Wyjątek dla Niemców. Rosyjskie rafinerie wyłączone z sankcji

Amerykański rząd zgodził się wyłączyć niemiecką spółkę zależną rosyjskiego koncernu paliwowego Rosnieft z sankcji nałożonych przez Waszyngton na Rosję - podaje Bloomberg. We wtorek kanclerz Niemiec Friedrich Merz spotkał się w Białym Domu z Donaldem Trumpem.

Rafineria Schwedt należy do RosnieftuRafineria Schwedt należy do Rosnieftu
Źródło zdjęć: © ullstein bild via Getty Images | Matthias Luedecke
Piotr Bera

Według Bloomberga decyzja o zwolnieniu niemieckiej spółki-córki Rosnieftu z amerykańskich sankcji obowiązuje na czas nieokreślony. Oficjalnie amerykański resort finansów ma o tym poinformować w piątek, choć – jak podkreśliła agencja – termin publikacji tej decyzji może się zmienić.

O potwierdzenie tej informacji agencja Reutera zwróciła się do niemieckiego ministerstwa gospodarki. W odpowiedzi przekazano, że Berlin prowadzi "ścisły i bardzo konstruktywny dialog z odpowiednimi władzami USA w celu jak najszybszego przedłużenia stosownego zwolnienia".

Z dnia na dzień litr droższy o 50 groszy. Kolejki na stacjach paliw

Rosyjskie udziały

Po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. władze Niemiec objęły powiernictwem niemiecki oddział Rosnieftu. Rosyjski podmiot ma udziały w trzech niemieckich rafineriach – w zakładach w Schwedt, które są głównym dostawcą wyrobów ropopochodnych w Berlinie i Brandenburgii, ma 54 proc. akcji, w Karlsruhe w Badenii-Wirtembergii - 24 proc., a w Vohburgu w Bawarii - 28 procent.

Zwolnienie niemieckiego oddziału Rosnieftu z amerykańskich sankcji ma zmniejszać ryzyko zakłóceń w dostawach produktów ropopochodnych na niemiecki rynek, gdy napięcie na Bliskim Wschodzie grozi zakłóceniami w globalnych dostawach ropy.

Zgodnie z deklaracjami po wtorkowym spotkaniu w Białym Domu Merz i Trump rozmawiali głównie o wojnie USA i Izraela z Iranem oraz o sposobach zakończenia wojny w Ukrainie.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl