W niecałą dekadę Chiny, wcześniej kluczowy kredytodawca Afryki, zaczęły przemieniać się w jego głównego wierzyciela. Badania opublikowane przez ONE Data wskazują, że od 2015 r. - donosi Blooomberg.
Chiny przeszły od zapewniania 30,4 mld dolarów netto w pięciu latach do 2014 r. do odbierania 22,1 mld dolarów z tytułu spłat zadłużenia w ostatnich pięciu latach. Jak zaznaczył David McNair z ONE Data, "fakt, że mniej pożyczek napływa, ale wcześniejsze pożyczki od Chin wciąż muszą być spłacane, jest źródłem odpływów" - wyjaśnił.
Notowania wystrzeliły. Co dalej ze złotem? Analityk wyjaśnia
Rola instytucji multilateralnych
Zmieniona sytuacja finansowa Afryki pokrywa się z rosnącym udziałem instytucji multilateralnych.
Ostatnia dekada przyniosła 124-procentowy wzrost netto finansowania z takich źródeł, które obecnie stanowią 56 proc. wszystkich przepływów netto, co przekłada się na 379 mld dolarów w latach 2020-2024.
To te instytucje stają się teraz głównym źródłem finansowania rozwojowego w regionie, szczególnie po uwzględnieniu odpływów z tytułu obsługi zadłużenia.
Wyzwania dla Afryki
Zmniejszenie się pomocy z krajów rozwiniętych, w tym zamknięcie USAID, stawia nowe wyzwania przed afrykańskimi gospodarkami.
Jak podkreśla cytowany przez Reutersa McNair, te zmiany są "netto negatywne" dla państw afrykańskich, które stoją teraz przed trudnościami w finansowaniu usług publicznych i inwestycji. Upadki zewnętrznego finansowania mogą jednak promować większą odpowiedzialność wewnętrzną rządów tych krajów.
Źródło: Bloomberg, Reuters