Łukoil w tarapatach. Gigant prosi Kreml o pomoc
Dotknięty międzynarodowymi sankcjami Łukoil zwrócił się o pomoc rządową. Rosyjski gigant liczy na ulgi podatkowe, by otrzymać środki z budżetu federalnego - informuje dziennik "Izwiestia".
Łukoil, jeden z największych koncernów naftowych w Rosji, boryka się z poważnymi problemami finansowymi. W obliczu sankcji nałożonych przez USA, firma szuka wsparcia na Kremlu, aby uzyskać ulgi podatkowe.
Według "Izwiestii", Łukoil dąży do zmiany formuły mechanizmu amortyzacyjnego, wprowadzonego w 2018 roku w celu stabilizacji cen benzyny.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Obecny mechanizm amortyzacyjny przyznaje rekompensaty wtedy, gdy ceny paliw w Rosji są niższe od tych na rynkach światowych. W przeciwnym wypadku firmy, takie jak Łukoil, są zobowiązane do płacenia zwiększonych podatków. Jak twierdzi koncern, obecne zasady są dla nich niekorzystne i powodują dodatkowe obciążenia finansowe.
Ostatnie dane pokazują, że spadki cen ropy na międzynarodowym rynku dotkliwie odbijają się na rosyjskich firmach naftowych. Rabat na rosyjską ropę Urals w porównaniu do ropy Brent stale rośnie, co prowadzi do sytuacji, w której płatności z tytułu amortyzacji przynoszą straty.
Rekompensaty z budżetu dla koncernów naftowych
W ubiegłym roku koncerny naftowe w ramach rekompensat otrzymały z budżetu Rosji łącznie 881 mld rubli w ramach rekompensat. Teraz, z powodu znacznych obniżek cen ropy Urals, muszą przekazać 47 mld rubli do budżetu za grudzień i styczeń, co dodatkowo pogarsza ich sytuację finansową.
Spadające ceny ropy naftowej mają poważne konsekwencje dla kluczowego sektora w Rosji. Niektóre projekty wydobywcze stają się nierentowne, co zmusza Kreml do poszukiwania rozwiązań, które mogą uratować zagrożone firmy.
źródło: "Izwiestia"