Notowania

górnictwo
13.10.2015 10:42

Nowy tydzień przynosi pogorszenie nastrojów na rynku ropy

Podziel się
Dodaj komentarz

Warszawa, 13.10.2015 (ISBnews/ Superfund TFI) - Minione dni na rynku ropy były wyraźnie wzrostowe, jednak już nowy tydzień przynosi pogorszenie nastrojów na rynku "czarnego złota". W poniedziałek cena ropy Brent spadła o 3,6%, a amerykańska ropa West Texas Intermediate została przeceniona o 4,2%.

Poniedziałkowy spadek cen ropy naftowej to naturalne odreagowanie po tak udanym poprzednim tygodniu. W przypadku cen ropy WTI, zniżce dodatkowo sprzyjał fakt, że w ostatnich dniach cena tego rodzaju surowca dotarła do poziomu 50 USD za baryłkę, czyli do ważnej psychologicznej bariery. Zresztą, notowania ropy naftowej wciąż znajdują się pod presją słabych fundamentów tego rynku, w szczególności dużej globalnej podaży ropy naftowej, która ogranicza wzrostowy potencjał cen tego surowca.

W poniedziałek spadkowi cen ropy sprzyjał przede wszystkim opublikowany przez OPEC raport, w którym kartel podał, że w 2016 r. spodziewa się znacząco większego popytu na ropę naftową z krajów OPEC niż wcześniej szacował. I to właśnie antycypując duży popyt, kartel nie ma zamiaru ograniczać produkcji ropy naftowej. Jednocześnie, OPEC spodziewa się spadku produkcji ropy naftowej w krajach nienależących do kartelu.

Według nieoficjalnych informacji, we wrześniu OPEC produkował dziennie 31,57 mln baryłek ropy naftowej. To o 110 tysięcy baryłek dziennie więcej niż w sierpniu, a także o 1,57 mln więcej niż wynosi oficjalny limit produkcji (30 mln baryłek dziennie). Co więcej, wydobywane ilości ropy naftowej są także większe niż prognozy średniego popytu na ropę naftową z krajów OPEC w tym roku.

Taka sytuacja wyjątkowo nie podoba się tym krajom produkującym ropę, które niezbyt dobrze radzą sobie gospodarczo i potrzebują wyższych globalnych cen tego surowca, by zwiększyć swoje przychody budżetowe. Wśród nich znajduje się Wenezuela, która już od wielu miesięcy nawołuje do zwołania nadzwyczajnego spotkania przedstawicieli krajów OPEC. W tym tygodniu kraj ten jednak poszedł o krok dalej i zaproponował, aby ustalić dolny limit cen sprzedaży ropy naftowej na 70 USD za baryłkę. Jednak pozostałe kraje OPEC nie podzielają tej opinii, bowiem sprzedaż ropy naftowej w takiej cenie w obliczu dużej podaży tego surowca w innych miejscach na świecie, wydaje się po prostu nierealistyczna.

Paweł Grubiak - członek zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

Tagi: górnictwo, hutnictwo, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz