Ursus nie dostanie dofinansowania. Ośmiomilionowy grant wycofany

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju odstąpiło od podpisania umowy z Ursusem o dofinansowanie projektu. Spółka miała dostać połowę wydatków na projekt dostawczego samochodu elektrycznego.

Sytuacja Ursusa robi się coraz trudniejsza
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA
Jacek Frączyk

W grudniu Ursus chwalił się wygraniem projektu "Opracowanie i demonstracja innowacyjnego samochodu dostawczego o DMC 3,5 tony" w ramach konkursu Innomoto. Samochód ochrzczono kryptonimem ELVI II. Produkcja miała być "małoseryjna", a odbiorcą docelowym służby cywilne, usługi kurierskie, pocztowe czy komunalne.

Projekt i pierwszy egzemplarz miały kosztować łącznie 14,4 mln zł, z czego 8 mln zł zwróciłoby Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Kilka miesięcy później sprawa jest już nieaktualna.

NCBiR oficjalnie odstąpił od podpisania umowy. Jako podstawę wskazało, że zgodnie z regulaminem konkursu "z finansowania wykluczone są przedsiębiorstwa pozostające w trudnej sytuacji w rozumieniu unijnych przepisów dotyczących pomocy państwa". A Ursus ma za i przed sobą ciężkie chwile.

Spółka wskazuje, że NCBiR publikując 21 grudnia listę rankingową konkursu Innomoto znał sytuację finansową spółki i wiedział, iż od 7 listopada znajduje się w przyspieszonym postępowaniu układowym. W ocenie zarządu Ursusa restrukturyzacja spółki nie stanowi przeszkody do zawarcia i wykonania umowy.

"W związku z powyższym, Emitent podejmie prawem przewidziane działania, aby odwołać się od stanowiska NCBiR i aby ww. umowa mogła zostać zawarta" - podała spółka.

Spłata zobowiązań od przyszłego roku

Sąd wydał Ursusowi w listopadzie zgodę na otwarcie przyspieszonego postępowania układowego. Będzie ono realizowane przez najbliższe pięć lat.

Plan zakłada działania, które maja oddłużyć spółkę poprzez m.in.: sprzedaż aktywów, zwiększenie przychodów oraz optymalizację kosztów działania i zwiększenie marżowości. Spłata zobowiązań ma się zacząć trzynaście miesięcy od rozpoczęcia wykonywania układu.

Ursus nie podał jeszcze danych za czwarty kwartał 2018. Straty trwają już jednak bardzo długo, bo od czwartego kwartału 2017. W drugim i trzecim kwartale przekraczały 20 mln zł. Wszystko przez problemy w sprzedaży ciągników. Od stycznia do końca września Ursus znalazł nabywców na zaledwie 276 sztuk, czyli o 53 proc. mniej niż rok wcześniej.

To m.in. efekt opóźnień w realizacji wniosków o dofinansowanie w ramach programu unijnego na lata 2014-2020. Ale i spadł udział Ursusa w rynku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta