Notowania

CCC ciągle bez zgody na przejęcie Gino Rossi. Wezwanie na akcje wydłużone

Dwa tygodnie więcej mają inwestorzy na sprzedaż akcji Gino Rossi. Zainteresowana przejęciem grupa CCC czeka na zielone światło od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dla Gino Rossi przejęcie może być ostatnią deską ratunku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wikimedia Commons CC BY-SA)
CCC szykuje się do przejęcia konkurenta. (Fot: Pavel Ševela)

Pod koniec ubiegłego roku grupa CCC złożyła do UOKiK wniosek o wydanie zgody na przejęcie branżowego konkurenta - spółkę Gino Rossi. Do tej pory urzędnicy nie ogłosili żadnej decyzji.

Do przejęcia kontroli nad Gino Rossi ma dojść poprzez wykupienie większości udziałów. W tym celu CCC wezwało wszystkich posiadaczy akcji do ich sprzedaży. Chętni mieli zgłaszać się do końca stycznia, ale w związku z biernością UOKiK zdecydowano o przedłużeniu wezwania do 15 lutego.

"CCC przedłużyło wezwanie na akcje Gino Rossi do 15 lutego włącznie, ponieważ do 31 stycznia 2019 r. nie ziścił się warunek zastrzeżony w punkcie 29 treści wezwania, tj. wzywający nie uzyskał bezwarunkowej decyzji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w przedmiocie zgody na dokonanie koncentracji polegającej na przejęciu kontroli nad Gino Rossi, ani nie upłynął termin, w jakim decyzja ta powinna zostać wydana" - podał pośredniczący w całej transakcji Dom Maklerski PKO BP.

W komunikacie podkreślono, że termin przyjmowania zapisów na sprzedaż akcji w wezwaniu może być dalej przedłużany przez CCC.

Pomysł na biznes: Renowacja i czyszczenie obuwia

Za każdą z ponad 50 mln akcji będących w obrocie na warszawskiej giełdzie CCC płaci po 55 groszy. Daje to prawie 28 mln zł za wszystkie udziały. Bezpośrednio przed ogłoszeniem wezwania kurs akcji Gino Rossi na giełdzie był wyraźnie niższy. W listopadzie przekraczał nieznacznie 30 groszy. W piątek papiery można kupić po 49 groszy za sztukę.

W kontekście zgody UOKiK władze CCC wskazują, że powinna to być formalność, bo planowana transakcja nie doprowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji na żadnym z zaangażowanych rynków. Jak przekonuje spółka, koncentracja nie odbędzie się też ze szkodą dla konsumentów. Ci nie odczują żadnej zmiany na rynku, bo marka Gino Rossi ma zostać zachowana.

- Przejęcie przez CCC jest aktualnie jedynym sposobem na uratowanie marki, firmy i miejsc pracy -mówił w rozmowie z money.pl Tomasz Malicki, prezes Gino Rossi.

"Zarząd spółki ocenia, że ogłoszone wezwanie będzie miało pozytywny wpływ na interes spółki, długofalowe polepszenie osiąganych przez spółkę wyników, a także wzmocnienie pozycji rynkowej. Wynika to z faktu, iż wzywający (...) planuje udzielić spółce wsparcia finansowego, które pozytywnie wpłynie na prowadzoną działalność gospodarczą. Ponadto wzywający może umożliwić spółce sprzedaż jej wyrobów na rynkach zagranicznych, na których spółka do tej pory nie była obecna" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu Gino Rossi.

Gino Rossi zarządza markami modowymi: Gino Rossi i Simple Creative Products. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2006 roku. Dwa lata wcześniej na giełdzie pojawiło się CCC. To obecnie lider polskiego rynku sprzedaży detalicznej obuwia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: gino rossi, ccc, wezwanie, akcje, uokik, wiadomości, wiadomości, wiadomości, giełda
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-02-2019

Co nasze to naszeNo i dobrze, trzeba się konsolidować, zebu Deichmany i inne syfy wypierać z PL

Rozwiń komentarze (1)