Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Reforma podatków najwcześniej w 2009 roku

Reforma podatków najwcześniej w 2009 roku

skomentuj
Wyświetlaj:
real / 81.219.244.* / 2006-03-10 22:39
Oj, widzę, że niektórym dyskutantom puszczają nerwy. Dziwię się bardzo, że Państwo jesteście zawiedzeni, bo to by oznaczało, że wcześniej (przed wyborami) mieliście jakąś nadzieję na reformy GOSPODARCZE w wykonaniu PiS, a to z kolei by oznaczało, że państwo przez minione 17 lat polskiej demokracji niczego się nie nauczyli, a to wydaje się być dostatecznie długi okres na edukację. Już pisałem to wielokrotnie, że rządem, który najszybciej doprowadziłby ten kraj do porządnych reform, byłby rząd Samoobrony, z ministrem finansów A. Lepperem w roli głównej, to paradoks, ale jak napisał niżej ZX, do POWAŻNEGO traktowania gospodarki i finansów potrzebny jest nam MEGA kryzys (taka druga Argentyna), a to jest nam w stanie zafundować jedynie mistrz ekonomii i finansów Endriu. Pełzający kryzys, który fundują nam kolejne rządy i parlamenty, nie doprowadza do widocznego i bolesnego wstrząsu, a to z kolei powoduje, że do rosnącego zacofania i biedy powoli społeczeństwo się przyzwyczaja i nie protestuje. Nadzieja już TYLKO w Samoobronie!!!
bizon / 83.17.143.* / 2006-03-10 09:51
Obiecanki cacanki wyborcze. Nie wiem po co my ich wybieramy, oni powinni odpowiadać całym swoim majątkiem jak coś zepsują lub zaniechają naprawy i może wtedy zabraliby się do porządnej roboty, a nie tylko ścigać kolegów rozliczać z przeszłości i pieprzyć że nie idzie naprawić podatków więc płacimy jak idioci i zastanawiamy się jak do "pierwszego" przeżyć.
zx / 83.16.202.* / 2006-03-10 07:04
Cóż jeśli chodzi o meritum czyli o przesunięcie reform podatkowych na 2009 czyli na bliżej nieokreśloną przyszłość bo przecież 2009 to rok wyborczy to jedyny komentarz jaki mi się ciśnie na usta to: "No comments". Z drugiej jednak strony rozmumiem Pana Wiceministra Barszcza, że nie jest entuzjastą uproszczenia prawa podatkowego ponieważ ma on ewidentny konflikt interesów. Wystarczy przeczytać jego CV na stronach Min Fin gdzie jest napisane, że Pan Wiceminister w cywilu jest doradcą podatkowym (ostatnio w kancelarii Baker&McKenzie). Jak wiemy politykiem się bywa, a potem żyć z czegoś trzeba zatem nie wymagajmy żeby ludzie tacy jak Pan Barszcz działali wbrew interesom swojej korporacji. Po co rozwiązywać raz na zawsze problemy, które dają dobrze zarobić jak się ich nie rozwiąże ? Spójrzmy na karierę naszego twórcy VAT-u. prawdziwy Selfmade Man. Najpierw stworzył sobie rynek budując ustawę VAT-owską, której kolejny klon do dzisiaj odbija się czkawką wszystkim prowadzącym działalność gospodarczą, a w tej chwili jako główny specjalista od rozwiązywania problemów, które sam po części stworzył zbiera owoce z tego rynku. Czy zaterm możemy liczyć na jakąś reformę podatkową ? Pewnie tak ale do tego potrzebny jest nam masywny kryzys najlepiej z dużym wzrostem bezrobocia. Trzba bowiem pamiętać, że nawet politycy są w stanie podejmować racjonalne decyzje po warunkiem wszakże, że sa przyparci do ściany. Póki nasza gospodarka będzie wykazywać chocby minimalny tręd wzrostowy póty o poprawie jakości regulacji podatkowych możemy po prostu zapomnieć.
jk_14 / 62.89.76.* / 2006-03-09 19:39
a jeszcze przedwczoraj Pierwszy Faryzeusz IV RP - Marcinkiewicz trąbił wszem i wobec, że bardzo mu się podoba zgłoszony przez Platformę projekt autorstwa PiS 18/32. Zgłoszony po to, by PiS nie wykręcił się sianem od obietnic przedwyborczych. Jak widać, to że mu się podoba, nic nie znaczy. Jego słowa nie warte są nawet funta kłaków.
xxx / 83.25.69.* / 2006-03-09 19:30
Można sie było tego spodziewać!!! Wazne jest tylko, aby dopier...ć podatnikom, utworzyć superpolicję skarbową (bo przeciez wszyscy podatnicy, to złodzieje, przestepcy i w ogóle najgorsze menty). Tzw. "dyskusja" na temat podatków na www.podatki.gov.pl to FIKCJA! Paskudna kpina. Po kilku tygodniach nie ma słowa w "wersjach roboczych". Barszcz jest cienki, jak barszcz, wiec jedynie nazwisko się zgadza! Ohyda!!!
Jo / 213.158.197.* / 2006-03-09 14:48
Ot - i macie. PIS-uary obiecaly, i jak zwykle naklamaly.
wkurzony / 212.186.93.* / 2006-03-09 18:03
2009 to już będzie blisko wyborów i znowu nic nie zrobią ze strachu, kłamstwo, prostactwo, głupota, debilizm polityków nie zna granic. Kampania wyborcza to swoista reklama partii, za to co przedstawia się w reklamie odpowiada producent i tak powinno tutaj być. Świnie!!!
skomentuj

Najnowsze wpisy