Notowania paliw w USA mogą pozostać zmienne w najbliższych tyg. przez huragany

Obraz

Warszawa, 07.09.2017 (ISBnews/ Superfund TFI) - Ostatnie dni na rynku ropy naftowej były okresem podwyższonej zmienności cen. Dotyczyło to w szczególności cen tego surowca w Stanach Zjednoczonych ze względu na niedawne uderzenie huraganu Harvey w wybrzeże Teksasu, czyli w jeden z kluczowych rejonów skupienia przemysłu rafineryjnego w Stanach Zjednoczonych.


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


Przejście huraganu doprowadziło do ograniczenia działalności rafinerii na południu USA, co wpłynęło na spadek popytu na ropę oraz mniejszą podaż benzyny. Ta sytuacja stanowiła jednak tylko krótkoterminowe odchylenie od normy i już po kilku dniach sektor naftowy w Stanach Zjednoczonych zaczął powracać do stanu sprzed uderzenia Harvey. Odzwierciedlone to zostało poprzez powrót notowań ropy naftowej do wzrostów. Z kolei w środę pojawiły się informacje o tym, że w minionym tygodniu wzrosły zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych: Amerykański Instytut Paliw podał w swoim raporcie, że zwyżkowały one o 2,8 mln baryłek. Wzrost zapasów nie był zaskoczeniem, ponieważ takiego scenariusza oczekiwano w związku z ograniczeniem działalności amerykańskich rafinerii, ale i tak był on mniejszy od oczekiwanych 4 mln baryłek.

Sezon huraganów jeszcze się jednak w Stanach Zjednoczonych nie skończył. Obecnie na tapecie jest już nowy huragan, Irma, który z dużą siłą uderzył w wyspy karaibskie i budzi obawy o zaburzenie handlu amerykańską ropą naftową. Śladami Irmy wędruje także kolejna tropikalna burza, tym razem o imieniu Jose, a w Zatoce Meksykańskiej widać oznaki tworzenia się nowego huraganu Katia.

Liczne huragany, obecne w okolicach południowego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, mogą doprowadzić do dalszych zaburzeń w produkcji paliw w USA, a także do problemów z ich transportem po Morzu Karaibskim i Atlantyku. Ewentualne zamykanie kolejnych rafinerii negatywnie przełożyłoby się na ceny ropy naftowej, natomiast najprawdopodobniej wsparłoby notowania produktów ropopochodnych, w tym benzyny. W konsekwencji, duża zmienność notowań paliw w USA może utrzymać jeszcze przez najbliższe tygodnie.

Paweł Grubiak - prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

Wybrane dla Ciebie