Akcje antykorupcyjne w Ukrainie. Już atakują Zełenskiego

Policyjne akcje antykorupcyjne wobec czołowych postaci życia publicznego w Ukrainie i faworyzowanie lojalistów przy rozdzielaniu stanowisk sprawiły, że rząd prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jest oskarżany o skręcanie w stronę autorytaryzmu – podał w czwartek dziennik "Financial Times".

Volodymyr Zelenskiy, Ukraine's president, during a news conference at the Ukraine Recovery Conference (URC) in Rome, Italy, on Thursday, July 10, 2025. Zelenskiy said a meeting with US and European allies in Rome stoked optimism that Donald Trump's administration will resume military aid to the war-battered country. Photographer: Alessia Pierdomenico/Bloomberg via Getty ImagesPrezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Malwina Gadawa

"Zełenski i jego czołowi doradcy są oskarżani przez polityków, działaczy i dyplomatów o wykorzystywanie nadzwyczajnych pełnomocnictw nadanych na mocy stanu wojny w celu marginalizowania krytyków, uciszania liderów społeczeństwa obywatelskiego i konsolidowania władzy" – czytamy.

Zełenski oskarżany o autorytarne zapędy

Głosy krytyki nasiliły się po wtargnięciu w piątek funkcjonariuszy Państwowego Biura śledczego do domu znanego działacza antykorupcyjnego Witalija Szabunina oraz po nalocie na dom byłego ministra infrastruktury Ołeksandra Kubrakowa. W obu przypadkach skonfiskowano telefony i inny sprzęt. Władze twierdziły, że pierwsza akcja miała związek z podejrzeniem oszustwa i uchylania się od służby wojskowej, a druga ze śledztwami w sprawie korupcji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ukraina uderzyła w Rosji. Rakiety z Francji spadły pod Kurskiem

Szabunin i Kubrakow twierdzą, że rewizje były motywowane politycznie. Podkreślili, że nie przedstawiono sądowych nakazów rewizji, a ich prawnikom nie dano czasu na przybycie.

"Zełenski wykorzystuje mój przypadek, by skierować komunikat do dwóch grup, które mogą stanowić dla niego zagrożenie. Jest on następujący: jeśli mogę publicznie wziąć się za Szabunina - pod okiem mediów i mimo wsparcia społecznego – to mogę wziąć się za każdego z was" – powiedział Szabunin "FT".

Pierwsza grupa to według niego dziennikarze i działacze ujawniający przypadki korupcji, a druga to wojsko.

Osoba zbliżona do Kubrakowa powiedziała "FT", że rewizja w jego domu to zemsta za śledztwo karne w sprawie korupcji, wszczęte w lipcu wobec bliskiego sojusznika Zełenskiego, wicepremiera Ołeksija Czernyszowa.

Wcześniej władze nałożyły sankcje na kilku znanych polityków, w tym byłego prezydenta Petra Poroszenkę, który jest ostrym krytykiem Zełenskiego.

Rząd nie mianował też detektywa Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Ołeksandra Cywinskiego na stanowisko szefa Biura ds. Bezpieczeństwa Gospodarczego, które bada przestępstwa gospodarcze. Cywinski został wybrany w sposób niezależny, ale rząd oznajmił, że nie jest on odpowiednim kandydatem, ponieważ jego ojciec mieszka w Rosji.

Komentują działania prezydenta Ukrainy

Redakcja najpopularniejszego w Ukrainie portalu Ukrainska Prawda oceniła, że "wykorzystując fakt trwania wojny, Zełenski stawia pierwsze, ale zdecydowane kroki w kierunku skorumpowanego autorytaryzmu".

Rywal polityczny Zełenskiego, mer Kijowa Witalij Kliczko ostrzegł, że "pod płaszczykiem wojny władze prześladują osoby, które uznają za niewygodne: politycznych oponentów, władze lokalne, ekspertów, dziennikarzy i działaczy".

Dyrektorka wykonawcza NABU Daria Kałeniuk oceniła, że władze wykorzystują ustawę o mobilizacji, aby tępić krytykę, "zakładając, że Zachód jest zbyt zajęty, by to zauważyć".

"FT" podkreśla, że ambasadorowie krajów G7, którzy wcześniej publicznie ostrzegali administrację Zełenskiego odnośnie do sposobu rządzenia, teraz milczą.

Jeden z zachodnich dyplomatów w Kijowie powiedział "FT", że w biurze ukraińskiego prezydenta panuje przekonanie, iż Zachód, a przede wszystkim USA, "zmieniły priorytety" a "praworządność i dobre rządzenie nie mają już takiego znaczenia".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl