"23 lata straconego życia". Wygrał miliony, teraz ma apel do Tuska

- Apeluję do pana premiera, jako zwierzchnika prezesa Prokuratorii Generalnej, żeby pochylił się nad moją sprawą. Skarb Państwa już stracił na niej duże pieniądze, a może stracić więcej - mówi money.pl Marek Kubala, przedsiębiorca, który po 23 latach batalii wygrał wielomilionowe odszkodowanie.

Marek Kubala ma apel do premieraMarek Kubala ma apel do premiera. Uważa, że Donald Tusk powinien pochylić się nad jego sprawą
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl, PAP | Krzysztof Cwik, Paweł Supernak
Paweł Gospodarczyk

- W grudniu ubiegłego roku minęły 23 lata notorycznego stresu i walki na różnych etapach, bo to były sądy cywilne i karne. Do tego komornicy po upadku firmy, generalnie walka o przetrwanie. To był bardzo trudny dla mnie czas, który zniszczył mi zdrowie. Właściwie to 23 lata straconego życia. Byłem jednak przekonany, że muszę to wygrać - mówi w rozmowie z money.pl Marek Kubala.

Kubala był właścicielem salonu samochodowego w Wałbrzychu. 13 grudnia 2000 r. przedsiębiorca został aresztowany w związku z podejrzeniami m.in. o przemyt pojazdów, zaniżanie wartości aut i korupcję.

W efekcie jego firma upadła, a on sam wpadł w wielomilionowe długi. Po 11 latach został uniewinniony i postanowił podjąć walkę o odszkodowanie. Wcześniej sąd przyznał mu wyłącznie 153 tys. zł za czas niesłusznie spędzony w areszcie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Od pomocnika hydraulika do kontraktu na najwyższy budynek w Europie - Marcin Ziopaja w Biznes Klasie

Wyrok ws. Marka Kubali. Skarb Państwa ma wypłacić 12 mln zł odszkodowania

W miniony poniedziałek przedsiębiorca z Wałbrzycha ogłosił w mediach społecznościowych zwycięstwo w sądowej batalii o miliony złotych od Skarbu Państwa.

Chodzi o straty spowodowane niesłusznym osadzeniem w areszcie. Wyrok, który zapadł przed sądem w Sieradzu, nie jest prawomocny.

- W ostatnim procesie cywilnym sprawa weszła w końcu na właściwe tory - komentuje Kubala. Przedsiębiorca wystąpił z powództwem cywilnym przeciwko państwu o odszkodowanie w kwocie ponad 30 mln zł. Uzyskał 12 mln zł plus 4 mln zł odsetek.

Opinia ostatniego biegłego, którą sąd uznał, wykazywała nawet wyższą kwotę. Z perspektywy czasu uważam, że to, co się wydarzyło, z jakim przeciwnikiem walczyłem, to walka z Goliatem. Prokuratoria Generalna (PG) reprezentująca Skarb Państwa w takich sprawach to potężny przeciwnik, z którym praktycznie nie sposób wygrać - uważa Kubala.

Apel do premiera. "Skarb Państwa już stracił"

Jak dodaje, nie chce walczyć dalej, choć mógłby. - Końca mogę nie doczekać, bo nie starczy mi zdrowia, a po drugie znam nasze realia procesowe. Nie pamiętam, żeby po 1989 roku tak zniszczony przedsiębiorca uzyskał takie odszkodowanie. To dla mnie połowiczna satysfakcja, ale patrzę na to z perspektywy życia. Cieszę się, że to się skończyło, że jest szansa na powrót do normalnego życia - zaznacza nasz rozmówca.

Kubala, który podczas zmagań o odszkodowanie zrezygnował ze wsparcia pełnomocnika, podkreśla - jak twierdzi - nierówną walkę z aparatem państwa.

Ze strony Prokuratorii Generalnej była tylko i wyłącznie obstrukcja procesowa - przeciąganie, żebym nie doczekał końca. Apeluję w związku z tym do premiera Donalda Tuska, jako zwierzchnika prezesa PG, żeby pochylił się nad moją sprawą. Skarb Państwa już stracił na niej duże pieniądze, a może stracić więcej - mówi przedsiębiorca.

Jego zdaniem szanse na podważenie wyroku są niewielkie, a wydłużenie procesu w związku z ewentualnym złożeniem wniosku o odwołanie od wyroku sądu w Sieradzu może zwiększyć szkodę Skarbu Państwa z uwagi na rosnące odsetki.

Kubala wkrótce ma upublicznić uzasadnienie wyroku. Jak twierdzi, będzie to "wyjątkowo ciekawa lektura".

Uważa, że przeciąganie procesu, przynajmniej od 2017 r., tj. od roku powstania Prokuratorii Generalnej, jest motywowane politycznie. Kubala wielokrotnie publicznie krytykował wymiar sprawiedliwości za rządów PiS i zgłaszał swoje propozycje zmian. Uczestniczył m.in. w konferencjach prasowych dotyczących reformy sądownictwa, organizowanych przez PSL.

Mój proces nie musiał tyle trwać. Przewlekłość wynikała z obstrukcji stosowanej przez pozwanych. I nikt za to nie ponosi odpowiedzialności. Jeżeli Prokuratoria Generalna działa na szkodę Skarbu Państwa, to jej prezes powinien być pociągnięty do odpowiedzialności - uważa nasz rozmówca.

Paweł Gospodarczyk, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat