Notowania

Spadki po wzrostach. Orlen przechylił szalę

Prognozy Komisji Europejskiej poprawiły humory na giełdzie. Optymizm pozwala na pozytywną reakcję na każdy przejaw poprawy w spółkach. Cyfrowy Polsat idzie ostro w górę, choć formalnie cieszyć może zysk netto, a nie trwałość tego co do niego doprowadziło.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Tomasz Brankiewicz/Money.pl)

Korekta na akcjach Orlenu przeważyła szalę na indeksie WIG20. Zamiast wzrostów przed godziną 16:00 można było obserwować spadek najważniejszego indeksu.

PKN Orlen (-3,8 proc.) początek sesji miał jeszcze dobry. Potem zaczął się zjazd, który trudno traktować inaczej jako mocniejszą korektę wcześniejszych wzrostów. Powodów do spadku teoretycznie można upatrywać we wzrostach cen ropy. Działalność Orlenu koncentruje się na przetwórstwie i sprzedaży ropy, więc korzystna jest sytuacja, gdy ceny światowe spadają. Tak czy inaczej korekta Orlenowi się należała po długim w tym roku czasie wzrostów. Zaczęła się w końcu kwietnia i ma obecnie swój dalszy ciąg.

Słabo prezentowały się akcje PKO BP (-1,8 proc.) oraz PGNiG (-1,7 proc.). Prezes gazowej spółki zapowiedział zakończenie arbitrażu z Gazpromem w listopadzie.

W kierunku wzrostowym ciągnęły rynek akcje PGE (+6,1 proc.). Tauron podał wczoraj, że prąd sprzedawał się dobrze, bo gospodarka zgłaszała zapotrzebowanie. Z tego można wnioskować, że i wyniki kwartalne PGE, które spółka poda w czwartek po sesji, również będą rewelacyjne.

Wśród mniejszych spółek największym zainteresowaniem cieszyły się Kruk (+7,4 proc.) oraz Ursus (0,0 proc.). Ten pierwszy dostał rekomendację "akumuluj" od BDM z wyceną 320,1 zł. Cena giełdowa zbliżyła się do tego poziomu i na zamknięciu notowanie było 317,90 zł.

Z informacji makro z Polski, oprócz dobrych prognoz Komisji Europejskiej zwrócić uwagę trzeba na wynagrodzenie w gospodarce, które wzrosło w pierwszym kwartale o 4,1 proc. w porównaniu z ub.r. Tempo nie słabnie, a rok temu w pierwszych trzech miesiącach rosło dużo wolniej (+3,1 proc.).

Kwotowania WIG20

Inwestorzy z Wall Street niezdecydowani

Giełdy w USA otwarły się w podobnych nastrojach, w jakich wczoraj się zamykały. Najsłabszy z głównych indeksów DJI traci po dwóch godzinach sesji 0,16 proc., najlepszy Nasdaq rośnie 0,14 proc.

Wydarzeniem dnia jest 20-procentowy spadek akcji Snap, Inc. po słabych wynikach spółki za pierwszy kwartał.

Słabe wyniki podała sieć detaliczna Macy's, co przełożyło się na 11-procentowy spadek akcji.

W Europie widać lekkie spadki. Niemiecki DAX traci kilka minut przed zamknięciem sesji 0,1 proc., francuski CAC40 0,2 proc. a brytyjski FTSE100 wyszedł na zero. Z największej 50. spółek strefy euro największy zjazd zaliczyła hiszpańska Telefonica (-4,5 proc.), podając słabe wyniki, przez co zresztą giełda w Madrycie była jedną z najgorszych na kontynencie w czwartek.

_ _Aktualizacja: 13:17 Dobre prognozy, dobre notowania. Rajd Ursusa

Prognozy Komisji Europejskiej poprawiły humory na giełdzie. Optymizm pozwala na pozytywną reakcję na każdy przejaw poprawy w spółkach. Cyfrowy Polsat idzie ostro w górę, choć formalnie cieszyć może zysk netto, a nie trwałość tego co do niego doprowadziło.

Komisja Europejska poprawiła prognozę wzrostu polskiego PKB z 3,2 do 3,5 proc. To duży skok oczekiwań względem tego co KE prezentowała jeszcze w lutym. Dzięki temu inwestorzy na giełdzie poczuli wiatr w żaglach i żadna pozytywna wiadomość nie mogła przejść bez wzrostowego echa. WIG20 w połowie sesji zyskuje ponad 1 proc.

Czołówka firm, ciągnących najważniejszy indeks w górę to PZU (+2,2 proc.), PKO BP (+1,3 proc.) i KGHM (+3,3 proc.), ale najbardziej spektakularny wzrost wśród największych zaliczył dziś Cyfrowy Polsat (+6,2 proc.). To reakcja na wyniki pierwszego kwartału. Inwestorów nie zraziło to, że firma straciła przez zmiany ustawowe (klienci pre-paid) klientów na ponad 300 tys. usług i że ubyło ponad 30 tys. klientów abonamentowych - przez optymistyczne szkiełko widać tylko znaczną poprawę zysku. Uzyskaną m.in. dzięki lepszemu kursowi złotego.

Kwotowania WIG20

Giełda bardzo dobrze przyjęła też zyski BOŚ Banku (+4,8 proc.), na dobre wieści przygotowano się też z PGE (+4,2 proc.) - dane ukażą się po sesji - a to dzięki wczorajszym świetnym danym z Tauronu (+4,8 proc.), który zwiększył zyski do 640 mln zł z 323 rok temu.

Rajdu nie przerywają akcje Ursusa, które przebiły dzisiaj nawet poziom 6 zł, po raz pierwszy w historii.

Giełdy w Europie zachowują się dużo bardziej wstrzemięźliwie, podobnie jak amerykańska wczoraj. Niemiecki DAX rośnie o 0,1 proc., francuski CAC40 utrzymuje się ledwo ponad poziomem z środy, a brytyjski FTSE100 zyskuje 0,1 proc. Ta wstrzemięźliwość to efekt politycznego zamieszania w USA (odwołanie szefa FBI) i co za tym idzie ryzyka, że to, co dało wzrosty w ostatnim półroczu, czyli obietnice cięć w podatkach, może się nie ziścić.

Słabe dane przyszły z gospodarki brytyjskiej. Produkcja wyrobów w fabrykach spadła o 0,6 proc. w marcu w porównaniu z lutym, podczas gdy prognozowano 0,2 proc. Pogorszył się ujemny bilans handlowy do -13,4 mld funtów (prognozowano 11,8 mld funtów).

Dzisiaj decyzję o stopach podejmował Bank Anglii. Tych nie zmieniono, ale zgodnie z prognozami pojawił się jeden niezdecydowany członek komitetu polityki monetarnej, a jeden głosował za podwyżką stóp. Siedmiu pozostałych jest chwilowo za utrzymaniem niskich poziomów oprocentowania.

Kontrakty na indeksy z Wall Street nieznacznie spadają. W czwartek dane kwartalne podaje wiele sieci detalicznych, ale uwaga rynków skupiona będzie na Snapchacie, który podał wyniki na tyle gorsze od oczekiwań, że w przedsesyjnych notowaniach akcje spadają o 22 proc.

Wzrosty ponad 1-procentowe notuje w czwartek ropa. To wynik informacji o zapasach w USA, które spadły do najniższego poziomu od lutego. Poza tym nieoficjalnie mówi się o większych cięciach w OPEC niż zapowiadano. Saudi Aramco zmniejszyło dostawy czerwcowe do Azji o 7 mln baryłek. Baryłka Brent była przez moment powyżej 51 dol., a WTI powyżej 48 dol.

_ _Aktualizacja: 8:34 Giełda czeka na KE. Dobre dane Cyfrowego Polsatu

Sezon wyników kwartalnych spółek w USA zmierza ku końcowi, u nas jest w pełni. Dzisiaj dobre dane podał Cyfrowy Polsat i BOŚ Bank, słabsze Grupa Azoty. Najważniejsze będą prognozy Komisji Europejskiej, a właściwie trend - czy pójdą w górę, czy w dół dla Polski. Najprawdopodobniej to pierwsze.

Wall Street zamknęła się w środę w okolicy notowań z poprzedniego dnia. Inwestorów niepokoi zdymisjonowanie szefa FBI przez Donalda Trumpa. To nieczęste wydarzenie, więc zostało potraktowane jako ryzyko polityczne.

Akcje w Chinach zwiększają straty. Shanghai Composite godzinę przed zamknięciem sesji traci 0,5 proc. Ograniczenia prawne nałożone na pożyczki pod inwestycje giełdowe zmniejszyły płynność akcji.

Rosną akcje w Japonii - Nikkei225 +0,4 proc. - po lepszych od oczekiwań wyników handlu zagranicznego - saldo rachunku bieżącego było o 267 mld jenów lepsze od oczekiwań, a wyniki spółek eksportowych to podstawa dla notowań indeksów giełdowych.

W ciągu dnia mamy poza danymi japońskimi wiele istotnych wskaźników. O 11:00 swoje prognozy gospodarcze ogłosi Komisja Europejska - ciekawe czy zgodnie z ostatnim trendem przewidywania dla Polski pójdą w górę? Na jesieni KE dawała nam 3,4 proc. wzrostu PKB na 2017 r. a 3,2 proc. na 2018 r.

Pół godziny wcześniej dane o produkcji przemysłowej dla Wielkiej Brytanii, ale z tego kraju najważniejsze będzie posiedzenie Banku Anglii, który o 13:00 podejmie decyzje o stopach procentowych. Nie przewiduje się zmian, ale być może jeden z członków komitetu zrezygnuje z popierania utrzymywania niskich stóp.

Mniej więcej o tej samej porze ukaże się raport miesięczny OPEC, który pozwoli potwierdzić, bądź zaprzeczyć skali cięć produkcji. Dzisiaj ropa idzie w górę o ok. 0,6 proc., a Brent przekroczyła próg 50 dol. za baryłkę.

O 14:30 dane o inflacji producenckiej (PPI) podadzą USA - prognoza mówi o spadku do 2,2 proc. rdr w kwietniu z 2,3 proc. w marcu. Bazowy wskaźnik ma jednak wzrosnąć do 1,7 proc. rdr. To kolejne istotne dane dla polityki pieniężnej Fed.

Jeśli chodzi o banki centralne, to Mario Draghi wystąpił wczoraj w holenderskim parlamencie i zaprezentował tam swoje tradycyjne stanowisko o podtrzymaniu luźnej polityki pieniężnej. Przeciwne do niedawnych głosów Meerscha czy Schaeuble'a, którzy twierdzą, że EBC powinien skłaniać się ku normalizacji polityki pieniężnej. Dziś o 9:00 wystąpi Vitor Constancio z EBC a o 18:30 Peter Praet. O 9:30 wystąpienie ma Thomas Jordan z Banku Szwajcarii, a ok. godz. 12:30 wypowie się William Dudley z Fed.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makro z kraju. GUS poda przeciętne wynagrodzenie w całej gospodarce (nie tylko przemyśle) w pierwszym kwartale 2017 r.

Wyniki spółek

Dla inwestorów na warszawskiej giełdzie najważniejsze będą dane kwartalne spółek. Cyfrowy Polsat podał, że skonsolidowany zysk wzrósł do 279 mln zł z 176 mln zł rok wcześniej, a zysk EBITDA o 83 mln zł do 930 mln zł.

Grupa Azoty wykazała zysk mniejszy niż rok temu - 226 mln zł w porównaniu z 272 mln zł rok temu. Zysk 20 mln zł zamiast straty 12,9 mln zł rok wcześniej podał BOŚ Bank.

Dzisiaj dane poda jeszcze PGE - prawdopodobnie wieczorem.

Tagi: sesja na gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-05-2017

były bywalecno cóz moj komentarz zniknął:( nikogo nie obrażałem wyraziłem tylko swoje zdanie na temat kondycji forum! a że jest taka jaka jest to redakcja ma w … Czytaj całość

11-05-2017

synonimZnowu to zdycha, nie są w stanie przejść 2400, nie ma już kolejnych frajerów chętnych na dokupywanie w maju więc szczyt jest ewidentny Dobre miejsce … Czytaj całość

11-05-2017

ZTJasiu już śpi w swój beret wtulony, a przez okno wpada neon czerwony, stąd sen bessowy, krachowy, ach jaki ten świat cudowny, gdzie wszystko łatwiutko … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (49)