Adwokaci kościelni szykują się na intensywny okres. To efekt pandemii

Trudne czasy epidemii i kolejnych lockdownów wystawiły wiele małżeństw na próbę. Pełne ręce roboty mają więc prawnicy od rozwodów. Również prawnicy kościelni, których w Polsce są dziesiątki, jeśli nie setki. Boomu na swoje usługi spodziewają się za kilkanaście miesięcy.

sąd biskupiKościelny adwokat reprezentuje klienta przed sądem biskupim
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz
Mateusz Madejski

Prawnik wcale nie musi reprezentować swoich klientów przed świeckim sądem. W Polsce sporo jest adwokatów kościelnych, specjalizujących się w prawie kanonicznym.

Tacy specjaliści często prowadzą dziesiątki spraw miesięcznie i mają nawet sieci kancelarii, które działają w różnych miastach.

Najczęściej kościelni prawnicy zajmują się sprawami o stwierdzenie nieważności małżeństwa. A popyt na takie usługi ma niebawem wzrosnąć. Zdaniem kościelnej adwokatki Magdaleny Wojdały stanie się to mniej więcej za pół roku. Według jej koleżanki po fachu Magdaleny Furmańczuk nieco później - za rok, może za dwa.

Kościół w Polsce traci wiernych. Hołownia o kryzysie instytucji: "Płakać też po niej nie będę"

Adwokatki przyznają, że widać "efekt pandemii", jeśli chodzi o rozwody. W czasie pandemii i kolejnych lockdownów małżeństwa spędzały ze sobą bardzo dużo czasu - znacznie więcej niż przedtem. Zaczęły więc wyostrzać się różnice i problemy, a kryzysy nie zawsze udaje się pokonać.

Czemu więc kościelni adwokaci spodziewają się "boomu" dopiero za kilka czy kilkanaście miesięcy?

- Z prostego powodu: najpierw bierze się rozwód cywilny, a dopiero potem stara się o kościelne unieważnienie. Jednak zapytań już jest widocznie więcej, myślę, że o ok. 30 proc. więcej niż przed pandemią - mówi w rozmowie z money.pl Magdalena Wojdała.

Kościelne unieważnienie małżeństwa. Ile to kosztuje?

Prawnicy specjalizujący się w procesach kanonicznych podkreślają, że nie ma czegoś takiego, jak "kościelny rozwód". W końcu Kościół katolicki rozwodów nie uznaje. Sąd biskupi może jednak uznać małżeństwo za nieważne.

Na przykład wtedy, kiedy umowa małżeńska została zawarta "z wadą". Podstawą może być też ukrycie impotencji, podstęp czy "powód natury psychicznej".

Jak przestrzega adwokatka Magdalena Furmańczuk, takie procesy zwykle nie trwają krótko. Czasem są to dwa lata, a czasem trzy. Jak zaznacza, zwykle zależy od konkretnego sądu biskupiego i od tego, jak wiele spraw do niego spływa.

Jakie są koszty? Przede wszystkim trzeba pamiętać o opłacie dla sądu kościelnego. Takich sądów w Polsce jest 41 i każdy ma nieco inne stawki. Jak szacuje adwokat Dawid Niemczycki, stawki wahają się tu od kilkuset do ponad 2 tys. zł. Do tego dochodzi wynagrodzenie dla biegłego za sporządzenie opinii - zwykle kilkaset złotych.

Plus oczywiście wynagrodzenie dla samego adwokata kościelnego, który prowadzi całą sprawę. Jakie to pieniądze?

Kanoniczni prawnicy odpowiadają, że nie ma tu określonych stawek, a wycena jest przeprowadzana zawsze indywidualnie. Wszystko zależy od stopnia skomplikowania sprawy.

- Mogę jednak powiedzieć, że zazwyczaj klienci są miło zaskoczeni. Bo to nie są dziesiątki tysięcy złotych, jak można wyczytać na niektórych stronach - dodaje Wojdała.

- To zależy od liczby świadków, których trzeba powołać, czy też od liczby dokumentów przedstawianych w postępowaniu dowodowym, A to wszystko przekłada się na ilość pracy, którą musi wykonać adwokat. Trudno więc mówić o uśrednionej stawce, jednak nie są to na pewno setki tysięcy złotych - mówi Magdalena Furmańczuk.

Księża też się skarżą

Jak mówi kościelna adwokatka, nawet 90 proc. spraw, które do niej trafiają, dotyczy właśnie rozwodów.

Co z pozostałymi 10 procentami? - To są sprawy przeróżne, czasem także karne, bo przecież taka kategoria też występuje w prawie kanonicznym. Nie tylko wierni się zgłaszają, ale czasem nawet księża pozywają swoje diecezje - mówi prawniczka, która jednak zaznacza, że o szczegółach takich spraw rozmawiać nie może.

Kanoniczne procesy karne mogą być też wytaczane przez diecezje wobec księży. Karą za określone przestępstwa może być na przykład wydalenie ze stanu kapłańskiego. Takim przestępstwem może być na przykład życie w konkubinacie, ale też złamanie tajemnicy spowiedzi.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"