Notowania

Wall Street lekko w górę po danych z rynku pracy

Wall Street otwarł się lekkimi wzrostami. Dobre dane z rynku pracy dały jednak tylko ostrożne wzrosty.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Tomasz Brankiewicz/Money.pl)

Indeks Dow Jones Industrial traci 0,1 proc., S&P500 tyle samo zyskuje, podobnie jak technologiczny Nasdaq. Rekordowo niskie od 10 lat bezrobocie w USAnajwyraźniej nie nastraja przesadnie optymistycznie. Było nie było oznacza to większe prawdopodobieństwo wzrostu stóp procentowych Fed, a to niezbyt pozytywna wiadomość dla giełd akcji, wszak wzrosną koszty finansowania firm, a i obligacje dolarowe zrobią się jakby bardziej atrakcyjne.

Nastroje na całym świecie jednak się poprawiły. W Europie indeksy przeważnie rosną, od 0,3 proc. niemieckiego DAX do nawet 1,5 proc. na włoskim FTSE MIB.

W dużej mierze to efekt odbicia cen ropy, a za nią kursów spółek naftowych. Ropa choć rano spadała nawet o 3 proc., to obecnie zyskuje 1,2 proc. Sytuacja zmienia się tu jak w kalejdoskopie. Przedstawiciel Arabii Saudyjskiej w OPEC zadeklarował, że rośnie przekonanie wśród członków porozumienia, że rynek trzeba zbilansować, czyli inaczej mówiąc - zwiększyć cięcia wydobycia. Wszystko okaże się pod koniec maja na spotkaniu OPEC.

W Warszawie powrót optymizmu sprawił, że WIG20 zamiast spadać to nieznacznie rośnie. Zawdzięczać można to akcjom PZU (+1,0 proc.). Poprawiły się też notowania polskich firm paliwowych: PKN Orlen (+0,3 proc.) i Lotosu (0,0 proc.).

_ _Aktualizacja: 11:06 Korekta przed wyborami we Francji

Większość rynków notuje w piątek spadki, a jedne z największych niestety dotykają akcje w Polsce. Miano najlepszej giełdy w tym roku na świecie może kosztować. Gdy nadchodzą spadki na giełdach, te dotychczas najlepsze notują większy odpływ kapitału.

W piątek rynki idą w dół. Można to po części traktować jako odreagowanie wzrostów z całego krótkiego tygodnia, szczególnie w Europie, gdzie inwestorzy świętowali utrzymanie się po debatach prezydenckich bardzo dobrych sondaży centrolewicowego Emmanuela Macrona. Maryna Le Pen niesie ze sobą ryzyko wyjścia Francji ze strefy euro, ale i bez tego pewnie faworytem rynków byłby Macron - wiadomo czego się po nim spodziewać.

Po ostatnich starciach telewizyjnych obojga kandydatów przewaga Macrona powiększyła się do około 61-39 i wygląda na to, że nie będzie miał kłopotów by wygrać w drugiej turze w najbliższą niedzielę.

Piątek jednak inwestorzy wykorzystują w Europie do realizacji zysków. Sondaże sondażami, ale nie wiadomo czy można im ufać w 100 proc. Indeksy giełdowe tracą głównie przez wyprzedaż akcji koncernów naftowych.

W czołówce spadków największych firm Europy są francuski Engie i niemiecki E.ON. Nie może być inaczej, skoro ropaw czwartek straciła prawie 5 proc., a w piątek dodano do tego nawet kolejne 3 proc. To znaczy do czasu - obecnie ceny idą w górę o 0,7 proc. na Brent i 0,5 proc. na WTI.

W czwartek sektor energetyczny był największym obciążeniem dla indeksów na Wall Street. Nie pomogła wygrana Donalda Trumpa w Izbie Reprezentantów i likwidacja Obamacare. Niewielka przewaga w liczbie głosów nie robi wrażenia, że zmiany podatkowe pójdą Trumpowi łatwo i przyjemnie.

Najważniejsze indeksy w Europie tracą po 0,2-0,3 proc., z wyjątkiem brytyjskiego FTSE100, który zaliczył lekko wzrostowy start w piątek.

Notowania w piątek w Europie

Czwarty kolejny tydzień spadków ma za sobą rynek w Chinach. CSI300 stracił 0,6 proc. dzisiaj, a 1,7 proc. od ubiegłego piątku i jest to najgorszy tydzień w tym roku. To konsekwencja regulacji rynku, której można się spodziewać w drugiej połowie roku. Mają one ograniczyć ryzyko na rynkach finansowych i ograniczyć możliwość powstawania baniek spekulacyjnych zasilanych kredytami.

W Polsce WIG20 zaczął bardzo źle, spadkami ponad 1-procentowymi, ale po dwóch godzinach sesji złe nastroje nieco ostygły i jest już tylko -0,7 proc. Liderami spadków są rodzime koncerny paliwowe: PGNiG (-5,5 proc.) i PKN Orlen (-1,2 proc.). Z drugiej strony rynku są spółki energetyczne.

Wydarzeniem dnia jest podpisanie umowy pierwokupu akcji ponad 36 proc. akcji Groclinu przez Volkswagena. Dzięki temu notowania poszły w górę o przez moment nawet 12 proc. Obecnie zysk jest 9-procentowy.

Jeśli chodzi o wydarzenia makro, to najważniejsze są dane kwietniowe z rynku pracy w USA (14:30), choć przed kolejnym posiedzeniem Fed, na którym prawdopodobnie dojdzie do podwyżki stóp, ukażą się jeszcze dane majowe.

Prognozy wskazują na wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 185 tys. osób, wzrost wynagrodzeń o 0,3 proc. i wzrost stopy bezrobocia do 4,6 z 4,5 proc. To wszystko czynniki, które mają podstawowy wpływ na inflację, więc i na stopy procentowe.

Tagi: sesja na gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-05-2017

ZT[QUOTE] synonim 2017-05-05 11:00 spróbuj w realiu, może tam spotkasz sie z uznaniem i zachwytem na to nie narzekam wybitne jednostki mają tego aż … Czytaj całość

05-05-2017

synonimPLN najsilniejszy od roku, jakoś betoniarz już nic nie pisze o "szmateczce złotóweczce" A tak przy okazji to betoniarz odgrażał się, że … Czytaj całość

05-05-2017

blady strach padł[QUOTE] betoniarz odgrażał się [/QUOTE] Ze strachu wszyscy dygotali i mieli pełne galoty, a jak sprzedał, to z ulgi popuścili zawory i pory!

Rozwiń komentarze (22)