Adamczyk opuszcza budynek TAI. I miota oskarżenia w stronę Tuska

"Opuszczam dziś, po 3 tygodniach budynek TAI, ale zaznaczając jednocześnie, że ta walka nadal trwa. Ta walka poprowadzi nas do zwycięstwa" - napisał w mediach społecznościowych Michał Adamczyk określający się jako prezes TVP. We wpisie padły ostre słowa pod adresem obecnego rządu.

WARSAW, POLAND - JANUARY 10:  Head of Polish Public Television employed during Law and Justice Party government, Michal Adamczyk  gives a live interview to TV Republika inside the Public Polish TV headquarters where Law and Justice MPS organized a seat in since December 19, 2023  in Warsaw, Poland on January 10, 2024.  On December 19th, 2023 the Minister of Culture and National Heritage, dismissed the presidents of the management boards of Polish TV, Polish Radio and Polish Press Agency, as well as members of their supervisory boards who were appointed during the previous government. Right after, the new Minister of Culture appointed new supervisory boards of these companies. (Photo by Omar Marques/Anadolu via Getty Images)Michał Adamczyk opuścił siedzibę TAI
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Robert Kędzierski

Michał Adamczyk, nieuznawany przez nowy rząd "prezes" TVP, oświadczył w mediach społecznościowych, że po trzech tygodniach opuszcza budynek Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

Michał Adamczyk opuścił siedzibę TAI

Opuszczam dziś, po 3 tygodniach budynek TAI, ale zaznaczając jednocześnie, że ta walka nadal trwa. Ta walka poprowadzi nas do zwycięstwa. Walka z bezprawiem, z deptaniem praw pracowniczych. Walka z tym, co wyprawiają ludzie mianowani przez Donalda Tuska - napisał w oświadczeniu.

W obszernym wpisie, który pojawił się na koncie Samuela Pereiry, Adamczyk wyraził swoje stanowisko wobec ostatnich wydarzeń dotykających TVP. "Szanowni Państwo, przede wszystkim nasi widzowie. Widzowie tej legalnej, prawdziwej, wolnej Telewizji Polskiej. Chciałbym Państwu podziękować za słowa wsparcia, które płynęły do nas przez 3 tygodnie i nadal płyną" - rozpoczął.

Opisując zdarzenia z 20 grudnia, kiedy to minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz dokonał zmian we władzach TVP, Adamczyk stwierdził, że "siłą i przemocą, bezprawiem i podstępem wypędzono legalne władze Telewizji Polskiej. Wypędzono wielu dziennikarzy, pracowników i współpracowników. Wyłączono legalny sygnał Telewizji Polskiej. Podłączono sygnał uzurpatorów. Te metody, te działania przypominają te, które stosowane są na Białorusi".

Adamczyk: To tu biło serce Telewizji

Adamczyk kontynuował, mówiąc o obecnej sytuacji w budynku TAI, sercu Telewizji Polskiej: "To nie koniec. Ludzie ppłk. Sienkiewicza postanowili sparaliżować prace w tym budynku - TAI. To tu przez wiele lat biło serce Telewizji Polskiej. Niestety, przestało bić. To stąd nadawany był sygnał 'Wiadomości', 'Teleexpresu', 'Panoramy', a także sygnał TVP Info". Wskazał również na "pętlę bezprawia, spiralę bezprawia, z każdym dniem postępującą".

Uznający się za prezesa TVP poruszył też kwestię ograniczeń dostępu do budynku TAI. "Od kilku dni, na teren TAI niewpuszczani są posłowie RP, którzy przeprowadzali tutaj interwencje poselskie. Nie wpuszczani są także mecenasi, pełnomocnicy".

"To jest trudny moment dla wolnych mediów. To jest trudny moment dla dziennikarzy, ale chcę zapewnić, że walka o wolność i praworządność trwa. Dziś zaczęła się noc wolności słowa, ale kiedyś jeszcze zaświeci słońce. Bardzo dziękuję!"

Zarobki Pereiry i Adamczyka

Michał Adamczyk należał do osób, które otrzymywały najwyższe wynagrodzenia w TVP. Jako dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej (TAI) od końca kwietnia otrzymał niecałe 372,6 tys. zł brutto. Do tego doliczyć trzeba ok. 1 mln 127,7 tys. zł (wraz z podatkiem VAT) z tytułu realizowania umów cywilnoprawnych. Razem daje to nieco ponad 1,5 mln zł brutto.

Samuel Pereira, który zamieścił wpis Adamczyka, otrzymywał wynagrodzenie tylko z tytułu wicedyrektora TAI. Co ciekawe, jego pensja była wyższa niż jego bezpośredniego przełożonego, czyli Michała Adamczyka. On od końcówki kwietnia zarobił bowiem niecałe 439,8 tys. zł brutto.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Niemcy przedłużają kontrole na granicy z Polską. Nie tylko to może wydłużyć kolejki
Niemcy przedłużają kontrole na granicy z Polską. Nie tylko to może wydłużyć kolejki
Ubezpieczeniowy szok na morzu. Kryzys w Ormuz winduje koszt transportu ropy o miliony
Ubezpieczeniowy szok na morzu. Kryzys w Ormuz winduje koszt transportu ropy o miliony
Ciche spotkanie w Paryżu. Torują drogę przed szczytem Xi-Trump
Ciche spotkanie w Paryżu. Torują drogę przed szczytem Xi-Trump
Nie tylko ropa i gaz. Zaczęła się wojna o wodę
Nie tylko ropa i gaz. Zaczęła się wojna o wodę
Premier Belgii zaskoczył wszystkich tymi słowami o Rosji
Premier Belgii zaskoczył wszystkich tymi słowami o Rosji
IKEA idzie w ekspansję. Obejmie też Polskę
IKEA idzie w ekspansję. Obejmie też Polskę
Kolejka po 63 mld dol. Koncerny z USA śledzą ceny ropy i zacierają ręce
Kolejka po 63 mld dol. Koncerny z USA śledzą ceny ropy i zacierają ręce
Ostry zjazd w Dubaju. Indeks nieruchomości spadł o 30 proc.
Ostry zjazd w Dubaju. Indeks nieruchomości spadł o 30 proc.
288 zł co miesiąc po osiągnięciu wieku emerytalnego. Kto może dostać?
288 zł co miesiąc po osiągnięciu wieku emerytalnego. Kto może dostać?
Decyzja podjęta. Unia przedłuża sankcje na 2,7 tysiąca osób i podmiotów z Rosji
Decyzja podjęta. Unia przedłuża sankcje na 2,7 tysiąca osób i podmiotów z Rosji
Meta szykuje największe zwolnienia w historii? Nawet 20 proc. załogi może stracić pracę
Meta szykuje największe zwolnienia w historii? Nawet 20 proc. załogi może stracić pracę
Specjalna misja ludzi Orbana w Ukrainie. Celem jest rurociąg Przyjaźń
Specjalna misja ludzi Orbana w Ukrainie. Celem jest rurociąg Przyjaźń