Warszawa, 19.09.2017 (ISBnews) - T-Bull chce w ramach nowej, pięcioletniej strategii zaoferować rozgrywkę multiplayer w swoich grach mobilnych już w przyszłym roku, a w dłuższej perspektywie zaoferuje "wysokiej jakości" tytuły na "duże" platformy - PC i konsole, zapowiedzieli członkowie zarządu T-Bull. Nie wykluczają przejścia na GPW z NewConnect jeszcze w tym roku.
"Planujemy tymczasowe zmniejszenie liczby produkcji w 2018 r. i dzięki temu wprowadzimy nowy aspekt w naszej ofercie - rozwiązanie multiplayer pod gry mobilne. Planujemy to na przyszły rok zarówno w nowych, większych niż wcześniejsze, produkcjach, jak również chcemy zaadaptować multiplayer do istniejących najbardziej popularnych gier z portfolio" - powiedział prezes Grzegorz Zwoliński.
Budżety inwestycyjne na tryb multiplayer, dedykowane temu rozwiązania serwerowe, a także gry na nowe platformy zarząd T-Bull określił jako "milionowe". Część środków na sfinansowanie będzie pochodzić "z przychodów z mobile i z giełdy". Emisja akcji może towarzyszyć przejściu na GPW z NewConnect.
"Nie podajemy szczegółów, ale budżet ma być zapięty tak, żeby nasze projekty były 'wysokiej jakości'. Ogłoszenie strategii jest związane z planami przejścia na rynek główny z NewConnect. Jesteśmy na zaawansowanym etapie formalnym" - dodał członek zarządu Damian Fijałkowski.
Według jego słów, niewykluczone jest sfinalizowanie przejścia na rynek główny do końca bieżącego roku.
Zwoliński zaznaczył, że gracze oczekują rywalizacji, a elementy prototypowe multiplayer w grze studia "Top Speed" pozwoliły na podniesienie ocen graczy.
"Mobile chcemy rozwijać dalej, ale w dłuższej perspektywie (w ciągu 5 lat) planujemy wyjście na pecety i konsole. Mamy już kompetencje, aby robić zaawansowane projekty. Możemy nasze doświadczenie wykorzystać w dotarciu do dużej liczby użytkowników. Interesuje nas tylko wysoka jakość i chcemy pokazać pełnię możliwości zespołu, ograniczone obecnie przez moce smartfona. Celem jest dalsze zwiększanie potencjału dotarcia do jak największej liczby graczy" - podkreślił Fijałkowski.
W przyszłych tytułach stacjonarnych T-Bull chciałby zastosować inny niż free-to-pay model dystrybucji gier.
"Na pewno wdrożymy tu inny model dystrybucji niż na mobile. Jednocześnie docelowo chcemy, aby wersje stacjonarne i mobilne gier się przenikały" - wskazał członek zarządu.
Spółka ma dotychczas łącznie ponad 250 mln ściągnięć swoich gier, a liczba ta rośnie z miesiąca na miesiąc o ok. 10 mln. Pytany o oczekiwania co do wzrostu bazy użytkowników Zwoliński ocenił, że "w najbliższym roku nic nie powinno się zmieniać ujemnie".
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
"Będą wychodzić produkcje, nad którymi kończymy prace, co będzie przyczyniać się do zwiększania liczby użytkowników. Z kolei strategia i rozwinięcie o multiplayer ma utrzymać użytkowników jak najdłużej w naszych produkcjach i zwiększać ich zaangażowanie" - stwierdził Fijałkowski.
T-Bull to polskie przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją i dystrybucją gier mobilnych. Zostało ono założone w 2010 roku. Firma posiada swoją siedzibę we Wrocławiu. Początkowo studio zajmowało się produkcją gier mobilnych dedykowanych na platformę iOS, by niedługo później rozpocząć pracę nad wdrożeniem produktów na inne platformy: Android, BlackBerry OS, Windows Phone i inne. Do tej pory spółka wyprodukowała i wydała ponad 170 aplikacji. T-Bull specjalizuje się w tworzeniu gier mobilnych opartych na modelu płatności Free-to-Play (F2P).