Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Marcinkiewicz: Stawiam wielki znak zapytania w sprawie lustracji Gilowskiej

Marcinkiewicz: Stawiam wielki znak zapytania w sprawie lustracji Gilowskiej

skomentuj
Wyświetlaj:
odchudzony / 80.50.180.* / 2006-06-28 11:10
tak Marcinkiewicz sam zadziałał na szkodę własnej reputacji i na szkodę własnego rządu trzeba być nienormalnym aby w to wierzyć
NoDucks / 213.158.197.* / 2006-06-28 11:14
Oczywiście, że tak zrobił - bo chciał uratować własny tyłek. Ale dzisiejsze wydarzenia pokazują, jak złudne były jego nadzieje... ;-)
Mada / 150.254.235.* / 2006-06-28 08:18
No coz zlotowka za czasow P. Gilowskiej bardzo sie umocnila. Nie mozna bylo nic zrobic wiec trzeba bylo wywalic Pania minister. Za duzo tracili nasi domorosli biznesmeni sprzedajacy tylko za granica. Dlaczego nie odtajnia wszystkich teczek raz a dobrze - ale wtedy nie moznaby bylo wyciagac jakis teczuszek na ludzikow, nie wazne czy prawdziwych czy tez spreparowanych. Przeciez te najwazniejsze teczki juz w latach 90 zostaly zniszczone. a zlotowka leeeeeci na leb na szyje. I o to chodzilo kabzy sie napelniaja wakacje za pasem a glupi narod sie sie martwi.
DA / 195.225.71.* / 2006-06-27 18:33
Oj ci kałamarze... Nawet czasu na wywiad niue mają i przytaczaja fragment z konferencji prasowej... Żałosne...
sabi / 83.6.229.* / 2006-06-27 17:58
Pan Premier błyskawicznie przyjął dymisję pani Zyty aby teraz płakać nad tym co "musiał" zrobić. Chodziło przecież o to aby zdymisjonować ją gładko i zwalić winę na nieznane siły. Widzieliśmy jak niektóre jej pomysły trafiały w pustkę. Prezydent groził wetem. Prezes twierdził coś o nieporozumieniu. Teraz nie ma już Zyty i można obiecywać wszystko co możliwe bo wybory za pasem. Głupi naród to kupi.
DA / 195.225.71.* / 2006-06-27 18:47
Po pierwsze nie przyjął dymisji, tylko zdymisjonował Panią Wicepremier a to dlatego, aby Rzecznik Praw Obywatelskich nie wycofał wniosku o lustrację.
Po drugie naród już nie jest głupi. Bo po szkodzie. Ostatnie dwa dziesięciolecia pozwoliły na dostrzeżenie "błedów na górze".
obserwator / 83.20.178.* / 2006-06-27 16:51
Absolutnie Premier dobrze ocenił i ocenia sytuację, bo prawda sama wypłynie bo niegodziwość musi być naznaczona. Każdy kto ma oczy, widział w programie Moniki Olejnik "Prosto w Oczy " Rzecznika ubranego na biało , ale niewinne nie były słowa które wypowiedział. A powiedział co następuje, tak zapamiętałem: Rzecznik mówi >>moja wiedza w sprawie zawartości dokumentów przekazywanych do Sądu Lustaracyjnego nie jest szczegółowa; że wniosek sporządził i podpisał jego zastępca, że On Rzecznik nie bierze odpowiedzialności< że On Rzecznik odpowiada przed Konstytucją i Ustawami, że Rzecznicy są niezawiśli ; że postępowanie sprawdzające nie jest postępowaniem przygotowawczym. Zapytuję się , za co odpowiedzialny jest Rzecznik i za co bierze pieniądze podatników, w tak poważnej sprawie winien sam osobiście dołożyć należytej staranności a nie stosować zasady spychotechniki na swych współpracowników, mam rozumieć że zatem kazdy z Rzeczników jest niezależny, niezawisły, a odpowiedzialność ponosi ten ostatni który sporządza i wysyła dokumenty do Sądu Lustracyjnego, lub odbiera z Sądu a nie musi ich w ogóle pokazywać lustrowanemu. Nie rozumiem tej niesprawiedliwości!!!!!
Ja osobiście do Rzeczników straciłem zaufanie i najlepszym rozwiazaniem by się stało żeby zrezygnowali z funkcji wszyscy Rzecznicy Interesu Publicznego, Państwo stanie sie tańsze i spokojniejsze.
Klops / 83.26.130.* / 2006-06-27 15:37
Najbardziej żal mi tych którzy oddali głos na tę hipokryzję bo trudno bedzie ich przekonać w przyszlości by poszli do urn. Niestety postawa klasy rządzącej zniechęca obywateli do udziału w życiu społecznym i udowadnia że społeczeństwo obywatelskie jest im potrzebne jak stado wołów które nęcone sianem potrzebne jest tylko do wciągnięcia na szczyt . Jeśłi nie zostanie w 100% zmieniona ordynacja wyborcza to czarno widzę przyszłe wybory.
sabi / 83.6.229.* / 2006-06-27 17:49
A może właśnie o to chodzi aby do urn poszli tylko ci którym ojciec dyrektor każe głosować?
antyPiSuar / 198.155.189.* / 2006-06-27 10:15
Premier ją odwołał a teraz po niej płacze. Bezczelny hipokryta!
paseo / 85.128.78.* / 2006-06-27 10:53
jaka jest roznica miedzy Zyta a Jarkiem ?
Oboje maja teczki.Oboje twierdza,ze nie wspolpracowali.Oboje twierdza,ze teczki sa sfalszowane.
Jednak Zycie nie pozwolono tam zajrzec,a jarkowi jak najbardziej.Zyta musiala odejsc,ale jarek nie.W dodatku sam steruje wlasna sprawa,pouczajac prokurature,kto i co tam spreparowal i co nalezy zrobic.
To jest wlasnie prawo rowne dla wszystkich ?
bizon / 83.17.143.* / 2006-06-27 08:51
hipokryta - oddania się do dyspozycji można była nie przyjąć!,
a zresztą po co miała się dalej wysługiwać Posadkom i Stołkom,
antyPiS / 83.143.40.* / 2006-06-27 08:33
"Dymisja profesor Zyty Gilowskiej oznaczała dla niego odejście najbliższej współpracownicy i dobrego ministra." A przecież Zyta oddała się jedynie do dyspozycji, a to ON zdecydował że ją zdymisjonuje. Normalny człowiek, posiadający instynkt
samozachowawczy, nie osłabia dobrowolnie własnej pozycji. Obawiam się, że szantaż lustracyjny, o którym mówi Zyta Gilowska, (a tym bardziej, że wszyscy w PiS udają że słowo "szantaż" wogóle nie padło) brzmiał mniej więcej tak:
"Słuchaj no... Kaziu, ustaliliśmy z Bratem, że Zyta musi odejść. Jeśli się postawisz - polecisz razem z nią."
Wykonał tylko wyrok, a teraz dla niepoznaki stawia WIELKI ZNAK ZAPYTANIA...
Dlatego ja też postawię WIELKI ZNAK ZAPYTANIA:
Dlaczego Zyta tak demonstracyjnie wolała spotkać się z leśnikami niż z Prezydentem PiSu??? (czyżby wiedziała, kto jej tę świnię podłożył?)
eva2510 / 83.30.8.* / 2006-06-27 15:33
to nie do koNca tak wygłąda. Minister Finansów to nie przedszkolanka. Obserwowano nerwowe zachowanie na rynku finansowym dlatego marcinkiewicz musiał zadziałać szybko i zdecydowanie. Szkoda jednak, że nie zdecydował o pozostaniu P. Gilowskiej. Myślę, że popełnił błąd i chyba dlatego teraz żałuje. Nie sądzę aby to był błąd zamierzony. Tą machinę uruchomiła oPOzycja, a swiadczy o tym wpowiedż i niebywałe zadowoleni rokity zaraz po odwołaniu ilowskiej, jak również śmiejące oczka donałda "niby" współczującego Gilowskiej. takie jest moje zdanie. Może się mylę.....
NoDucks / 213.158.197.* / 2006-06-27 15:52
Aha. I jeszcze jeden drobny, ale bardzo niewygodny dla was PiSiaków niuans:
Zyta Gilowska publicznie powiedziała, i wszyscy to słyszeli na własne uszy, że od 2 miesięcy chciała z tego bagna WIAĆ!!!
NoDucks / 213.158.197.* / 2006-06-27 15:47
Mylisz się. Zarówno Tusk jak i Rokita gdyby byli małostkowi jak Kaczyńscy wyraziliby satysfakcję pt. "A nie mówiłem". Właściwie mogli tak zrobić, ale tego nie zrobili. Tusk powiedział, że mu przykro, a Rokita wogóle nie chciał się na ten temat wypowiadać.
Bądźcie choć raz w tym PiSie prawdomówni i obiektywni.
A Zyta demonstracyjnie wolała spotkać się z leśnikami niż z Prezydentem
skomentuj

Najnowsze wpisy