"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł

Prezydent Donald Trump nie miał uprawnień do nakładania ceł na podstawie ustawy IEEPA - orzekł w piątek amerykański Sąd Najwyższy. "To bezprawie ze strony Sądu, po prostu" - stwierdził w serwisie X wiceprezydent USA J.D. Vance.

"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jamie McCarthy
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"Dzisiaj Sąd Najwyższy orzekł, że Kongres, mimo że dał prezydentowi możliwość »regulowania importu«, nie chciał tego robić. To bezprawie ze strony Sądu, po prostu. A jego jedynym skutkiem będzie utrudnienie prezydentowi ochrony amerykańskiego przemysłu i odporności łańcucha dostaw" - napisał Vance na platformie X.

"Prezydent Trump ma szeroki wachlarz innych uprawnień w zakresie ceł i wykorzysta je do obrony amerykańskich pracowników i wspierania priorytetów handlowych tej administracji" - dodał.

Sankcje zadziałały, ale nie od razu. "Rosja ma poważne problemy"

Vance odniósł się w ten sposób do orzeczenia sądu, które unieważniło cła wprowadzone przez Donalda Trumpa na podstawie ustawy IEEPA. Ustawa - używana dotąd głównie do nakładania sankcji - daje prezydentowi uprawnienia do "regulacji importu", lecz wśród wyszczególnionych narzędzi nie wymienia ceł. Sąd uznał, że ze względu na wagę sprawy i niejasność przepisu, nie można z tego sformułowania domniemywać uprawnień do nakładania ceł, które wedle konstytucji leżą w gestii Kongresu.

Trump zapowiada 10-procentowe cła

Po decyzji sądu Donald Trump zabrał głos podczas konferencji prasowej w Białym Domu Trump. W bardzo ostrych słowach potępił sześcioro sędziów, którzy zagłosowali za unieważnieniem ceł nałożonych na podstawie ustawy IEEPA (przeciwko głosowało trzech sędziów). Zaznaczył, że w świetle wyroku Sądu Najwyższego wykorzysta alternatywne wobec IEEPA uprawnienia dotyczące nakładania ceł i jeszcze w piątek podpisze rozporządzenie nakładające globalne 10-procentowe cło na podstawie sekcji 122 ustawy o handlu.

Przepisy te pozwalają na wprowadzenie tymczasowych globalnych ceł na okres 150 dni w wysokości do 15 proc. W tym samym czasie prezydent zapowiedział, że resort handlu rozpocznie dochodzenia na mocy innych przepisów prawa (m.in. pod kątem nieuczciwych praktyk handlowych), które potrwają dłużej, ale dadzą podobny efekt. Trump wyraził przekonanie, że ostatecznie wysokość ceł może być wyższa, niż przed wyrokiem Sądu.

Prezydent twierdził przy tym, że orzeczenie sądu - wbrew woli sędziów - w praktyce daje mu jeszcze większe uprawnienia w polityce handlowej, potwierdzając m.in. prawo do samodzielnego nakładania embarga.

- Innymi słowy, mogę zniszczyć handel. Mogę niszczyć kraje. Mam nawet prawo nałożyć niszczące kraje embarga. Mogę robić, co chcę, ale nie mogę pobierać choćby jednego dolara - podsumował Trump.

Parlamentarzyści zabierają głos

Wyrok Sądu został przyjęty z uznaniem przez Demokratów i część Republikanów w Kongresie. "To Zwycięstwo dla portfeli każdego amerykańskiego konsumenta. Nielegalny podatek celny Trumpa właśnie upadł – próbował rządzić dekretem i pozostawił rodziny z rachunkiem za to. Dość chaosu. Zakończmy wojnę handlową" - napisał na X lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer.

Wyrok chwalił też - na przykład - senator Republikanów Rand Paul, m.in. za "wyjaśnienie tego, co powinno być oczywiste", tj. że cła stanowią podatek i przez to są prerogatywą Kongresu. W podobny sposób zareagował kongresmen Don Bacon, który ocenił, że wyrok jest zwycięstwem konstytucyjnego podziału władz i systemu kontroli władz.

Bacon był jednym z sześciu Republikanów, którzy w lutym zagłosowali za zniesieniem ceł nałożonych przez Trumpa na Kanadę. Ustawa została przegłosowana, lecz była głównie symboliczna, bo wciąż musi poprzeć ją Senat i podpisać prezydent.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.