Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Producent polskiej superwyścigówki będzie sprzedawał ubrania

38
Podziel się:

Arrinera chce być nie tylko drugim Porsche czy Ferrari. Wśród inspiracji wymienia West Coast, Red is Bad czy Surge Polonia.

Producent polskiej superwyścigówki będzie sprzedawał ubrania
(Jakub Flyz1 Maciejewski/wikimedia (CC BY-SA 4.0))

W styczniu rozpoczęła się sprzedaż pierwszego polskiego profesjonalnego samochodu wyścigowego Hussarya GT (na zdjęciu). Arrinera, producent auta, już rozszerza działalność. Na wzór Porsche i Ferrari uruchomi sklep z odzieżą i akcesoriami sygnowanymi swoją marką.

Zarząd Arrinera w piątkowym komunikacie skierowanym m.in. do inwestorów (to spółka giełdowa, notowana na warszawskim parkiecie) poinformował, że rozszerzy obszar swojej działalności o sprzedaż odzieży i akcesoriów sygnowanych marką Arrinera.

Znamy już nawet datę uruchomienia sklepu internetowego shop.arrinera.com. Ruszy w najbliższy czwartek 30 marca.

Skąd taki pomysł firmy, która produkuje samochody? "Działania te wpisują się w dążenie do budowy silnej polskiej marki o globalnym zasięgu. Przyjęta strategia tożsama jest z modelami stosowanymi przez innych światowych producentów branży motoryzacyjnej (Porshe Design, Ferrari, Lamborgini) dla których ta część biznesu jest istotnym źródłem przychodu" - tłumaczy zarząd.

Arrinera chce być nie tylko drugim Porsche czy Ferrari, ale wskazuje też na inspirację niezależnymi markami związanymi z fanklubami sportowymi czy subkulturami młodzieżowymi. Wymienia m.in.: West Coast, Red is Bad czy Surge Polonia.

"W ocenie Zarządu mocno rosnąca popularność marki Arrinera zarówno w Polsce jak i Wielkiej Brytanii, która jest głównym rynkiem zbytu podstawowego produktu spółki: samochodu Arrinera Hussarya GT, pozwala optymistycznie patrzeć na szanse rozwoju tej części biznesu" - podkreśla zarząd.

Do kogo Arrinera chce kierować swoje produkty? Głównie do fanów marki i samochodu Hussarya GT. Chce do nich dotrzeć głównie poprzez kanały społecznościowe. W ten sposób na obecną chwilę może dotrzeć bezpośrednio do ponad 160 tys. osób.

Jak podkreśla firma, w okresie ostatnich 12 miesięcy tylko poprzez internetowe kanały społecznościowe przekaz Arrinery dotarł do 9,3 mln unikalnych użytkowników.

W najbliższych 12 miesiącach firma nie planuje rozwoju sieci własnych sklepów stacjonarnych, z wyjątkiem okolicznościowych wydarzeń związanych z udziałem samochodu Arrinera na targach i wyścigach. Jednocześnie nie wyklucza współpracy ze sklepami partnerów biznesowych, z którymi już toczone są rozmowy.

Sprzedaż ubrań i akcesoriów to nie fanaberia producenta. Z planów zarządu wynika, że ten segment działalności ma stanowić istotny udział w całkowitych przychodach spółki. A przynajmniej na razie. W 2016 roku miała tylko 18 tys. zł przychodów ze sprzedaży i prawie 5,5 mln zł straty netto. Nie wiadomo co z zyskiem/stratą, ale statystyki sprzedaży poprawią się w tym roku, bo dopiero od stycznia na rynek wypuszczona została Hussarya GT.

Arrinera to notowany na NewConnect producent pierwszego polskiego samochodu wyścigowego HussaryaGT. Wchodzi w skład portfela inwestycyjnego funduszu Erne Ventures. Spółka od lat przekonuje, że jej celem jest budowa silnej i globalnej marki Arrinera na rynku motoryzacyjnym w segmencie samochodów sportowych. Flagowym projektem Arrinery jest Hussarya GT - pierwszy polski profesjonalny samochód wyścigowy klasy GT.

giełda
wiadomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(38)
WYRÓŻNIONE
Matic
9 lat temu
Mam wrażenie że w tej firmie istnieje tylko dział PR Zacznijcie sprzedawać samochody a potem bryloczki, a nie odwrotnie.
ABW
9 lat temu
Są lepsi od Amber Gold :)
Tom
9 lat temu
Skoro Niemcy i Włosi produkują tego typu samochody to dlaczego nie my. Udany projekt.
...
Następna strona

© 2026 WIRTUALNA POLSKA MEDIA S.A.

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.