Sąd unieważnia cła, Trump zapowiada nowe. Tak zareagował dolar
Po decyzji Sądu Najwyższego USA ws. ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa dolar zanotował niewielkie osłabienie względem m.in. euro, franka szwajcarskiego, złotego i funta. Następnie doszło do znacznego odbicia, a gdy Trump szybko zareagował na wyrok i zapowiedział nowe cła, dolar znów stracił.
W piątek około godziny 16 polskiego czasu Sąd Najwyższy USA uznał, że prezydent Donald Trump nie miał uprawnień do nakładania ceł na podstawie ustawy IEEPA, stosowanej dotąd głównie do wprowadzania sankcji, która stanowiła podstawę prawną większości ceł nałożonych przez Trumpa, w tym 10-procentowych taryf na towary z niemal wszystkich państw świata.
Po tej decyzji nastąpiło niewielkie osłabienie dolara względem kluczowych europejskich walut. Chwilę przed wyrokiem amerykańskiego sądu za jednego dolara trzeba było płacić około 0,85 euro, a po ogłoszeniu wyroku - nieco ponad 0,847 euro. W przypadku franka szwajcarskiego amerykańska waluta potaniała nieznacznie z poziomu 0,777 franka za dolara do poziomu 0,774. Jeśli chodzi o funta brytyjskiego, to spadek był podobny - z nieco ponad 0,742 do 0,74 funta za dolara.
Sankcje zadziałały, ale nie od razu. "Rosja ma poważne problemy"
Dolar osłabił się też wobec złotego. Przed decyzją amerykańskiego sądu za jednego dolara trzeba było płacić 3,59 zł, a po decyzji - 3,58 zł.
W ciągu dwóch godzin dolar odzyskał już około trzy czwarte tego, co stracił względem wymienionych wyżej walut. Następnie znowu zaczął tracić, ale spadek nie był tak głęboki, jak ten po ogłoszeniu wyroku sądu. Zbiegło się to w czasie z wystąpieniem Donalda Trumpa, będącym szybką reakcją na decyzję sądu. W jego trakcie prezydent zapowiedział, że jeszcze w piątek podpisze rozporządzenie o nałożeniu 10-procentowego globalnego cła.
Sąd: Donald Trump przekroczył uprawnienia
Sąd Najwyższy USA stwierdził w wydanym w piątek orzeczeniu, napisanym przez prezesa Johna Robertsa, że prezydent - nakładając cła na podstawie IEEPA (International Emergency Economic Powers Act) - przekroczył swoje uprawnienia. "Prezydent powołuje się na nadzwyczajne uprawnienia do jednostronnego nakładania ceł o nieograniczonej wysokości, czasie trwania i zakresie" – napisał Roberts.
"W odniesieniu do zakresu, historii i kontekstu konstytucyjnego tego rzekomego uprawnienia, (głowa państwa) musi jasno określić upoważnienie Kongresu do jego wykonania" - podkreślił Sąd Najwyższy, oceniając, że wskazana ustawa nie daje takich jasnych upoważnień.
Konsekwencje orzeczenia nie są dotąd jasne, bo sąd nie określił, co powinno stać się z pobranymi podatkami. Jak zaznaczył w zdaniu odrębnym sędzia Brett Kavanaugh, decyzja spowoduje z tego powodu "wielki bałagan".
Źródło: Stooq, PAP