43 tysiące lewych faktur na blisko 900 mln zł. 100 osób z zarzutami

Są efekty śledztwa dotyczącego międzynarodowej grupy działającej w słynnej podwarszawskiej Wólki Kosowskiej. Prokuratura Regionalna w Warszawie oskarżyła kolejne cztery osoby o wystawienie ponad 39 tys. lewych faktur VAT na ponad 741 mln zł. To już dwunasty akt oskarżenia w sprawie oszustw finansowych na wielką skalę. W śledztwie zarzuty usłyszało już ponad 100 osób.

Wólka KosowskaProkuratura zabezpieczyła w sprawie mienie warte ponad 80 mln zł
Źródło zdjęć: © KAS
Katarzyna Kalus

Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko członkom zorganizowanej grupy przestępczej działającej w latach 2018-22 na terenie Wólki Kosowskiej. To gigantyczne centrum handlu towarami z Azji. Na 40-hektarowym terenie kilka tysięcy firm prowadzą Wietnamczycy, Chińczycy, Hindusi, Turcy, a także Polacy.

Grupa zajmowała się przestępczością skarbową, związaną z wyłudzeniami podatku VAT, polegającą "na wytwarzaniu i wprowadzaniu do obrotu nierzetelnych faktur, niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a następnie legalizowaniu środków pochodzących z tego procederu". Na jej czele stał Zbigniew Adam B.


WIDEO
Co grozi Polsce ze strony Rosji? Ekspert: Są dwa scenariusze

Prokuratura Regionalna w Warszawie oskarżyła Kacpra J., Marcina P., Patryka M. i Irynę P. To osoby, które w ramach zorganizowanej grupy przestępczej pełniły rolę 'wykonawców' i wystawiały fałszywe faktury VAT, obsługiwały rachunki bankowe spółek, kompletowały fałszywą dokumentację i odpowiadały za jej przekazywanie do biur rachunkowych i klientów – poinformował w komunikacie prokurator Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Według ustaleń prokuratury faktury objęte najnowszym aktem oskarżenia opiewały łącznie na ponad 741 mln zł brutto. Kwota należnego podatku przekraczała 138 mln zł. Całe śledztwo dotyczy już ponad 43 tys. fałszywych faktur o wartości blisko 900 mln zł.

W skład grupy wchodzili Polacy oraz osoby między innymi narodowości ukraińskiej, wietnamskiej i indyjskiej. Śledztwo prowadziły wspólnie Prokuratura Regionalna w Warszawie, Centralne Biuro Śledcze Policji Zarząd w Białymstoku oraz Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie.

Gang importował towary z krajów Dalekiego Wschodu, głównie drogą morską i za pośrednictwem innych państw strefy Schengen, korzystając z fikcyjnych spółek – wyjaśnia prokuratura. Podmioty miały zaniżać wartości celne towarów, a pieniądze z ich sprzedaży, prowadzonej głównie w centrach handlowych w Wólce Kosowskiej i Jankach, trafiały przez kolejne firmy między innymi do Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Śledczy ustalili, że grupa zarządzała ponad 150 spółkami bez rzeczywistej działalności. Tworzyły one zmienne, wielopoziomowe łańcuchy wykorzystywane do wystawiania pustych faktur i ukrywania przepływu pieniędzy. Prokuratura zabezpieczyła w sprawie mienie warte ponad 80 mln zł i sporządziła dotychczas 12 aktów oskarżenia.

Wybrane dla Ciebie