77-latka rzuciła wszystko i zamieszkała na morzu. "Taniej niż Kalifornia"

77-letnia Sharon Lane sprzedała wszystko, by zamieszkać na statku wycieczkowym Villa Vie Odyssey. Przez 15 lat będzie opływać świat, bo – jak mówi – życie na morzu jest tańsze niż w Kalifornii. Ma kabinę, wyżywienie, Wi-Fi i zero prania - opowiada w rozmowie z CNN.

Rzuciła wszystko i zamieszkała na morzu. "Taniej niż Kalifornia"Rzuciła wszystko i zamieszkała na morzu. "Taniej niż Kalifornia"
Źródło zdjęć: © Getty Images | PA Wire/PA Images
Magda Żugier
oprac.  Magda Żugier

77-letnia Sharon Lane zrealizowała swoje marzenie – zamieszkała na statku wycieczkowym Villa Vie Odyssey, który przez najbliższe 15 lat będzie nieustannie opływał świat. – W końcu jestem w stanie robić to, co chciałam robić od lat – mówi w rozmowie z CNN Travel. Dla niej to nie jest wakacyjny rejs, lecz pełnoetatowe życie na morzu.

Villa Vie Odyssey to mieszkalny statek, którego kabiny sprzedawane są na okres 15 lat. Lane kupiła kabinę wewnętrzną pod koniec zeszłego roku, a na pokład weszła w czerwcu, gdy statek zawinął do jej rodzinnego San Diego. – Kupuję kabinę, mieszkam w kabinie i to wszystko. A potem nie ma końca – tłumaczy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odniósł światowy sukces. Od byłego szefa usłyszał, że będzie spał pod mostem

Koszty? Kabiny zaczynają się od 129 tys. dolarów, a miesięczne opłaty to 3 tys. USD dla jednej osoby. Cena obejmuje wyżywienie, Wi-Fi, alkohol do kolacji, opiekę medyczną, pranie oraz sprzątanie. Lane uważa, że to dobry interes. – Życie na statku jest znacznie tańsze niż życie w południowej Kalifornii – przyznaje.

Statek obsługuje startup Villa Vie Residences. Choć jego start był opóźniony, rejs ruszył pod koniec września 2024 roku. Villa Vie nadal sprzedaje kabiny. Większość właścicieli traktuje je jako swoje pełnoetatowe mieszkania, choć możliwy jest też najem krótkoterminowy.

Na pokładzie dostępna jest całodobowa obsługa, rozrywka, lokalni artyści w portach oraz wykłady mieszkańców. – Mamy bardzo zróżnicowaną społeczność – w tym laureata Pokojowej Nagrody Nobla, szefa personelu Białego Domu, astronautę oraz wielu naukowców i lekarzy – wylicza dyrektor generalny firmy Mikael Petterson.

Statek zatrzymuje się w każdym porcie na kilka dni, oferując płatne wycieczki. W planach: Japonia, Nowa Zelandia, i setki innych miejsc w ramach wieloletniego, niekończącego się rejsu.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"