CNBC wylicza, że po ogłoszeniu decyzji przez amerykański Sąd Najwyższy indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o 93,81 punktów, czyli o 0,2 proc., odrabiając straty wynoszące 200 punktów poniesione wcześniej w wyniku rozczarowujących danych ekonomicznych. Indeks S&P 500 wzrósł o 0,3 proc., a indeks Nasdaq Composite - o 0,5 proc.
Akcje spółek z sektora dóbr luksusowych wzrosły o 0,9 proc. - relacjonuje agencja Bloomberga. Jak dodaje, stworzony przez bank UBS koszyk akcji amerykańskich spółek, które negatywnie odczuły skutki ceł, również odnotował wzrost, zyskując w piątek aż 3,2 proc. Z kolei amerykańskie obligacje skarbowe odnotowały dalsze spadki. Oprocentowanie 10-letnich obligacji wzrosło do 4,10 proc.
Sankcje zadziałały, ale nie od razu. "Rosja ma poważne problemy"
Sąd unieważnia cła Trumpa
W piątek Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych unieważnił większość wprowadzonych przez prezydenta Donalda Trumpa, szeroko zakrojonych globalnych ceł, podważając jego politykę gospodarczą i zadając mu największą porażkę prawną od czasu powrotu do Białego Domu - wskazuje Bloomberg.
Sąd stwierdził, że Trump przekroczył swoje uprawnienia, powołując się na federalną ustawę o uprawnieniach nadzwyczajnych, aby nałożyć "wzajemne cła" na całym świecie, a także ukierunkowane podatki importowe, które według administracji mają na celu walkę z handlem fentanylem.
Sędziowie nie odnieśli się do kwestii zakresu, w jakim importerzy są uprawnieni do zwrotu kosztów, pozostawiając rozstrzygnięcie tych kwestii sądowi niższej instancji. Jak podaje Bloomberg, jeśli zwrot kosztów zostanie w pełni dopuszczony, jego łączna kwota może wynieść nawet 170 mld dolarów – ponad połowę dochodów, jakie przyniosły cła Trumpa.
źródło: Bloomberg, CNBC, PAP