Wszystkie oczy na Amerykę. Oto co mówią sondaże

W tym tygodniu uwaga rynków finansowych skupi się na wyborach połówkowych w USA i kluczowym miesięcznym raporcie z amerykańskiego rynku pracy. Opublikowane w niedzielę badania pokazują wyraźną przewagę kandydatów demokratów do Senatu w kluczowych stanach.

Prezydent USA Donald TrumpPrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty | 2026 Getty Images
Malwina Gadawa

Wtorkowe wybory w USA rozstrzygną, czy Partia Demokratyczna zdoła odebrać kontrolę nad Kongresem Partii Republikańskiej. Analitycy oczekują, że demokraci wygrają wybory do Izby Reprezentantów, jednak wynik wyborów do Senatu jest mniej pewny. Republikanie kontrolowali obie izby Kongresu przez pierwsze dwa lata administracji prezydenta Donalda Trumpa.

"Wyniki sondaży oraz zakładów bukmacherskich (według Polymarket jest 94 proc. szans na przejęcie Kongresu przez demokratów i 69 proc. szans na przejęcie Senatu) wskazują na prawdopodobną porażkę Partii Republikańskiej. Dla nastrojów rynkowych istotny będzie nie tylko wynik wyborów, ale też reakcja amerykańskiej administracji" – wskazują ekonomiści Erste BP.


WIDEO
Trump potrafi zszokować. Te wypowiedzi podbijają internet

Wybory w USA. Co mówią najnowsze sondaże

Według najnowszych sondaży "New York Timesa" i Uniwersytetu Siena, demokraci prowadzą w Michigan, Teksasie, Kansas, Maine i Ohio, mają przewagę na Alasce, a w stanie Iowa praktycznie remisują z republikanami.

Partia Demokratyczna jest też zdecydowanym faworytem do odzyskania większości w Izbie Reprezentantów.

To skład Senatu po wtorkowych wyborach jest największą niewiadomą przed głosowaniem. Na początku kampanii republikanie byli zdecydowanymi faworytami do utrzymania większości: obecny układ sił to 53-47, a większość z 35 mandatów, które wybierane są w tym cyklu, to tradycyjne bastiony prawicy. Jednak niskie notowania prezydenta i niezadowolenie z kosztów życia i cen benzyny sprawiły, że demokraci mają szansę wygrać w stanach tradycyjnie zdominowanych przez republikanów.

Opublikowane w niedzielę badania pokazują wyraźną przewagę kandydatów demokratów do Senatu w Michigan (11 punktów procentowych różnicy), Teksasie (7 p.p.), Maine (6 p.p.), Ohio i Kansas (5 p.p.) oraz mniejszą na Alasce (2 p.p.) i w Iowa (1 p.p.).

W przypadku dwóch pierwszych stanów przewaga Abdula El-Sayeda w Michigan oraz Jamesa Talarico w Teksasie jest większa od błędu statystycznego.

Z badań "NYT" wynika, że lepsze notowania demokratów to efekt odzyskania poparcia wśród młodych wyborców oraz Latynosów, a słabszego poparcia dla republikanów wśród wyborców białych z klasy robotniczej, stanowiących podstawę elektoratu prawicy.

Na co zwracają uwagę rynki

Inwestorzy obserwujący wydarzenia w USA przygotowują się na rosnący sprzeciw wobec centrów danych, których wpływ na ceny energii i środowisko wywołuje opór opinii publicznej. Pomimo wątpliwości, czy jakiekolwiek realne przepisy prawne będą stanowić zagrożenie dla inwestycji w sztuczną inteligencję – niezależnie od tego, która partia wygra – analitycy rynkowi oczekują, że zdecydowane zwycięstwo demokratów może spowodować zwiększenie kontroli nad tą branżą.

– O ile demokraci rzeczywiście wywołają znaczącą "niebieską falę", sądzę, że zostanie to odebrane negatywnie zarówno przez spółki z branży sztucznej inteligencji jak i – w pewnym stopniu – przez cały sektor technologiczny, a być może nawet przez cały rynek – powiedział cytowany przez agencję Reuters Rick Meckler, partner w Cherry Lane Investments.

Kolejnymi sektorami rynku akcji, które mogą być wrażliwe na wyniki wyborów, są sektor obronny i sektor opieki zdrowotnej. Wszelkie zmiany w Waszyngtonie mogą wpłynąć na perspektywy wydatków budżetowych, co z kolei może przełożyć się na ceny aktywów. Zwycięstwo Demokratów mogłoby oznaczać zaostrzenie nadzoru regulacyjnego, w tym nad bankami z Wall Street i firmami kryptowalutowymi.

Z danych makroekonomicznych kluczowy w tym tygodniu dla inwestorów będzie raport payrolls z amerykańskiego rynku pracy za październik, który dostarczy istotnych informacji na temat kondycji gospodarki amerykańskiej. Publikacja raportu jest zaplanowana na piątek.

Dane opublikowane w ubiegłym tygodniu wykazały, że w trzecim kwartale amerykańska gospodarka rosła w najszybszym tempie od roku; konsumenci utrzymywali wysoki poziom wydatków, a przedsiębiorstwa zwiększyły inwestycje w sztuczną inteligencję.

"Brakującym elementem narracji o silnym wzroście gospodarczym jest brak wzrostu zatrudnienia" – ocenił cytowany przez agencję Reuters Matthew Miskin, jeden z głównych strategów inwestycyjnych w Manulife John Hancock Investments.

Wybrane dla Ciebie