Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

WIG20 ma za sobą czwartą z rzędu spadkową sesję

0
Podziel się:

W komentarzu money.pl zobacz, co działo się w czwartek na rynku akcji.

 Przemysław Ławrowski , analityk Money.pl
 
Pasjonat rynków finansowych. Przedkłada długoterminową inwestycję ponad krótkoterminową spekulację. Zwolennik analizy fundamentalnej, jednakże nie gardzi informacjami płynącymi z analizy technicznej. Wyznaje teorię, że w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych emocje są złym doradcą.
Przemysław Ławrowski , analityk Money.pl Pasjonat rynków finansowych. Przedkłada długoterminową inwestycję ponad krótkoterminową spekulację. Zwolennik analizy fundamentalnej, jednakże nie gardzi informacjami płynącymi z analizy technicznej. Wyznaje teorię, że w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych emocje są złym doradcą.

Nie udało się utrzymać wzrostów do końca sesji. Pogorszenie nastrojów na całym europejskim rynku oraz słaby początek handlu akcjami za Oceanem spowodował, że WIG20 ma za sobą czwartą spadkową sesję z rzędu. Notowaniom towarzyszyły w czwartek liczne wyniki spółek z GPW.

WIG20 zakończył czwartkową sesję spadkiem o 0,11 procent. Po czterech spadkowych sesjach z rzędu ma ona wartość 1816,09 punktów. Najlepszą spółką wśród blue chipów był mBank, PKN Orlen oraz PGE. Energetyczna spółka opublikowała w środę wieczorem wyniki, o czym pisaliśmy w poprzednim komentarzu. Na lekkim plusie znalazł się Tauron Polska Energia (+0,75 procent), który również po zakończeniu środowej sesji podał dane finansowe. Spółka odnotowała w pierwszym kwartale 323,25 mln złotych, wobec 502,04 mln złotych rok wcześniej. Po publikacji wyników zyskał również PZU, o czym pisaliśmy w money.pl. Jego akcje zyskały 1,07 procent.

Na drugim końcu skali znalazł się odzieżowy LPP (-6,65 procent). Spółka poinformowała, że w czerwcu otworzy tysięczny sklep w Polsce.

Wśród średnich spółek, warto zwrócić uwagę na wyniki CD Projekt. Producent gier nadal nieźle zarabia na sprzedaży Wiedźmina 3. Zysk netto spółki wyniósł 32,56 mln złotych, wobec 5,22 mln złotych straty rok wcześniej.

Zobacz, jak wyglądała czwartkowa sesja na GPW

Oprócz wyników spółek, z "rodzimego podwórka" napłynęły dane o inflacji. Jak pisaliśmy wcześniej, 22. miesiąc z rzędu ceny w Polsce spadały. Tempo spadku wyniosła 1,1 procent rok do roku. Dane nie wypłynęły na polską giełdę.

Sytuacja na pozostałych rynkach

Również zachodnioeuropejskie indeksy notowały przez większą część sesji wzrosty. Sytuacja podobnie, jak na GPW, popsuła się w końcówce sesji. Ostatecznie, tak jak to ma miejsce w przypadku indeksu DAX, strata wyniosła ponad 1 procent. Na minimalnym plusie pozostał hiszpański IBEX.

Przed południem poznaliśmy dane o produkcji przemysłowej w strefie euro. Rok do roku wzrosła ona o 0,2 procent, względem prognozowanego wzrostu o 1,1 procent.

Notowania europejskich indeksów w czwartek

Nastroje prawdopodobnie popsuł odczyt liczby zasiłków dla bezrobotnych w USA. Opublikowana wartość to 294 tys., czyli o 17 tys. więcej od prognoz i o 20 tys. więcej niż tydzień temu. Dane te są powiązane z decyzjami banku centralnego USA. Rynek od dłuższego czasu obserwuje jego decyzje pod kątem zmian kosztu kapitału za Oceanem.

_ _Aktualizacja: 15:10

WIG20 odzyskuje siłę. Rynek poznał dane GUS

Przemysław Ławrowski

Po trzech słabych sesjach indeks WIG20 zyskuje na wartości. Rynek poznał popołudniu dane o inflacji, które wskazują na spadek cen 22. miesiąc z rzędu.

Mocno przecenione blue chipy zyskują nawet 2,65 procent w przypadku PGE, która podała wczoraj wieczorem dane kwartalne. Łącznie PGE wypracowała w pierwszym kwartale tego roku 870 mln złotych. To o 30 mln złotych mniej w stosunku do wcześniejszych prognoz spółki i 21 procent mniej w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej.

Na plusie są również średnie spółki. Indeks mWIG40 zyskuje niespełna 0,7 procent. W ich przypadku prymusem jest Bank Millennium.

Zobacz, jak przebiega sesja na GPW

O 14:00 Główny Urząd Statystyczny podał odczyt zmian cen w kwietniu. Wynika z nich, że 22. miesiąc z rzędu mamy deflację. Jest ona związana przede wszystkim ze spadkiem cen surowców, w tym ropy naftowej. Dane GUS nie wpłynęły znacząco na notowania warszawskiej giełdy.

Przed startem sesji na Wall Street poznaliśmy dane dotyczące cen importu i eksportu w USA. W ujęciu miesięcznym wzrosły one o odpowiednio 0,3 i 0,5 procent. Podano także cotygodniową liczbę zasiłków dla bezrobotnych. Opublikowana wartość to 294 tys., czyli o 17 tys. więcej od prognoz. Na razie nie widać, aby rynek przejął się tym danymi. Kontrakty terminowe na najważniejsze amerykańskie indeksy zyskują na wartości.

_ _Aktualizacja: 11:49

GPW: Inwestorzy czekają na dane o inflacji

Łukasz Pałka

Publikacja wyników szeregu spółek zdominowała dziś przed południem uwagę inwestorów obecnych na warszawskiej giełdzie. Poza tym czekają oni na publikację najnowszych danych o inflacji w Polsce oraz jutrzejszą decyzję agencji Moody's.

Od początku czwartkowego handlu na warszawskiej giełdzie można zaobserwować przynajmniej chwilowe uspokojenie po ostatnich spadkach. Indeks WIG20 zyskuje na wartości i teraz waha się w okolicach 1.800 punktów.

Przed rozpoczęciem handlu na warszawskim parkiecie wyniki kwartalne opublikowało szereg spółek. Wśród największych znalazły się PZU, PGE, Tauron, a także Alior Bank oraz spółki związane z handlem detalicznym, jak CCC i LPP. O wszystkich wynikach można przeczytać w money.pl. Uwagę inwestorów zwróciła dziś także rekomendacja dla akcji koncernu PKN Orlen. Rekomendacja analityków z BDM sprzyja kursowi spółki paliwowej - obecnie PKN Orlen jest jedną z najsilniejszych spółek w WIG20 - kurs rośnie o ponad 2 procent.

Inwestorzy czekają jednak przede wszystkim na ważne doniesienia z gospodarki. O godzinie 14 poznamy najnowsze dane o inflacji. Z kolei jutro wieczorem przyjdzie czas na długo oczekiwaną decyzję agencji Moody's w sprawie ratingu Polski.

Główne indeksy GPW podczas sesji w czwartek

_ _Aktualizacja: 07:24

Rating stał się pretekstem do wyprzedaży akcji

Łukasz Pałka

Wystarczyło dziesięć sesji na przełomie kwietnia i maja, by indeks WIG20 stracił około 4 procent i znów znalazł się w okolicach poziomu 1.800 punktów. Inwestorzy przygotowują się na piątkową decyzję dotyczącą ratingu Polski.

Ostatnie spadki na warszawskiej giełdzie połączone z osłabieniem złotego to nic innego jak efekt obaw o to, że już w piątek agencja ratingowa Moody's zmieni swoją ocenę dotyczącą wiarygodności kredytowej naszego kraju.

Jak mówi w rozmowie z money.pl Dorota Strauch, ekonomistka z Raiffeisen-Polbanku, obniżka ratingu nie będzie zaskoczeniem, tak jak miało to miejsce w styczniu, gdy na cięcie oceny zdecydowała się agencja S&P. Nie zmienia to jednak faktu, że na razie atmosfera na rynku jest bardzo napięta i do piątkowego wieczoru nic się w tej sytuacji nie zmieni.

Taka niepewność nie sprzyja wzrostom na giełdzie. Dodatkowo inwestorzy mają za sobą dość słabą sesję na nowojorskiej giełdzie. Tam w środę główne indeksy zaliczyły wyraźne spadki, po około 1 procent. Stało się tak pomimo wzrostów cen ropy na rynku. Z drugiej strony można było jednak zaobserwować mocną przecenę spółek zajmujących się handlem detalicznym.

Jeżeli chodzi o informacje zagraniczne, to w czwartek oczy inwestorów będą zwrócone na doniesienia z Wielkiej Brytanii. Tamtejszy bank centralny ma podjąć decyzję w sprawie stóp procentowych. Dodatkowo głos zabierze szef tej instytucji, a inwestorzy poznają również najnowszy raport na temat inflacji.

Kluczowe dla Wielkiej Brytanii decyzje zapadną jednak dopiero 23 czerwca. Na ten dzień jest zaplanowane referendum w sprawie pozostania lub wyjścia tego kraju z Unii Europejskiej. Ekonomiści są zgodni, że scenariusz "Brexit" może okazać się bardzo ryzykowny dla rynków finansowych, co pozwala założyć, że do czasu referendum inwestorzy będą dodatkowo zachowywać sporą ostrożność.

O godzinie 14. poznamy z kolei najnowsze dane dotyczące inflacji w Polsce. Prognozy wskazują na to, że kwiecień znów upłynął pod znakiem spadków cen, czyli tzw. deflacji. Dane o inflacji są kluczowymi, na podstawie których Rada Polityki Pieniężnej podejmuje decyzje w sprawie stóp procentowych w Polsce. Ekonomiści prognozują, że w najbliższych miesiącach RPP nie zdecyduje się na żadne zmiany w tym zakresie.

giełda
komenatrze giełdowe
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)