Gigantyczny rachunek za szczepionki od Pfizera. Polska ma 60 dni

Polska nie złożyła jeszcze apelacji od głośnego wyroku w sprawie szczepionek przeciw COVID-19. Resort zdrowia poinformował, że dopiero w tym tygodniu otrzymał wykonawczą kopię orzeczenia wraz z nakazem zapłaty. Stawką jest ponad 5,8 mld zł oraz odbiór około 64 mln dawek preparatu od Pfizera.

Gigantyczny rachunek za szczepionki od Pfizera. Polska ma 60 dniGigantyczny rachunek za szczepionki od Pfizera. Polska ma 60 dni
Źródło zdjęć: © getty images | Allen J. Schaben
Magda Żugier

Polska otrzymała wykonawczą kopię wyroku belgijskiego sądu w sporze z koncernem Pfizer dotyczącym zakupu szczepionek przeciw COVID-19. Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, wraz z orzeczeniem doręczono również nakaz zapłaty zasądzonych kwot oraz kosztów komorniczych.

To właśnie od momentu doręczenia dokumentów rozpoczął się bieg terminu na wniesienie apelacji. Resort ma na ten krok 60 dni.

Sprawa dotyczy wyroku wydanego 1 kwietnia 2026 r. przez sąd pierwszej instancji w Brukseli. Zgodnie z orzeczeniem Polska powinna odebrać od Pfizera około 64 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19 oraz zapłacić 5 mld 644 mln zł. Do tej kwoty należy doliczyć również około 170 mln zł kosztów procesowych.

Scholz, Merkel, Macron. Krytykuje liderów UE. Mówi o skutkach ich polityki

Spór o umowę z czasów pandemii

Źródłem konfliktu jest umowa zawarta w 2021 r. między Komisją Europejską a Pfizerem. Kontrakt został podpisany w imieniu państw członkowskich Unii Europejskiej i przewidywał zakup określonej liczby szczepionek zgodnie z ustalonym harmonogramem.

Polska w 2022 r. odmówiła dalszego odbioru części zakontraktowanych dawek. We wrześniu 2023 r. amerykański koncern skierował sprawę do sądu, domagając się wykonania umowy.

Postępowanie toczyło się w Belgii, ponieważ tam została zawarta umowa między Komisją Europejską a producentem szczepionek.

Sąd odrzucił argumenty Polski

Belgijski sąd uznał, że Polska nie wykazała podstaw do jednostronnego odstąpienia od kontraktu. W ocenie sądu nie zostały spełnione warunki umożliwiające rozwiązanie umowy.

Orzeczenie wskazuje również, że ani wybuch wojny w Ukrainie, ani spadek liczby zakażeń COVID-19 nie stanowiły okoliczności uzasadniających zmianę lub zniesienie zobowiązań wobec Pfizera.

Sąd nie podzielił także argumentacji, zgodnie z którą koncern miał nadużywać swojej pozycji dominującej lub praw wynikających z zawartej umowy.

Resort przygotowuje odwołanie

Ministerstwo Zdrowia podtrzymuje stanowisko prezentowane po ogłoszeniu wyroku i zapowiada wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych. Resort pozostaje również w kontakcie z Ministerstwem Finansów, aby przygotować się na różne scenariusze związane z dalszym przebiegiem sprawy.

Na razie wyrok pozostaje nieprawomocny. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie zależało od postępowania apelacyjnego, które Polska zamierza wszcząć w najbliższych tygodniach.

Wybrane dla Ciebie