Notowania

finanse
24.02.2016 09:53

Sadkowski i Wspólnicy: Nocleg, obiad dla kontrahenta - koszt uzyskania przychodu

Podziel się
Dodaj komentarz

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) potwierdził, że zakwaterowanie i poczęstunek dla kontrahentów na czas spotkań biznesowych może być kosztem uzyskania przychodu. Oznacza to, że może nim być nie tylko poczęstunek na spotkaniach mających na celu omawianie kontraktów czy negocjacje biznesowe, ale także wydatki na hotel czy obiad dla wykonawców lub podwykonawców, ocenia radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy Aneta Drosik.

"Wyrok NSA potwierdza, że aktualnie możemy liczyć na ujednolicenie i ustalenie kierunku wykładni w tym zakresie, i co ważne, jest on korzystny dla podatników. Co więcej, Ministerstwo Finansów w nie tak dawnym wyjaśnieniu dla PAP nie wykluczyło także możliwości zaliczenia wydatków na alkohol serwowany podczas spotkania z kontrahentem do kosztów uzyskania przychodu. Zdaniem resortu, kwalifikacja, czy dany wydatek jest kosztem uzyskania przychodu w świetle przepisów ustaw o podatkach dochodowych, powinna być dokonywana odrębnie w oparciu o przedstawiony przez podatnika stan faktyczny pod kątem okoliczności, w jakich doszło do jego poniesienia" - ocenia Drosik.

Jak podkreśla, należy jednak pamiętać, że tej korzystnej linii interpretacyjnej nie należy nadużywać, a zaliczanie wydatków na obiady z kontrahentami, w tym alkohol, do kosztów podatkowych powinno być zgodne ze zdrowym rozsądkiem.

Najnowszy wyrok NSA z 16 lutego br. (II FSK 3772/13) wpisuje się w jednolitą od dłuższego czasu linię interpretacyjną, dotyczącą zaliczania do kosztów uzyskania przychodów wydatków na obiady z kontrahentami, podkreśla kancelaria.

Dotyczył sprawy firmy budującej hotel na podstawie projektu architektów ze Stanów Zjednoczonych. Spółka finansowała przeloty m.in. głównego architekta, a także jego zakwaterowanie oraz spotkania biznesowe z innymi podmiotami. Potraktowała te wydatki jako część kosztów nabycia usług architektonicznych, ściśle związanych z realizacją inwestycji. Oprócz spotkań biznesowych z amerykańskim architektem, organizowała także regularne spotkania biznesowe z innymi podwykonawcami, np. z koordynatorem technicznym czy projektantem wykonawczym. Tym samym stanęła na stanowisku, zgodnie z którym wszystkie ww. wydatki należy potraktować jako poniesione na inwestycje, zatem powinny zwiększać wartość początkową hotelu i zostać zaliczone do kosztów poprzez odpisy amortyzacyjne (art. 16a ust. 1 ustawy o CIT), napisała kancelaria w stanowisku przesłanym ISBnews.

Urząd skarbowy stwierdził, że wydatki związane z pobytem amerykańskiego architekta istotnie zwiększają wartość inwestycji, ale koszty spotkań biznesowych z kontrahentami krajowymi, jako że nie są konieczne dla realizacji inwestycji, nie mogą być kosztem, ponieważ są to wydatki na reprezentację.

Na skutek skargi spółki, zarówno WSA, jak i NSA podzielił jej stanowisko uznając, że stworzenie komfortowych warunków odbycia narad nie może być uznane za rodzaj zbędnego ekscesu. Spotkania takie organizowane są wszak w konkretnym celu, a nie po to, by wywołać jak najlepsze wrażenie na kontrahentach. Zdaniem NSA, skoro organ uznał, że koszty poniesione na architekta amerykańskiego mogą być kosztem uzyskania przychodów, to nie sposób nie zastosować tego samego rozumowania do innych kontrahentów, w tym krajowych.

Tagi: finanse, bankowość, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz