Od 11 maja obowiązuje nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych, w której znalazła się niekorzystna dla wykonawców przesłanka wykluczenia z postępowania.
Dzięki niej zamawiający mogą wykluczać z postępowania wykonawców, z którymi dany zamawiający rozwiązał albo wypowiedział umowę. Jest to możliwe również w sytuacji, gdy zamawiający odstąpił od umowy z winy wykonawcy lub jeżeli rozwiązanie albo wypowiedzenie umowy, albo odstąpienie od niej nastąpiło w okresie 3 lat przed wszczęciem postępowania, a wartość niezrealizowanego zamówienia wynosi co najmniej 5 proc. wartości umowy.
Tym samym zamawiający z błahego powodu mogą pozbyć się na 3 lata nielubianego wykonawcy, np. takiego, który uzyskał korzystny dla siebie wyrok w sprawie rozliczenia robót dodatkowych.
Z kolei wykonawca, z którym zamawiający niesłusznie - w jego ocenie - rozwiązał umowę, chcąc składać oferty w innych przetargach organizowanych przez tego zamawiającego, będzie zmuszony wystąpić na drogę sądową w celu zweryfikowania zasadności odstąpienia.
Łatwiej wyrzucić firmę z przetargu Od dziś nie trzeba do tego prawomocnego wyroku sądu. Przyśpieszy to np. budowę autostrad, lecz może być niezgodne z prawem europejskim.
Nierzetelny wykonawca zostanie wykluczony z przetargu Zgodnie z nowym przepisem zamawiający mógłby wykluczać wykonawcę przez okres trzech lat, liczony od dnia rozwiązania, wypowiedzenia albo odstąpienia od umowy.