Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Richard Mbewe: Tanio i dobrze to podstawa sukcesu eksportu

Richard Mbewe: Tanio i dobrze to podstawa sukcesu eksportu

skomentuj
Wyświetlaj:
stas / 81.190.147.* / 2006-02-24 08:26
Richard Mbewe- kandydat na premiera i ministra finansów. On wszystko o ekonomii wie najlepiej.
4poland / 83.17.92.* / 2006-02-21 09:01
uwaga eksporterzy, z kontynentu afrykańskiego nadchodzi wiele zapytań kontraktowych absolutnie nie związanych z jakimkolwiek podjęciem współpracy handlowej. Jest to furtka na otrzymywanie wiz wjazdowych, które są sprzedawane w krajach afrykańskich. Zanim zaprosicie dokładnie sprawdźcie klienta i jego zamiary!
Thomas / 213.25.246.* / 2006-02-21 11:45
Dodatkowa informacja dla eksporterow! W Afryce i Azji istnieje coś na ksztalt sportu polegającego na zamawianiu towarow drogich i wysokoprzetworzonych i nie płacenia lub placenia fałszywymi czekami. Mnie udało się uniknąć strat, ale byłem już daleko w "negocjacjach". Raz nawet zaprosilem dwoje Pakistańczyków i dopiero trzeźwiący telefon z MSZ usmysłowił mi cel przyjazdu "klientów". Więc oczy i uszy otwarte na "handel" z biednymi krajami Azji czy Afryki!
Marqus / 212.244.249.* / 2006-02-21 08:50
statystyka się zapewne zgadza, ale co z tego ? Jest ona jedynie probierzem aktywności przedsiębiorców i jakości towarów. Może kiedyś handel z UE nie będzie brany do tych statystyk ? Czy to będzie oznaczać spadek naszej gospodarki ? Export nie jest celem samym w sobie , ale środkiem do .... importu, chyba że ktoś lubi zajadać kolorowe papierki
jozef53 / 83.11.11.* / 2006-02-21 11:36
Przez wszystkie lata po 1990 roku Polska ma coroczną kilkumiliardową nadwyżkę importu na exportem, czyli żyjemy ( konsumujemy) na kredyt. Kredyty maja to do siebie, że trzeba je spłacać. Opłacalność exportu wraz ze wzrostem kursu złotego obniża się. Przy opłacalności ujemnej (stratach) export zaniknie. W prywatnej firmie nikt nie będzie dopłacał do działalności na której ponosi straty.
Przez krótki okres może wystąpić sprzedaż exportowa ze stratą, ale tylko wówczas gdy trzeba wywiązać się z podpisanych kontraktów, gdyż opłaty karne za zerwanie kontraktu mogą być większe od dopłaty do nierentownych kontraktów. Pożyjemy, zobaczymy jak to jest z tym exportem i rozwojem gospodarki...
Marqus / 212.244.249.* / 2006-02-21 14:23
nie mieszał bym tu państwa i prywatnej firmy. Prywatna firma - właściwie przeds państwowe trudno nazwać firmą - to właściwie urząd :)) - więc mówimy o firmie - do exportu na pewno nie dopłaca bo export to biznes jak każdy inny. Co to za różnica dla firmy czy towar przekracza granicę państwa czy województwa ??? Problem z tym kredytem , kto od kogo pożyczył i kto oda i czy odda??
Jaq / 193.41.230.* / 2006-02-20 15:36
Konkurencja jest ostra i mocny złoty nie będzie służył naszym eksporterom, przykładem mogą być tutaj producenci truskawek, czy innych owoców. Jednakże chciałbym zauważyć, że w naszym kraju znajduje się wiele eksporterów, którzy nie są znacząco podatni na osłabianie złotówki w krótkim, czy nawet średnim okresie. Chociażby mamy wielu producentów komponentów samochodowych (silniki, skrzynie biegów...), czy samych samochodów. W tego typu zakładach wartość złotówki nie odgrywa znaczącej roli, ale raczej koniunktura na dane towary w skali globalnej - w końcu w krótkim czasie przerzucenie takiej produkcji byłoby zbyt kosztowne.
Czy ktoś z Was widział kiedyś jakieś oszacowania co do procentu dóbr mniej podatnych na wartość złotówki w eksporcie?
jliber / 212.180.147.* / 2006-02-20 12:01
No, wreszcie mi sie podoba Richard :)
Exporter / 194.187.145.* / 2006-02-20 08:51
Propaganda, propagandą. Nie trzeba byc ekonomistą, ale wystarczy trochę rozumu Panie R. Mbewe aby zrozumieć, że mocny złoty to tańszy import i obnizenie zyskowności eksportu czyli pośrenio dajemy pracę za granicą. W najgorszej sytuacji są firmy produkujące z surowca krajowego produkty wysokoprzetworzone. Mocny złoty to Eldorado dla spekulantów.

Pozdrawiam
jliber / 212.180.147.* / 2006-02-20 12:04
Z tego co widze Richard podaje twarde statystyki, mysle wiec ze nazywanie faktow propaganda to lekkie przegiecie. Richard nie zaprzecza ze eksport staje sie mniej oplacalny przy mocnym zlotym, ale wskazuje jedynie ze sa takze inne czynniki, widocznie polskie firmy dalej sa konkurencyjne nawet przy mocnym zlotym.
exporter / 194.187.145.* / 2006-02-21 14:32
Aby wyciagć wnioski z danych statystycznych, nalezy je analizować, wtedy to nie jest propaganda. Przetwarzanie ich po swojemu to niestety jest propaganda. Eksport rośnie to, suche dane. Ale czego rośnie? Towarów niskoprzetworzonych. Niestety spada eksport wysokoprzetworzonych a to oznacza niestety zwolnienia pracowników którzy te produkty wytwarzają.
Marqus / 212.244.249.* / 2006-02-21 14:27
ale to tylko statystyka - można wysnuć różne wnioski. PS przykład : jeżeli wypłynie z portu statek wypełniony towarami za 1mld $ i utonie, to statystyka NBP zanotuje +1mld export, a w rzeczywistości będzie takowa strata ( nie liczę ubezpieczenia )
skomentuj

Najnowsze wpisy