą mieli żadnego problemu ze znalezieniem nowych pracowników.

Okazało się jednak, że zatrudnienie na przykład fachowców takie proste nie jest. Teraz pracodawcy wolą przeczekać, bo wiedzą, że chomikowanie pracowników jest tańsze niż późniejsze zatrudnianie od nowa i organizowanie szkoleń. Sami pracownicy też godzą się na czasowo niższe wynagrodzenia, po to, by zachować pracę.

Czytaj więcej w Money.pl
Miły efekt emigracji. Wszyscy zyskaliśmy... Tłumna emigracja Polaków w latach 1998-2007 była odpowiedzialna za ok. jedną dziesiątą wzrostu realnych płac w Polsce.
Alarmujące dane o bezrobociu. Marnotrawią środki Najwyższy w historii poziom bezrobocia w historii nie jest wcale największym zmartwieniem - twierdzą eksperci.
Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie