Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KFM
|

500+ kością niezgody między rodzicami. Zbliża się ważne rozstrzygnięcie

14
Podziel się:

Zbliża się rozstrzygnięcie ważnej kwestii związanej z naprzemienną opieką dzieci. Sąd ustali, czy warunkiem przyznania połowy świadczenia 500+ dla jednego z rodziców jest orzeczenie sądu o takiej opiece czy ustalenie, że faktycznie jest ona sprawowana przez rodziców w podobnym wymiarze.

500+ kością niezgody między rodzicami. Zbliża się ważne rozstrzygnięcie
Zbliża się ważne ustalenie dla rodziców opiekujących się dziećmi naprzemiennie (Getty Images, Jaap Arriens, NurPhoto)

Rozstrzygnięcie tej kwestii jest ważne, gdyż zależy od niego sposób przyznania świadczenia wychowawczego przewidzianego w ustawie - albo jednemu rodzicowi w całości, albo też obojgu - po połowie. Dotychczas zaś w wyrokach sądów administracyjnych pojawiły się dwa rozbieżne sposoby rozumienia opieki naprzemiennej.

Pytanie w tej sprawie do Naczelnego Sądu Administracyjnego skierował w maju br. Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak. NSA zajmie się tym zagadnieniem w poniedziałek o godz. 12 w składzie siedmiu sędziów.

Zobacz także: Waloryzacja 500+? Zapomnij. Minister Maląg rozwiewa wątpliwości

Opieka naprzemienna - komu ile się należy z 500+?

Zgodnie z przepisem ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci "w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obydwojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, kwotę świadczenia wychowawczego ustala się każdemu z rodziców w wysokości połowy kwoty przysługującego za dany miesiąc świadczenia wychowawczego".

"Na tle tego przepisu problem sporny w orzecznictwie sądów administracyjnych dotyczy tego, czy w przypadku opieki naprzemiennej nad dzieckiem warunkiem koniecznym przyznania świadczenia wychowawczego rodzicowi jest orzeczenie sądu rodzinnego o opiece naprzemiennej, czy też wystarczające jest ustalenie faktycznego sprawowania opieki nad dzieckiem w porównywalnych i powtarzających się okresach" - podkreślono we wniosku RPD.

Rozbieżne wyroki w takich sprawach wydawały wojewódzkie sądy administracyjne, jak i sam NSA. Na przykład w lutym 2019 r. NSA orzekł, że "pozostawanie dziecka pod opieką naprzemienną nie jest okolicznością możliwą do ustalania przez strony lub organ administracji prowadzący postępowanie, a w konsekwencji również przez sąd administracyjny". "Powinna ona wynikać bezpośrednio z orzeczenia sądu powszechnego, jako wyłącznie właściwego do jej ustalenia" - uznał wtedy NSA.

Jednak w innym - wcześniejszym - wyroku z kwietnia 2018 r. NSA w uzasadnieniu wskazał, że zawartego w przepisie zwrotu "zgodnie z orzeczeniem sądu" nie można "interpretować literalnie, jako wykluczającego możliwość przyznania obojgu rodzicom świadczenia wychowawczego, gdy sąd wprost nie orzekł o sprawowaniu opieki nad dzieckiem w taki sposób".

"W sytuacji gdy odpis orzeczenia sądu powszechnego nie zawiera stosowanego zwrotu, rzeczą organów jest samodzielne ustalenie charakteru postanowień zawartych w wyroku dla wyłożenia treści pojęcia opieka naprzemienna w konkretnej sprawie. Istotne jest, aby opieka naprzemienna obojga rodziców była zgodna z orzeczeniem sądu, a zatem nie może zaistnieć wbrew orzeczeniu sądu powszechnego, np. pozbawiającego ubiegającego się o świadczenie wychowawcze władzy rodzicielskiej bądź ustanawiającego zakaz kontaktów tego rodzica z małoletnim dzieckiem" - wywodził wtedy NSA.

Podobnie odmienne poglądy zarysowały się w wyrokach WSA. "Prezentowany jedynie wycinek orzecznictwa potwierdza istnienie rozbieżności, co w konsekwencji może prowadzić do zróżnicowanego stosowania przepisu przez organy właściwe w sprawach o świadczenie wychowawcze oraz sądy" - zaznaczył RPD.

Posiedzenie poniedziałkowe NSA w tej sprawie ma się odbyć ze zdalnym udziałem publiczności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(14)
CoCo
7 miesięcy temu
Dzisiaj w POLSAT INTERWENCJA: Sytuacja matki samotnie wychowująca dzieci po rozwodzie już 16 lat, a urzędasy z Gdańska mają wątpliwości, czy aby mąż nie pobiera na nie pieniędzy. I tak jest od prawie trzech lat, gdzie sprawa jest rozpatrywana.
Mis
7 miesięcy temu
A co jeśli place alimenty a dzieci więcej czasu są u mnie niż u byłej żony to co ona ma dostawać kolejnego tys
Realia
7 miesięcy temu
Coraz wiecej porwan dzieci matkom a potem zmuszanie dzieci do ciaglego zyvia na walizkach, bo tatusiowie nie chca placic alimentow i sie polasili na 500+ . zalosne
Realia
7 miesięcy temu
Coraz wiecej porwan dzieci matkom a potem zmuszanie dzieci do ciaglego zyvia na walizkach, bo tatusiowie nie chca placic alimentow i sie polasili na 500+ . zalosne
tak jest
7 miesięcy temu
Rozwalili wszystko tym ogromnym rozdawnictwem , wszystko podrożało jest coraz gorzej ludzie muszą pracować na nierobów naród rozpuszczony do granic możliwości