Łukoil na sprzedaż. Amerykanie przejmą aktywa rosyjskiego giganta paliwowego?

Amerykański gigant naftowy Chevron jest zainteresowany przejęciem części zagranicznych aktywów Łukoilu - donosi Reuters. Wartość zagranicznego portfela rosyjskiego podmiotu szacuje się na 20 mld dol.

Na zdjęciu stacja Łukoil w BukareszcieNa zdjęciu stacja Łukoil w Bukareszcie
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | Ioana Moldovan
Piotr Bera
oprac.  Piotr Bera

Reuters podaje, że 14 listopada Łukoil rozpoczął negocjacje z potencjalnymi nabywcami zagranicznych aktywów. Wśród zainteresowanych znalazł się amerykański fundusz inwestycyjny Carlyle, który zarządza aktywami o łącznej wartości przekraczającej 400 mld dol. Wstępne zainteresowanie wyraziły też podmioty z Kazachstanu, Rumunii oraz Szwajcarii, ale Gunvor Group z siedzibą w Genewie (zarejestrowana na Cyprze) wycofała się, gdy nie otrzymała licencji przez Departament Stanu USA. Do tego grona ma dołączyć Chevron.

Media przypominają, że Departament Stanu "zezwolił na transakcje z udziałem zagranicznych aktywów Łukoil do 13 grudnia". W październiku administracja Donalda Trumpa nałożyła sankcje na Łukoil, Rosnieft oraz 34 spółki zależne rosyjskich gigantów.

Były ambasador RP: upadek Putina może wywołać rozpad Rosji

Trump zmienia podejście

- Zaszła głęboka zmiana w podejściu administracji Donalda Trumpa do Rosji. To oznacza poważny wzrost ryzyka dla Putina. Te uderzenia sankcyjne są bolesne. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent szacował, że obłożenie Łukoilu i Rosnieftu sankcjami oznaczać będzie spadek dochodów Rosji z eksportu ropy i gazu rzędu nawet 30 proc. Jeśli te szacunki okażą się prawdziwe, to oznaczają poważny problem dla Władimira Putina - mówił w rozmowie z money.pl Tymon Pastucha, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Łukoil wydobywa 2 proc. światowej produkcji ropy i prowadzi działalność w Azerbejdżanie, Kazachstanie, Uzbekistanie, Iraku, Egipcie, Kamerunie, Nigerii, Ghanie, Meksyku, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Republice Konga. Koncern posiada rafinerie w Bułgarii, Rumunii i Holandii, a także sieć około 2,5 tysiąca stacji paliw w Europie, Gruzji i krajach bałkańskich.

Źródło: Reuters

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl