Zanieczyszczona ropa zamknęła rurociąg. Lotos sprowadzi rosyjskie paliwo statkami

Po zamknięciu rurociągu "Przyjaźń", Grupa Lotos będzie pozyskiwać kolejne ładunki ropy drogą morską. Także z kierunku wschodniego, zapowiedział prezes Mateusz Bonca.

W Naftoporcie pojawiło się dużo więcej statków odkąd odkryto skażoną ropę w rurociągu "Przyjaźń"
Źródło zdjęć: © East News
Jacek Frączyk

- Od czasu zamknięcia rurociągu Przyjaźń bardziej dynamicznie korzystamy z Naftoportu. Praktycznie całość nowych dostaw ropy przechodzi teraz przez Naftoport - powiedział Bonca dziennikarzom w kuluarach XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Staramy się pozyskiwać kolejne ładunki ropy drogą morską, także z kierunku wschodniego - dodał.

Zobacz też: Ceny ropy. Górka finansowa powinna powoli spadać

Bonca ocenił, że wpływ przerwy w dostawach rurociągiem na marżę rafineryjną koncernu będzie zależał od tego jak długo wstrzymane będą dostawy tą drogą, ale na tym etapie zakłada, że wpływ na marżę rafineryjną i ekonomikę działania spółki będzie niewielki.

Grupa Lotos potrzebuje ropy rosyjskiej w swoim miksie, bo takie są wymogi technologiczne instalacji rafineryjnych w Gdańsku.

W ubiegłym tygodniu w związku z zamknięciem rurociągu "Przyjaźń" Grupa Lotos poinformowała, że podjęła decyzję o zakupie surowca z Rosji drogą morską z portu w Primorsku.

24 kwietnia PERN, w celu ochrony polskiego systemu przesyłowego i instalacji rafineryjnych, wstrzymał odbiór dostaw zanieczyszczonej ropy dostarczanej dla klientów PERN z białoruskiego sytemu przesyłowego do bazy w Adamowie. Spółka podjęła taką decyzję na prośbę klientów, dla których świadczy usługę transportu rurociągowego zakupionej przez nich ropy.

Będą straty

Przerwa w dostawach ropy rurociągiem "Przyjaźń" nie pozostanie bez wpływu na wyniki finansowe Grupy Lotos w drugim kwartale 2019 roku - poinformował ISBnews wiceprezes Lotosu ds. finansowych Robert Sobków. Jak zaznaczył, spółka na bieżąco pracuje nad oszacowaniem tego wpływu.

- Każde odstępstwo od optymalnego modelu zaopatrzenia rafinerii, a takim są niewątpliwie dostawy drogą rurociągową, musi wpłynąć negatywnie na koszty operacyjne przedsiębiorstwa - powiedział Sobków.

Zaznaczył, że spółka szacuje ten wpływ i skoro do tej pory nie opublikowała oficjalnie informacji o negatywnych skutkach wstrzymania dostaw, to na razie można przyjąć, że ten wpływ będzie nieznaczny.

- Ostateczny wpływ będzie zależał między innymi od tego, jak długo ostatecznie potrwa przerwa w dostawach - dodał wiceprezes Lotosu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
Inwestował na Zondacrypto. Słowa prezesa odebrały mu nadzieję. Czeka na 70 tys. zł
Inwestował na Zondacrypto. Słowa prezesa odebrały mu nadzieję. Czeka na 70 tys. zł