WAŻNE
TERAZ

Trump zdecydował ws. Hiszpanii. USA zerwą całkowicie handel

7 hektarów nad morzem. Skazany gangster próbuje przejąć wielki majątek

Przejęcie wartego 8 mln zł majątku 77-letniego Stanisława W. (7 ha gruntów w Kosakowie i Kazimierzu k. Gdyni) przez Rajmunda W. ps. Mundek i jego żonę ponownie zbada Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Proces po kasacji uwzględnionej przez Sąd Najwyższy ma rozpocząć się 12 września - dowiedziała się PAP.

sąd najwyższyRajmund W., były gangster, próbuje przejąć po wujku majątek wart 8 mln zł
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus

Jak ustaliła PAP, z ksiąg wieczystych prowadzonych dla gospodarstwa Stanisława W., którego ciało znaleziono w domu w Kosakowie 31 stycznia wynika, że właścicielką całości jego majątku została żona "Mundka" - bratanka, prawomocnie skazanego szefa gangu z Gdyni - Agnieszka W.

Rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Gdańsku Łukasz Zioła przekazał PAP, że we wszystkich tych księgach wieczystych wciąż figurują ostrzeżenia o udzieleniu zabezpieczenia poprzez zakazanie Agnieszce W. (żonie Rajmunda W.) zbywania, obciążania i wydzierżawiania tych nieruchomości względem osób trzecich na czas trwania przywołanego postępowania sądowego.

Z treści tych ksiąg wieczystych, dostępnych poprzez przeglądarkę wynika również, iż w dniu 21 marca wpłynęły skargi dotyczące ponownego wpisania jako właścicielki Agnieszki W. - dodał sędzia Zioła.

Żona skazanego gangstera jest wpisana w księgach wieczystych jako właścicielka 7 hektarów gruntów nad morzem koło Gdyni, o które walczył 77-letni rolnik z bratankiem - skazanym przestępcą. Ciało seniora znaleziono w jego domu w styczniu tego roku. Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci rolnika.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znany miliarder bez cenzury o analitykach biznesowych. "Niewiele w życiu widzieli"

Ponownie została wpisana jako właścicielka do ksiąg wieczystych na skutek wyroku Sądu Najwyższego z lutego 2024 r. Przy podstawie wpisu jej prawa własności wskazano umowę darowizny z 2011 r., której ocenę ważności będzie znów przeprowadzał Sąd Apelacyjny w Gdańsku.

- Kiedy podczas pogrzebu Stanisława zapytałem ojca "Mundka", co teraz z gospodarstwem, ten tylko powiedział, że teraz wszystko należy do Rajmunda - powiedział PAP jeden z członków rodziny zmarłego rolnika. Dodał też, że to "Mundek" decyduje, choć formalnie na papierze żona jest właścicielką gruntów.

Śledztwem w sprawie śmierci Stanisława W. zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Pucku. Jego ciało znalazł krewny rankiem 31 stycznia w domu w Kosakowie pod Gdynią. Starszy mężczyzna miał obrażenia głowy i ranę kłutą potylicy. W pomieszczeniu, gdzie znaleziono zwłoki był bałagan.

Śledztwo wszczęto w sprawie zabójstwa, ale jak zastrzega prokuratura, kwalifikacja prawna czynu może ulec zmianie. Śledczy czekają na ostateczną opinię posekcyjną biegłych lekarzy z zakresu medycyny sądowej.

Bezpośrednio po ujawnieniu ciała rolnika policja zatrzymała dwóch bratanków zmarłego: Marka W., który znalazł ciało pokrzywdzonego oraz Rajmunda W., ps. Mundek. Obaj zostali przesłuchani w charakterze świadków i zwolnieni do domów. Dotychczas nikt w tej sprawie nie usłyszał zarzutów.

Nie wiedział, że cały majątek przepisał na bratanka

Sprawa dotycząca 7 hektarów gruntów nad morzem w Kosakowie i Kazimierzu koło Gdyni zaczęła się 14 lat temu. Stanisław W. miał 40 tys. zł długu u znajomego, wtedy zjawił się u niego bratanek Rajmund W. - Tak skutecznie mnie nastraszył, że zgodziłem się na przepisanie jednej działki za spłacenie długu - opowiadał w 2020 r. dziennikarzowi PAP gospodarz.

W 2011 r. akty notarialne związane z przejęciem majątku w Kosakowie i Kazimierzu zostały sporządzone przez notariusz Hannę W. Obecnie jest ona jedną z prawniczek oskarżonych o udział w mafii mieszkaniowej w procesie przed gdańskim sądem. Sporządzone przez Hannę W. akty nie dotyczyły jednak jednej działki, a wszystkich jego gruntów - 7 hektarów nad morzem.

Stanisław W., jak twierdził, przez kilka lat nie wiedział, że poza jedną działką wartą ok. 200 tys. zł, przepisał na rzecz bratanka cały majątek. Nie miał też świadomości, że Rajmund W., ps. Mundek jest dobrze znanym policji złodziejem samochodów.

W 2017 r. - po wielu latach procesu - przestępca został prawomocnie skazany przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku na 8 lat więzienia za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, kradzieże luksusowych aut, przemyt kilograma kokainy i wyłudzenie 30 tys. zł kredytu.

Gdy w 2011 r. "Mundek" załatwiał formalności notarialne ze Stanisławem W., akurat przebywał na wolności z uwagi na uchylenie aresztu.

- Bratanek mi tłumaczył, że często go nie ma w domu, bo jeździ na saksy. Nie wiedziałem, że w tym czasie siedział w kryminale - tłumaczył rolnik.

O przepisaniu całego majątku na bratanka Stanisław W. dowiedział się przypadkowo w urzędzie gminy. Wtedy też próbował zainteresować sprawą prokuraturę, ale ta w 2013 r. po kilku przesłuchaniach umorzyła śledztwo.

W 2014 r. rolnik złożył pozew o unieważnienie aktów notarialnych do sądu. W 2017 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał zabezpieczenie pozwu i "Mundek" oraz jego żona nie mogli dysponować działkami.

Umowy notarialne unieważnione przez sąd

W październiku 2020 r. SA w Gdańsku prawomocnie unieważnił umowy notarialne zawarte w 2011 r., w których rolnik wbrew swojej woli wyzbył się majątku wartego 8 mln zł majątku - 7 hektarów nad morzem.

W uchylonym wyroku sędziowie SA w Gdańsku nie skupili się na próbie oszustwa, a podnieśli nieważność aktów notarialnych, bo "Mundek" miał z żoną rozdzielność majątkową i nie mogli wspólnie przejąć działek w Kosakowie i Kazimierzu.

Tych argumentów nie podzielił w werdykcie z lutego 2024 r. Sąd Najwyższy. Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Rajmunda W. i Agnieszki W. (prawomocnie skazany szef gangu i jego żona) SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.

Jak ustaliła PAP, 25 lutego 2025 r. do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku wpłynęła informacja o śmierci Stanisława W. wraz ze wskazaniem spadkobiercy. Proces ma ruszyć we wrześniu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 03.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 03.03.2026
Gwałtowna przecena złota. Oto co się dzieje na rynku kruszców
Gwałtowna przecena złota. Oto co się dzieje na rynku kruszców
Trump: zrywamy handel z Hiszpanią
Trump: zrywamy handel z Hiszpanią
Nie tylko Orlen. Tak przyszłość cen paliw widzi inna duża sieć
Nie tylko Orlen. Tak przyszłość cen paliw widzi inna duża sieć
Sikorski zabrał głos ws. ewakuacji Polaków. "Jest pewien dylemat"
Sikorski zabrał głos ws. ewakuacji Polaków. "Jest pewien dylemat"
Jednolita czerwień na GPW. Straciły wszystkie największe spółki
Jednolita czerwień na GPW. Straciły wszystkie największe spółki
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Itaka zawiesza loty do Omanu. Poleci jeszcze tylko odebrać turystów
Itaka zawiesza loty do Omanu. Poleci jeszcze tylko odebrać turystów
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską