zachówek

j1325c2513 / 2008-09-30 11:59
Nabyłem, poprzez umowę darowizny prawo własności domu i działki od babci. Czy po śmierci babci jej dzieci mogą żądać zachówku? Jeśli tak, to co mam jeszcze bądź babcia zrobić, aby tego uniknąć? Pozdrawiam - j1325c2513.
Wyświetlaj:
izusiiaa88 / 83.3.25.* / 2009-11-10 20:54
Mam Pytanie!!!! Moja mama i tata przepisali mi dom u notariusza. Mój tata poźniej sie wymeldował z pod adresu Mojego domu a Moja mama zmarła. Zostałam praktycznie sama, mam brata, który ma żonę,która ubiega sie o jakiś spadek w imieniu mojego brata... czy może mi zaszkodzić? Bedę musiała im płacić coś? Czy jeśli jest zrobiony testament u Notariusza,jestem bezpieczna? Prosze o odpowiedz, a najlepiej pod adresem e-mail: izabelaso@wp.pl
uczciwosc / 2009-08-31 00:57
Jezeli chcesz uniknac zaplaty zachowkow , to pogadaj z babcia zeby sporzadzila testament uwzgledniajac w nim tylko ciebie, oraz z zaznaczeniem wykluczenia osob uprawnionych do zachowku .(dotyczy to spadkow jak i darowizn)
Advocatus Diaboli / 195.82.176.* / 2009-07-09 20:44
Odpowiem Ci ,ale powiedz dlaczego aż tak bardzo nienawidzisz dzieci Twojej babci ???
abyłem, poprzez umowę darowizny prawo własności domu i działki od babci. Czy po śmierci
babci jej dzieci mogą żądać zachówku? Jeśli tak, to co mam jeszcze bądź babcia zrobić, aby
tego uniknąć? Pozdrawiam - j1325c2513.
skomentuj zgłoś do usunięcia

Odpowiem Ci , ale powiedz dlaczego tak bardzo nienawidzisz dzieci Twojej babci ???
decybel / 2009-01-21 01:14
Te zachowki to nic innego jak polski styl Robin Hooda , zabrac tym co maja i dac tym co nie maja i nie chca pracowac .
Opuszczony w dzieciństwie przez BOGA! / 89.171.230.* / 2011-08-31 14:31
Punkt widzenie zależy od stopnia zaborczości osoby obdarowanej! A co Ty na ten przykład: Siedmioletni,wiejski chłopak,urodził się jako drugi- "niechciany" syn (rodzice pragnęli by "drugie" urodziło się córeczką". Od 7-go do 19-go roku życia zaganiany do ciężkiej pracy (gospodarstwo na wsi).Bity po gołym ciele powrozem moczonym w wannie albo szerokim pasem na gołe ciało kilka razy tygodniowo, 2-godzinne klęczki na grochu gołymi kolanami ze szczotą w rękach uniesionych nad głową za przewinienia, których się brat-pupilek dopuszczał i później wypierał (ojciec sadysta,matka podporządkowana mężowi-sadyście. Pupilek rodziców robił co chciał.W gospodarstwie kilkanaście krów, które musiał codziennie "niechciany" wypasać.Po powrocie z pastwiska wieczorem musiał doić(ręcznie)-dojarek nie było.Równolegle szkoła podstawowa, później zawodowa.W wieku 19 lat "niechciany" zaczął mężnieć, stawał się mężczyzną. By nie stanąć przeciwko ojcu (w obronie własnej) odszedł z domu i założył własną rodzinę z dwójką dzieci, dzisiaj absolwentami studiów II stopnia.Kontakt z rodzicami i bratem utrzymany i poprawny. Ojciec umiera na zawał, matka przekazuje cały dorobek życia i gospodarstwo z sześcioma działkami "pod budowę" i domem piętrowym bratu-pupilkowi.Brat umiera na zawał i cała w/w.nieruchomość i ruchomość przechodzi aktem notarialnym na na wdowę po bracie, która z kolei aktem notarialnym przekazuje swojemu synowi(mojemu bratankowi)."Niechciany"
zostaje goły i na lodzie choć najlepsze lata dzieciństwa i młodości zostawił w gospodarstwie, w nieludzkim cierpieniu (matka 88 lat-żyje).Czy po przeczytaniu tej tragicznej historii dalej twierdzisz,że nie należy się "niechcianemu" członkowi rodziny się nic z tej ojcowizny?
desildka / 2009-03-09 13:36
Nie zawsze chodzi o to że nie chcą pracować. Kto operuje takimi ogólnikami? Mam teraz taką samą sytuację i nie chcemy zachówku bo nie chce nam się pracować tylko nam się należy. Czy wg Pana ktoś kto nie chce pracować od razu występuje o zachówek? Jeśli komuś się należy to powinien dostać bo to jest jego prawo. A nie zawsze jest tak że osoba starsza która przepisuje własność jest świadoma tego co robi. Świadomie robią to osoby które namawiają, a potem kłamią w żywe oczy. To jest moje zdanie.
uczciwosc / 2009-05-08 01:15
Mi sie wydaje , ze zachowki powinny byc zniesione . Zachowki zostaly wymyslone w latach 60-ych i do tej pory maja konflikt ze spadkami testamentarnymi . Jezeli ktos sporzadzil testament , to moze sie nim nacieszyc do smierci , bo po smierci ktos inny zadecyduje w jaki sposob i kto bedzie rozporzadzal jego majatkiem .Jedynie korzysc maja notariusze ( za testamenty ) oraz sady ( za procesy wytoczone przciwko spadkobiercom testamentarnym ). Nie jestem tu calkowicie przeciwko zachowkom , ale wydaje mi sie , ze prawo cywilne w tym wzgledzie powinno byc zrewidowane , oraz publicznosc powinna byc informowana na biezaco o zmianach w prawie . Jezeli testamenty posiadaja jakakolwiek moc prawna w Polsce , to bylyby honorowane rowniez po smierci spadkodawcy .
5jaro / 93.105.86.* / 2008-11-03 18:25
Tak.Jeżeli od daty darowizny do śmierci babci nie upłuneło 10 lat darowizna wchodzi w schedę spadkową po babci.
akka / 88.199.162.* / 2010-11-02 12:26
Zgadzam się. Zachowek to naruszenie prawa własności. Osoba sporządzająca testament musi być w pełni świadoma rozporządzeń we własnym majątku których dokonuje. To podstawowy warunek ważności testamentu. Ograniczanie ostatniej woli zmarłej osoby i ingerencja Państwa w formie uwzględniania roszczeń o zachowek , zwłasza jeśli chodzi o krąg spadkobierców ustawowych , w moim przekonaniu jest nadużyciem prawa. Za życia ludzie mają prawo nie utrzymywać ze sobą kontaktów mimo rodzinnych więzów, a po śmierci sądzić się o zachowki... To paranoja...

Najnowsze wpisy