Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Potrzebne nowe źródła gazu. Zapasy się kończą i możliwe są kolejne rekordy cen

164
Podziel się:

Ekonomiści jednego z największych banków świata ostrzegają, że chłodna zima tylko pogłębi problemy na rynku gazu. W dwa dni ceny surowca poszły w górę o 30 proc., bijąc nowe rekordy. Goldman Sachs ocenia, że jeśli nie uda się Europie importować więcej gazu spoza Rosji i popyt nie spadnie, zapasy zjadą do krytycznego poziomu, a ceny dalej będą rosły.

Potrzebne nowe źródła gazu. Zapasy się kończą i możliwe są kolejne rekordy cen
Magazyny z gazem w Europie mogą zaraz świecić pustkami (Adobe Stock, Mike Mareen)
bFemjFfp

Kilka dni temu prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził taryfy na sprzedaż gazu. Średnio rachunki pójdą w górę aż o 54 proc. Tłumaczenie jest proste - gigantyczny wzrost cen gazu na świecie.

W praktyce więc szokujące podwyżki wcale nie są tak duże jak mogłyby być. Z najnowszego raportu banku Goldman Sachs wynika, że ceny gazu ziemnego na popularnej platformie obrotu (TTF) wzrosły o ponad 70 proc. w ciągu niecałych dwóch tygodni. Z tego ponad połowa tej podwyżki przypada na ostatnie dwa dni.

Ceny gazu na światowych giełdach biją właśnie nowe rekordy m.in. po tym, jak Rosjanie wstrzymali dostawy paliwa Gazociągiem Jamalskim do Europy. Niektórzy zachodni politycy i eksperci branżowi łączą to z napięciem politycznym wokół Ukrainy, a także opóźnieniami w certyfikacji gazociągu Nord Stream 2. Rosjanie wielokrotnie temu zaprzeczali.

bFemjFfr

Trzeba zastępować gaz z Rosji

Eksperci Goldman Sachs przewidują jeszcze większe problemy na rynku gazu. Wskazują na spodziewany wzrost popytu m.in. w związku z prognozami pogody (ma to być chłodna zima).

"Spodziewamy się, że skok cen doprowadzi do destrukcji popytu i zwiększenia importu skroplonego gazu ziemnego LNG od stycznia" - prognozuje Goldman Sachs. W imporcie widzą pewien ratunek dla powstrzymania szybkiego wzrostu cen.

bFemjFfx

Eksperci przewidują, że w pierwszym kwartale przyszłego roku do północno-zachodniej części Europy ma być importowane dodatkowe 57 mln metrów sześciennych gazu dziennie. W sumie dostawy mają osiągnąć poziom 183 mln. Ma to zrekompensować mniejsze o 50 mln dostawy z Rosji.

Magazyny pustoszeją

Ekonomiści ostrzegają jednak, że przy obecnym dużym zapotrzebowaniu na gaz i bez dodatkowych dostaw surowca magazyny z gazem w Europie będą niemal puste. Na koniec marca ich poziom zapełnienia może wynieść zaledwie 10 proc.

Taki scenariusz sprawi, że rynki Europy Północno-Zachodniej będą w znacznym stopniu narażone na ryzyko blackoutu.

bFemjFfy

Jest więc też duże ryzyko dalszego wzrostu cen surowca, mimo wcześniejszych prognoz Goldman Sachs dających nadzieję, że początek nowego roku przyniesie niewielką ulgę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bFemjFfS
giełda
surowce
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(164)
Waldek 14l
2 tyg. temu
Szybciutko budujmy elektrownię gazową w Ostrołęce! a za rok ją będziemy rozbierać.
zgaga
3 tyg. temu
może warto pomyśleć przy tej cenie o polskich łupkach ,są naukowcy tylko tym się zająć ,lepiej przeznaczyć na to kasę wysyłaną do ojca ,a i na kurwizję tylko kto to w tym nierządzie umie myśleć ,zainteresować tym suskiego
mis
3 tyg. temu
mamy wegiel wystarczy spalac go na ukrainie bez co2 a z powrotem brac energie mamy na to 20 lat zanim ukraina wejdzie do uni
bFemjFfT
???
4 tyg. temu
z tego wynika , że jedynym " producentem " gazu jest Rosja !!!
BBB
4 tyg. temu
PRZYKRECIC ROSJI KUREK Z LEKARSTWAMI I ŚRODKAMI MEDYCZNYMI . ROSJA PRODUKUJE TYLKO 10 PROCENT LEKÓW I ŚRODKOW MEDYCZNYCH RESZTA CZYLI 90 PROCERT TO IMPORT .
...
Następna strona