IERiGŻ: Zbiory zbóż mogą być niższe r/r w 2020 roku, a ceny na pewno będą wyższe

Zbiory zbóż w tym roku, w zależności od sytuacji pogodowej, mogą być niższe nawet o 8%, ocenił Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ) w prognozie przesłanej ISBnews. Ceny będą wyższe niż przed rokiem o 6-15%, zależnie od rozwoju warunków atmosferycznych. Pandemia przyczyniła się do krótkoterminowego wzrostu popytu na zboża.

Obraz

Eksperci Instytutu podkreślili, że jak zawsze w tym okresie roku prognozy dotyczące zbiorów zbóż w Polsce i na świecie, a w konsekwencji ich cen na rynku krajowym i globalnym, uzależnione są od czynników pogodowych. Prognozy zbiorów i cen oparte są zatem o dwa scenariusze: negatywny i pozytywny.

W I wariancie zbiory będą o ponad 8% niższe niż przed rokiem, a ceny o 15% wyższe. W II scenariuszu zbiory mogą okazać się o 4,5% lepsze niż w 2019 r., co jednak nie uchroni rynku przed inflacją i zboże - według przewidywań Instytutu - będzie droższe niż przed rokiem o 6-9%.

"Jeżeli w dalszej części okresu wegetacji utrzyma się susza, to zbiory zbóż w Polsce w 2020 r. mogą wynieść 26,5 mln ton, co oznaczałoby spadek o ponad 8,2% w stosunku do 2019 r." - napisano w przesłanej ISBnews prognozie.

"Jeżeli przyjmiemy scenariusz pesymistyczny, to ceny zbóż mogą wzrosnąć o około 8-12% w porównaniu z marcem 2020 r. i wzrosnąć o około 15% wobec cen w lipcu i sierpniu 2019 r." - dodano.

Jeżeli natomiast przyjmiemy, w pozytywnym scenariuszu, że ilość opadów w dalszej części okresu wegetacji będzie dla upraw optymalna, to zbiory zbóż - wedle prognoz IERiGŻ - wyniosą 29 mln ton, co oznaczałoby wzrost o 4,5% w stosunku do 2019 r.

"W takim scenariuszu, na początku nowego sezonu, czyli w lipcu i sierpniu, przy optymistycznym scenariuszu zbiorów ceny zbóż mogą być o 3-6% wyższe niż w marcu 2020 r. i o 6-9% wyższe niż w lipcu i sierpniu 2019 r." - napisano.

Analitycy Instytutu podkreślają, że uzupełnienie obecnych niedoborów wilgoci glebowej będzie "bardzo trudne".

"Ze wstępnych informacji GUS wynika, że wskutek łagodnej zimy stan przezimowania zbóż jest lepszy niż w roku ubiegłym, a siewy zbóż jarych rozpoczęły się wcześniej niż w poprzednim roku, co świadczyłoby o dobrze zapowiadających się zbiorach. Jednak w bieżącym cyklu produkcyjnym, szczególnie w końcu zimy i wczesną wiosną notuje się bardzo małą ilość opadów" - napisali.

"Obecnie, tj. w drugiej połowie kwietnia 2020 r. na dużym obszarze kraju notuje się ujemny bilans wodny i przesuszenie warstwy uprawnej gleby. Uzupełnienie niedoborów wilgoci glebowej będzie bardzo trudne, ponieważ w okresie zimy praktycznie nie było okrywy śniegowej a suma opadów ukształtowała się znacznie poniżej średniej wieloletniej" - dodali.

Jak zaznaczyli, ilość wilgoci glebowej na starcie wegetacji już była mniejsza od wymaganej.

"Nawet w sytuacji, kiedy w okresie wzmożonego wzrostu i rozwoju roślin - a więc dalsza część wiosny i wczesne lato - ilość opadów byłaby optymalna, braki wilgoci glebowej nie zostaną w pełni uzupełnione" - zaznaczyli.

"Z tego powodu, przy stosunkowo niewielkich zmianach zużycia środków plonotwórczych, będzie to głównym czynnikiem ograniczającym możliwości plonowania i tym samym zbiory zbóż" - wskazali.

Eksperci IERiGŻ zaznaczyli, że prognozy dotyczące dynamiki cen w tym roku zależeć będą od wielkości zbiorów w Europie i na świecie oraz od rozwoju sytuacji związanej z pandemią.

"Ceny zbóż w Polsce w znacznym stopniu są zależne od sytuacji na światowych i europejskich rynkach. Z tego powodu w dłuższej perspektywie krajowe ceny zbóż dożą do cen w notowanych na tych rynkach, szczególnie w Niemczech" - ocenili.

"Krótkoterminowe wahania cen wynikają natomiast z sytuacji na krajowym rynku. W pierwszej połowie 2020 r. polskie zboża, z powodu deprecjacji złotego w stosunku do euro, szczególnie pszenica są konkurencyjne na rynkach Europy Zachodniej. Taka sytuacja spowodowała wzrost eksportu i wzrost cen na krajowym rynku" - dodali.

Analitycy z Instytutu oceniają ponadto, że obecnie trudno przewidywać wpływ pandemii na rynek zbóż w Polsce, ale na samą produkcję ziarna będzie on "niewielki".

"Nie wiadomo dokładnie, ile potrwa i jaki będzie miała wpływ na firmy z branży oraz na produkcję i przede wszystkim konsumpcję. O ile wpływ na produkcję zbóż, jak można się spodziewać, będzie niewielki to inaczej się sprawy mają z przetwórstwem i konsumpcją" - zaznaczyli.

"Jak na razie, podobnie jak w innych krajach, popyt na produkty zbożowe w perspektywie krótkoterminowej rośnie. Produkty zbożowe w większości są tanie, łatwo się przechowują i dlatego w obliczu zagrożenia cieszą się dużym zainteresowaniem" - wskazali także.

Dodali ponadto, że oprócz rosnącego popytu na potrzeby żywieniowe, krótkoterminowym efektem koronawirusa może być wzrost zużycia zbóż do produkcji etanolu do preparatów aseptycznych.

"Jednak w dłuższej perspektywie, słabnąca kondycja gospodarstwo domowych i podmiotów gospodarczych może się przełożyć na spadek popytu na zboża, szczególnie w przypadku zużycia przemysłowego do produkcji etanolu w sektorze biopaliw zużycia zbóż do produkcji skrobi" - napisali.

Eksperci IERiGŻ zaznaczają, że wpływ na finalną ceną zbóż dla konsumentów - oprócz kosztów produkcji i dystrybucji - będzie miał również koszt transportu.

"Wpływ pandemii na transport ma dwojaki charakter. Po pierwsze spada popyt na dobra konsumpcyjne i na żywność, co skutkuje ograniczeniem zapotrzebowania na przewozy i spadkiem popytu na paliwa. W konsekwencji mamy do czynienia ze spadkiem cen paliw. Utrzymywanie ograniczeń w przemieszczaniu się również działa w tym kierunku" - czytamy też w analizie.

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac