Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|

Prezes PKO BP o skutkach pandemii. Mówi o zombiefikacji gospodarki i kulcie konsumenta

15
Podziel się:

- Wypieranie kredytu bankowego przez różnego rodzaju tarcze pomocowe w dłuższej perspektywie grozi tzw. zombiefikacją gospodarki - uważa prezes PKO BP. Zbigniew Jagiełło narzeka też, że banki stały się kozłami ofiarnymi i kreowany jest kult konsumenta.

Prezes PKO BP o skutkach pandemii. Mówi o zombiefikacji gospodarki i kulcie konsumenta
Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło mówi o skutkach ekonomicznych pandemii. (money.pl, DS)

Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło wziął udział w Forum Bankowym. Podczas panelu poświęconemu omówieniu skutków ekonomicznych pandemii dla banków ostrzegł przed kilkoma niepokojącymi zjawiskami i to w mocnych słowach.

Wskazał m.in. na to, że doszło do bardzo spektakularnego wypychania kredytu bankowego przez różnego rodzaju tarcze pomocowe. Podkreślił, że były i są potrzebne, ale ma to swoje efekty.

- Powstawały już wcześniej, ale rok 2020 to według mnie była stadna produkcja firm zombie, firm, które nie są w stanie utrzymać funkcjonowania z opłat klientów, bo w gospodarce rynkowej za wszystko płaci klient - wskazał Jagiełło.

Zobacz także: Nowy Ład PiS. Belka komentuje pomysły rządzących

- Zjawiskiem odłożonym w czasie będzie to, że te tarcze pomocowe będą demoralizowały różnego rodzaju firmy, które będą utrzymywały się z tego tytułu, że potrzebują kolejnej pomocy, nawet gdy sytuacja pandemiczna ustąpi - ostrzegł.

Prezes PKO BP podkreślił, że nie jest to tylko problem Polski, bo o tej "zombiefikacji" gospodarki mówi się od dłuższego czasu w Unii Europejskiej, gdzie od lat obowiązuje m.in. ujemne oprocentowanie w bankach. A to powoduje, że firmy są finansowane w zasadzie albo niską ceną, albo za darmo.

Zbigniew Jagiełło uważa, że podobnie jak w 2020 roku, również i w kolejnych latach bardzo silnie na gospodarkę będzie wpływało ryzyko prawne funkcjonowania firm w Polsce, zwłaszcza firm z sektora finansowego.

- Paradoksalnie, transparentność systemu bankowego, która została wprowadzona kilkanaście lat temu, stała się obciążeniem dla branży, bo w czasach kryzysowych poszukuje się kozłów ofiarnych i bankowość, pracownicy banków stali się takim chłopcem do bicia - dla mediów, polityków, klientów, co jest psychologicznie uzasadnione - trzeba znaleźć kogoś, kto jest winny i obciążyć go wszystkim, co jest możliwe - zaznaczył Jagiełło.

W swojej wypowiedzi nawiązał m.in. do swobodnego wglądu wszystkich zainteresowanych w sprawozdania finansowe banków, wynagrodzenia prezesów i menedżerów itp.

Jak wskazał, jednocześnie od kilu lat zarówno w Europie, jak i Polsce jest kreowany kult konsumenta, który stoi w kontrze do przedsiębiorcy.

- To jest niebezpieczna rzecz w gospodarce rynkowej, gdzie prawa konsumenta będą gloryfikowane wobec możliwość funkcjonowania setek tysięcy, czy milionów przedsiębiorców, którzy z tym kultem będą musieli się zmagać - zaznaczył.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
giełda
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
ISBnews
KOMENTARZE
(15)
Darek
rok temu
dobrozmianowi bonzowie odklejają się coraz bardziej od rzeczywistości i od realnego życia
niestety
rok temu
Jagiełło ma rację ,to elementarz ...wygląda,że na wskutek kryzysu i pisu 30 letni dorobek harujących Polaków pójdzie w piach... taki los.....wyborców....
Wijas
rok temu
Panie Jagiełło, albo zacytowano pana w sposób wyrwany z kontekstu, albo mówi pan bzdury. Jawne są zarobki zarządów wszystkich spółek publicznych (giełdowych). Najpierw pan mówi, że powstają firmy zombie, które nie są w stanie się utrzymać z tego co zarobią na klientach, a potem że zły jest kult konsumenta. To WTF ? A już jak prezes banku mówi, że prawa konsumenta stoją na przeszkodzie funkcjonowaniu przedsiębiorców to ...... słabe to. A PKOBP tak się poprawiła w ostatnich latach...
logiczny
rok temu
"Zombifikacji " gospodarki uległo już dawno co najmniej 30% a są to te firmy które bez dotacji itp. działań nigdy nie powstałyby a inne powodują tylko, że Janusz z ekipą wprawiający okna na budowie u dewelopera powoduje cenę m2 mieszkania za 10 tyś zł z plusem ! ;((
Nicki nick
rok temu
Z kultem konsumenta Panie Prezesie możemy powalczyć - daj 10% na lokacie z gwarancją KNF i ograniczam konsumpcję a zaczynam oszczędzać.