Indeks WIG20 nieśmiało kontynuował wczoraj odbicie, zbliżając się w okolicę oporu przy 1500 pkt. Sesję zakończył na poziome 1478 pkt, co oznacza wzrost o 0,12%. Fakt, że na GPW pojawiła się "zieleń", może być pocieszający, ale na tle indeksów europejskich nie jest to imponujący wynik - DAX zyskał bowiem 1,9%, FTSE100 0,97%, a CAC40 0,6%.
W ostatnich tygodniach na pierwszym planie były kwestie globalne i to właśnie awersja do ryzyka oraz ucieczka kapitału zagranicznego były głównym motorem spadków na GPW. Nie należy oczekiwać, że sytuacja ta szybko się zmieni, zwłaszcza w świetle coraz szybciej rozprzestrzeniającej się po świecie pandemii Covid-19. Jest jednak kilka czynników lokalnych, które w krótkim terminie również mogą być istotne dla inwestorów. Jeszcze przed weekendem poznaliśmy decyzję agencji Fitch, która podtrzymała rating dla Polski na poziomie A- i perspektywę na poziomie stabilnym. Z jej komunikatu wyłania się relatywnie pozytywny obraz polskiej gospodarki, która w obliczu pandemii wykazuje się odpornością na szok, między innymi dzięki stosunkowo zamkniętej, lecz zdywersyfikowanej gospodarce oraz relatywnie dużej przestrzeni fiskalnej. Na tym tle rynek będzie bacznie przyglądał się ustawom wchodzącym w skład tzw. "tarczy antykryzysowej". Dziś ponownie zajmą się nimi posłowie, po tym jak swoje poprawki wprowadził Senat. Inwestorzy
będą starali się przewidzieć, na ile pakiet ten faktycznie pomoże przedsiębiorcom i polskiej gospodarce, a także z jakimi wyrzeczeniami budżetowymi w przyszłości będzie się to wiązało. Spora część analityków uważa, że żadne działania w chwili obecnej nie są w stanie uchronić Polski przed recesją. Według najbardziej pesymistycznego scenariusza z prognozy banku Morgan Stanley, krajowa gospodarka może się skurczyć nawet o 6%.
Niemniej, biorąc pod uwagę dzisiejszą, lepszą sesję za oceanem i wczorajsze wzrosty w Europie, jest szansa na kontynuację odbicia również na warszawskim parkiecie. Większość inwestorów przeprowadzających transakcje poprzez platformę CMC Markets nie wierzy jednak w trwałość potencjalnego ruchu wzrostowego. Obecnie 60% wartości wszystkich otwartych przez nich pozycji na kontraktach CFD na WIG20 stanowią te nastawione na spadek. Jednocześnie dość interesująca jest dzisiejsza zmiana: w ciągu pierwszych 30 minut transakcyjnych na rynku ubyło aż 12% tych spadkowych pozycji.
Globalnie uwaga inwestorów skupiać się będzie na Stanach Zjednoczonych, które według niektórych szacunków mogą już wkrótce stać się centrum epidemii. Ogromne pakiety stymulacyjne ogłoszone przez Donalda Trumpa w krótkim terminie mogą wspomagać rynki, jednak wizja potencjalnej kwarantanny na skalę obserwowaną we Włoszech czy Hiszpanii budzi grozę inwestorów.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Kalendarium makroekonomiczne schodzi obecnie na drugi plan. Warto jedynie przyjrzeć się popołudniowym danym dotyczącym zaufania amerykańskich konsumentów Conference Board. W skali tygodnia kluczowe będą natomiast dane na temat zatrudnienia w sektorze pozarolniczym - pierwsze uwzględniające epidemię koronowirusa w USA.
Maciej Leściorz - dyrektor ds. sprzedaży i edukacji w Oddziale CMC Markets w Polsce