Forum Forum inwestycyjneFundusze

Fundusze Union Investment TFI pod parasolem antypodatkowym

Fundusze Union Investment TFI pod parasolem antypodatkowym

skomentuj
Wyświetlaj:
kazwil / 83.22.52.* / 2007-07-06 17:42
Ciekawe dlaczego inne fundusze tak nie działają n.p ARKA
a towarzystwo ING starych klientów funduszy pozbawiło możliwości wejścia pod parasol, czy ktoś to rozumie?
TaS / 2007-07-06 22:48 / Tysiącznik na forum
co rozumiesz pozbawiło?
po prostu nmowy produkt wprowadzili i tak masz zwykle fundy i sfio :)

punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :)

co do Uni - dobra firma, dobry zarządzający, spoko i pewność ale mam zasade nie więcej jak jeden fund w jednej firmie, wiec parasol delikatnie mowiac o kant... stolu rozbic :)
Idyll / 80.53.224.* / 2007-08-04 11:22
A ja uważam, że parasol to świetne rozwiązanie dla inwestorów. Weźmy np. pod uwagę obecną korektę - gdyby moje fundusze były pod parasolem, jak np Legg Mason albo PZU MISS to już dawno skonwertowałbym je na jakiś fundusz pieniężny, a gdy korekta dobiegałaby końca to wróciłbym z powrotem do subfunduszy akcyjnych i kupiłbym je taniej... poza tym nowy produkt Uniona UniProfil daje świetne możliwości dywersyfikacji portfela i możnaby przez to śmiało lokować w więcej niż jeden fundusz tego TFI.
cortez / 2007-08-05 22:05 / Bywalec forum
Uniprofil - jak dla mnie produkt całkiem dobry (połączenie unimaxów i fundów uniona). Kupujesz jednostki jednego fundu, a masz tak jakby kilka. Za Ciebie są one zarządzane, dobierane w zależności od sytuacji na rynku - taki produkt dla każdego. Zwłaszcza dla tych co lubią zainwestować i zapomnieć. Tylko ta minimalna wpłata... :)
Z drugiej strony union ostatnio wypuszcza coraz to nowe produkty: parasol, unimaxy, uniprofil...
Dobrze, że TFI się rozwija, to świadczy o tym, że chcą się rozwijać i aktywnie dostosowują ofertę do potrzeb inwestorów - tych wymagającyh również:) Dla mnie jako posiadacza "kilku" jednostek fundów tego TFI, jest to bardzo dobra wiadomość:)
cortez / 2007-07-11 00:26 / Bywalec forum
wcale nie taki kant:) według Twojej zasady: masz jeden fundusz z Uni (powiedzmy unikorona akcje), czyli jesteś pod parasolem. Hipotetycznie dochodzi do spadków (oby nie:), zmieniasz fundusz na unikorona obligacje (też parasol). Nadal masz jeden fund w jednej firmie, ale nie płacisz podatku, przy konwersji. Ja to tak rozumiem i dla mnie jest to temat do przemyślenia. Zawsze więcej dla mnie, a nie fiskusa:)

Pozdrawiam
TaS / 2007-07-11 00:40 / Tysiącznik na forum
hmmm.

Primo to zauwazyłeś pewnie, że w maju 2006 i obligacyjne traciły, prawda?
wiec pewnie przejęzyczyłeś się i chodziło Ci o gotówkowe :)

Secundo to te ruchy są dobre pod warunkiem,ze masz naprawde dobre wyczucie i duzo szczescia. Opoznienia w realizacji spowoduja,ze to bez sensu, mozesz wyjsc z akcji zaraz po koncu korekty :)

Tercio, gdy zyskuje fiskus obywatele zyskuja, czyli i Ty ;) zartuje oczywiscie :D
blazek999 / 2007-07-11 20:30 / Bywalec forum
jak zwykle ślepo zgadzam się z TaS'em tym razem chyba jednak parasol to, wbrew Twojej opinii, dobre rozwiązanie, nawet biorąc pod uwagę opóźnienia w konwersji. Nie posłuży on spekulacji , ale przy uważnej obserwacji rynku oraz odrobinie wyczucia, można zarobić trochę grosza extra (również uniknąć korekt - czasem oczywiście). Dla zainteresowanych parasolem dysponuje również SEB oraz ALLIANZ
TaS / 2007-07-12 00:23 / Tysiącznik na forum
hehe :) teoretycznie to i ja jestem pod dwoma parasolami, ale nie zamierzam nic w nich zmieniac :) tak ze mnie partyjny beton ;)

moze na dłuzsza mete to dobre, hm. Wydaje mis ie,ze to przydatne gdy chcemy wyhamować inwestycje - zbliza sie dzien wyplaty. poza tym podtrzymuje wysoki sadzie :)
cortez / 2007-07-13 00:58 / Bywalec forum
no właśnie, właśnie. O to mi chodziło. W dłuuuugiej perspektywie inwestowania, przy bacznej obserwacji rynku, parasol to nie taki zły wynalazek;)
Np. w przypadku bessy (odpukać;) Wtedy widmo opóźnień w realizacji zmiany funduszu nie jest takie złe i bez sensu:)

Pozdrawiam :)
cortez / 2007-07-13 01:05 / Bywalec forum
Sprostowanie: trochę to niefortunnie zabrzmiało. Naturalnie opóźnienia nie są czymś dobrym:) Ale na razie tego nie przyspieszymy, przeskoczymy. Chodzi mi o to, że podczas bessy opóźnienia nie są tak istotne---> ratujemy co się da;) i podatku nie płacimy;)

mam nadzieję, że teraz lepiej to zabrzmiało:)
TaS / 2007-07-13 01:22 / Tysiącznik na forum
moim zdaniem opóźnienia sa czyms GENIALNYM :)

popatrz jak zachowywał się rynek akcji w czasach gdy obsługiwany był faxem czy telefonicznie :) był płynny, bez szału, a teraz sekundy decyduja o wynikach...

gdyby moznabyło grac funduszami bałagan na rynku byłby straszny... a to niesprzyja stabilnemu kroczeniu w górę :/
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy