Forum Polityka, aktualnościKraj

Przyczyny katastrofy: Eksperci mają zapis rozmów

Przyczyny katastrofy: Eksperci mają zapis rozmów

skomentuj
Wyświetlaj:
sarmata z wąsem / 79.191.242.* / 2010-04-13 22:36
twierdzącym, że prezydent Kaczyński dokonał dezubekizacji kraju. Jak każdy może przeczytać krewni Józefa Duszy - oprawcy z MBP, w stanie wojennym przyjetego do ZBOWiDu, bez większych przeszkód funkcjonują dziś w Kontrwywiadzie Wojskowym "oczyszczonym" i nadzorowanym przez zwierzchnika sił zbrojnych IV RP - śp prezydenta Kaczyńskiego.
ninjo / 83.9.225.* / 2010-04-14 00:37
to Ty powinieneś miec złe samopoczucie Cymbale
akurat tylko pisiory starały sie dezubekizować ten kraj
wbrew uczonym Europejczykom, czytelnikom Gazety Wybiórczej i ludziom słuchającym "głosu" -z kogo należy drwic a kogo uwielbiać - z wyłączeniem samodzielnego myslenia i uzytkowania rozumu
Rationalist / 95.49.21.* / 2010-04-29 08:01
ninjo, może łaskawie wytłumaczysz dlaczego używasz epitetów (Cymbale) oraz przekręcasz nazwy (Gazety Wybiórczej) i jesteś wbrew uczonym Europejczykom skoro chcesz używać rozumu. Postawa twoja jest charakterystyczna dla wielu zwolenników PIS.
memento / 109.243.182.* / 2010-04-13 18:48
Czytając poniższe komentarze nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.
Jedyną nadzieją jest , ze głupota nie jest zaraźliwa, chociaż kto wie?
Andre7 / 2010-04-13 19:53 / Tysiącznik na forum
Wyraźnie cześć czytających nie rozróżnia informacji oficjalnych (sprawdzonych) od doniesień mediów typu: podchodzili 4 razy, 3 osoby przeżyły, ..., "dziennikarz powiedział bo sie dowiedział od człowieka co coś powiedział więc może coś wiedział".
Tak samo jak nie widzi różnicy miedzy sejmem pochodzącym z wolnego wyboru Polaków od sejmu mianowanego przez komunistów (to ten co "50 lat wmawiał"). Ale tez ma słowo "sejm" w nazwie więc niech odpowiada za tamtych.
Kukariusz / 83.6.2.* / 2010-04-13 17:41
Dlaczego jako swiete podaje sie opinie rosyjskich ekspertów, którzy niekoniecznie muszą by obiektywni, najpierw np.informowano o 4 lądowaniach.Do Ojca Swietego nie strzelał szaleniec, Ksiądz Popiełuszko sam ni wpadł do rzeki, Gen Sikorski nie miał wypadku....niestety trzeba brac pod uwagę wszystkie mozliwosci przyczyn tragedii i musi to okreslic POLSKA niezależna komsja kontrolowana przez Sejm (wiem ze to niedoskonałe ale w obecnej sytuacji politycnej nie da sie stworzy nic bardziej obiektywnego-chociaż trochę)
II KATYN / 85.181.126.* / 2010-04-13 18:03
ten sejm też 50 lat nam wmawiał że Katyń to robota niemców. Natomiast dzisiaj media niemieckie wmawiają /cytują wałęse/ że to ś.p. L.K jest winny katastrofie ! Czy to nie jest perfidia losu !
hjkl;loiuytref / 109.74.97.* / 2010-04-13 23:42
Nikt ich nie lubił bo byli za Polscy. A to nie jest mile widziane ani na wschodzie ani na zachodzie ani za oceanem.
Oszołomowaty / 89.228.243.* / 2010-04-13 22:48
Cytują to co im POmedia podsuwają. A te już budują historyjkę, ze LK kazał bo kiedyś kazał w Gruzji ... i ponoć pilota z pracy wyrzucili (bzdura kompletna - pomylili ch...a z ogórkiem - z pracy odszedł jego dowódca, gdy się dowiedział, że nie będzie nowych samolotów ), i na depresje straszna cierpiał (takich to teraz mamy znerwicowanych pilotów, tych najlepszych ponoć), i w ogóle taka wtedy otoczkę stworzyli jakby LK wpadł do kabiny i stery wyrywał pilotowi. A ten sam pilot leciał dwa miesiące później z Kaczyńskim do NY. Wtedy też oczywiście dym zaczęto robić ... Dla odświeżenia ....A wystarczy tylko przeczytać zapytanie Gosiewskiego i odpowiedz z MON-u i wszystko staje się jasne Ale gdzie tam takiego czegoś szukać. Komu się chce? POpisamki wiedzą, że tylko nielicznym i na tym jadą. Wykształceni z jasnogrodu GóWno poczytają i wszystko już wiedzą. A po zapoznaniu się z tymi listami widać, że artykuł na ten temat w najświetlistszej gazecie III RP został zmanipulowany w 100%.
Andre7 / 2010-04-13 20:06 / Tysiącznik na forum
Na pewno bardzo chcieli wylądowac by zdąrzyć na uroczystości Katyńskie bo gdyby polecieli na inne lotnisko to by nie zdążyli.
Była ciekawa rozmowa z jednym z pilotów rządowych który opowiadał że nie raz ladowali w warunkach gdzie samoloty cywilne rezygnuja i lecą na inne lotnisko.
Lecący wybrali świadomie ryzykowne lądowanie (nie wiadomo kto na pokładzie zdecydował), ale czy na ich miejscu w takiej sytuacji sami byśmy nie zaryzykowali licząc że się uda (Boża Opatrzność czuwa) ?
Poczekamy na raport ze skrzynek i dowiemy się jak było naprawde, co juz i tak niestety nic nie zmieni ..
Kukariusz / 83.6.2.* / 2010-04-13 18:11
No ten sejm nie jest doskonały ale o Katyniu nie pamietał jednak inny, PRL-owski , teraz mamy jednak namiastkę demokracji.
A po Wałęsie to czego Pan się spodziewał? i tak dziwne że publicznie nie skacze z radosci.
nu / 85.214.121.* / 2010-04-13 18:50
skacze, skacze i obnosi się z Gromosławem Czempńskim - oficerem prowadzącym
//// / 94.75.121.* / 2010-04-13 15:39
Czytajcie ze zrozumieniem !

Nie bylo ognia WEWNATRZ samolotu,ale po katastrofie palilo sie wszystko.Widac to przeciez na filmach.
Moja uwaga jest do komentujacych.
Rossi / 91.189.73.* / 2010-04-13 15:28
Na zdjęciach z katastrofy widać dobrze zachowane szczatki samolotu, nie uległy spaleniu koła samolotu.
W przypadku takich zdarzeń następuje wybuch paliwa a cały wrak płonie.

Czy możliwym jest że prezydencki samolot lądował na oparach paliwa.
bb84 / 85.158.139.* / 2010-04-13 17:07
Przeciez zrzucili paliwo.
===== / 94.75.121.* / 2010-04-13 15:37
Na nagraniach widac jak plonie nawet poszycie na duzym obszarze i jest gaszone przez strazakow.
Sila uderzenia byla tak duza,ze przod samolotu lezy prawie kilometr dalej niz tyl.
Po co wypisywac glupoty bez sensu.
To samo ten drugi nizej

Na tej uroczystości najbardziej tracili Putin i Tusk

Na tej uroczystosci Putin i Tusk mogli tylko zyskac.Putin,bo po raz pierwszy powiedzial otwarcie,ze to wina Rosji.Zmienil sposob myslenia Rosjan i o Katyniu i o Polakach.Tusk,bo uznanie Katynia przez Putina i Miedwiediewa dokonalo sie miedzy innymi dzieki jego usilnym staraniom.Ekipa PiS zrobila co mogla,zeby poglebic wrogosc miedzy naszymi krajami.
Rossi / 91.189.73.* / 2010-04-13 16:03

Sila uderzenia była tak duza,ze przod samolotu lezy prawie kilometr dalej niz tyl.

Jak ci brak wiedzy z zakresu dynamiki to nie podejmuj sie komentować bo wychodzi pasztet.
Dla wyjaśnienia to prętkość maszyny spowodowała że elementy znalazły się na tak duzym obszarze.
POlitykę tuska zostaw z boku.
swój / 80.55.18.* / 2010-04-13 16:33
Do Rossi: politykę tuska zostawić z boku a zapytaj posła pis-u suskiego co miał na my sli mówiąc, że po katastrofie ludzie dzwoni a do niego i chc a si e zapisywać do jego partii czyli pis. to jast niskie i podłe ele właściwe dla pisioaków.Czy słyszałeś aby któryś z kolegów go za takie hamstwo skrytykował?
Oszołomowaty / 89.228.243.* / 2010-04-13 22:34
Nie nauczył Cie jeszcze Palikot, ze słowo cham pisze się przez "ch"..? Ćwiczył to przecież dość dużo przy pełnym wsparciu POmediów i jeszcze nie utkwiło wam? Poza tym, niskim i podłym były w tym tygodniu krokodyle łzy POzgrai i głównych POpismaków... Takiego festiwalu obłudy nigdy bym się nie spodziewał w tym kraju, a proszę ... raz , dwa i zmiana futerka dla celów ...no jakich celów?
z centralnej PL / 83.26.104.* / 2010-04-13 16:32
Nie bymbył taki pewien.
podejrzliwy / 195.117.16.* / 2010-04-13 15:49
Ty także nie wypisuj bzdur o "ekipie PiS której zależy na pogłębieniu wrogości". Putin nieczego nie przyznał. Gdzie to słyszałeś? A co do sposobu myślenia Rosjan o Katyniu to opinie rosyjskich ekspertów są raczej jednoznacznie - świadomość Rosjan nie zmini się szybko. Np:

http://www.rp.pl/artykul/460667_Czy_film_Wajdy_zmieni_Rosjan_.html
GrzegorzR / 91.208.10.* / 2010-04-13 15:36
NIE. Miał paliwa i to sporo (w ilości pozwalającej na dotarcie do lotniska zapasowego). TU pali sporo bo jakieś 5,5 tony na godzinę lotu, ale lata szybko - do 950 km/h. Czyli musiał mieć ponad 3 tony paliwa a pewnie znacznie więcej.
Nie było wybuchu, bo nafta lotnicza wcale nie jest taka bardzo palna. Było zimno i mokro - duża wilgotność, podmokły teren.
smutny / 83.26.104.* / 2010-04-13 15:10
Na tej uroczystości najbardziej tracili Putin i Tusk.No i się nie odbyła.
Tornado F5 / 2010-04-13 14:48 / Bywalec forum
Dzisiaj z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że przyczyną wypadku była zbyt niska wysokość podejścia samolotu do lądowania. Do czasu zbadania czarnych skrzynek pozostaje nierozstrzygnięte pytanie, dlaczego samolot leciał w tym miejscu tak nisko?

Żeby odczytywać prawidłową wysokość lotu piloci powinni ustawić na barometrze wielkość ciśnienia obowiązującą w tym czasie na lotnisku podawaną załodze przez kontrolę z wieży. W tych niewątpliwie trudnych warunkach lotu mogło nastąpić tragiczne nieporozumienie, kontorler podał wartości ciśnienia np. w jednostkach QFE, a piloci przyjęli je w jednostkach QNH jak to się przyjmuje w systemie zachodnim. Odrębna sprawa czy kontrolowali wskazania wysokościomierza, czy też skupili się głównie na obserwacji zewnętrznej.

Nie bez znaczenia mogła być też konfiguracja terenu przed lotniskiem. Na podejściu występuje pewne obniżenie terenu w stosunku położenia pasa. Mogło mieć to wpływ na zbyt niską pozycję samolotu przed pasem. Piloci powinni o tym wiedzieć z map, ale w takim stersie ..... sam się zastanawiam. Niewątpliwie pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo tej wizyty ponosi jej organizator, czyli Rząd RP.

Z tym ustawianym na wysokościomierzu ciśnieniem, czyli wysokość nad czym on pokazuje, to nie jest taka prosta sprawa. Otóż nastawiać wysokościomierz można na trzy różne wartości ciśnienia atmosferycznego:

Ciśnienie lotniska startu, oznaczane QFE. Wysokościomierz wskazuje wtedy wysokość względną.
Ciśnienie na poziomie morza (QNH), dające wysokość bezwzględną. Standardowe ciśnienie na uśrednionym poziomie morza (QNE), czyli 1013.2 hPa (760 mm albo 29.92 cala słupka rtęci).
Ciśnieniem QFE posługuje się wszystko co sobie fruwa swobodnie wokół swoich lotnisk z widocznością Ziemi. Taka "prawdziwa" wysokość lotu nazywa się w lotniczej frazeologii angielskiej height.

Ciśnienie QNH jest ciśnieniem na poziomie morza zmierzonym na lądzie, co oznacza że jest ono podawane w odniesieniu do ciśnienia atmosferycznego w punkcie pomiaru. W praktyce oznacza to że QNH jest to QFE poprawione o elewację tegoż punktu; na przykład w Warszwie do QFE dodać 13 hektopaskali. Wysokość zmierzoną według ciśnienia QNH podaje się jako altitude. Przy ustawieniu wysokościomierza na QNE wysokość podaje się jako poziom lotu - flight level, oznaczany FL. Poziomy lotu są ustalane co 1000 stóp.

Poziom lotu definiuje się jako powierzchnię o stałym ciśnieniu, zatem np. FL 280 (2800 stóp - tradycyjnie podaje się poziom w setkach stóp, czyli hektostopach) jest tym samym poziomem dla wszystkich samolotów, niezależnie od miejsca startu. Zatem samolot z Warszawy do Tokio, lecący na FL 330 według QNE ustawionego w Warszawie, i samolot z Pekinu do Gdańska, lecący na FL 320 według QNE ustawionego w Pekinie, bezpiecznie miną się w drodze, rozdzielone 1000-stopową warstwą powietrza. Dlatego ciśnienie QNE, czyli 1013,2 hPa, potocznie nazywa się standard.
Wiecej na:
http://heading.pata.pl/wysok1.htm
wątpię / 89.174.236.* / 2010-04-14 11:59
Zapytajcie ekspertów czy to realne: wcześniej leci samolot CCCP i nie ląduje (taki leciał) tylko pozbywa się "ładunku HELU - gęstość 0.178 kg/m3 (powietrze 1,29)" rozrzedzenie powietrza jest tak znaczne, że następny lądujący (PL) gwałtownie traci wysokość w pobliżu pasa lądowania !!! i gotowe "czysto" i skutecznie
podejrzliwy / 195.117.16.* / 2010-04-13 15:20
Ciekawe, że samolot nie poruszał się w osi pasa i chyba podchodził do lądowania z niewłaściwej strony. Dzisiaj ujawniono zdjęcia satelitarne lotniska z momentu tuż po katastrofie:

http://www.fakt.pl/Satelita-zarejestrowal-katastrofe,artykuly,69152,1.html

Na drugim zdjęciu widać mnóstwo samolotów w obszarze kołowania, co oznacza, że lotnisko było intensywnie używane - wbrew temu co dwa dni temu podawały media rosyjskie.
Jorger / 78.155.124.* / 2010-04-13 16:31
Ciekawe, że samolot nie poruszał się w osi pasa i chyba podchodził do lądowania z niewłaściwej
strony.


Czy oni jeszcze używają radiolatarni naprowadzających, biższej i dalszej, wskazujących oś pasa, a samoloty mają radiokompasy?
Mareck / 95.16.133.* / 2010-04-13 22:36
wiele wskazuje na to (fora internetowe, zdjęcie satelitarne), że samolot zawadził o coś lewym skrzydłem, około 400metrów przed początkiem pasa. Część skrzydła została oderwana - tracąc siłę nośną. Stąd przechył na lewo, zejście z osi pasa i uderzenie o ziemie. Kluczowe wydaje się pytanie, dlaczego samolot leciał tak nisko. Przezież to nie byli samobójcy!
skomentuj

Najnowsze wpisy