Wielka promocja na rosyjski gaz LNG. Są chętni
Rosja sprzedaje objęte sankcjami LNG z 40-proc. zniżką. Celem Moskwy są nowe rynki w Azji Południowej, gdzie kupujący mają niedobór błękitnego paliwa z powodu wojny w Iranie - podają Bloomberg i "Berliner Zeitung".
Rosja intensywnie promuje swoje LNG, oferując duże zniżki, aby zdobyć nowe rynki w Azji Południowej. Jak podaje Bloomberg, ceny są obniżane nawet o 40 proc., mimo iż globalne zapotrzebowanie na LNG wzrosło przez kryzys związany z konfliktem w Iranie.
Jednym z głównych rosyjskich projektów eksportowych jest Arctic LNG 2 na Syberii. Operatorem jest największy rosyjski eksporter LNG, firma Novatek. W 2023 r. Amerykanie nałożyli sankcje na Arctic LNG 2. Z tego powodu wiele firm zaczęło unikać rosyjskiego surowca.
Tak traktują młodych pracowników. "Musisz to porzucić"
Ponadto Novatek zarządza też instalacją Yamal LNG oraz w Arktyce. "Berliner Zeitung" dodaje, że państwowy Gazprom "transportuje skroplony gaz ziemny przez terminal Portowaja pod Petersburgiem, zaopatrując w niego m.in. europejskich klientów". Nałożone przez UE sankcje na rosyjski gaz LNG zaczną obowiązywać w 2027 r.
Moskwa stara się obejść ograniczenia w handlu gazem, korzystając z pośredników w Chinach i Rosji, którzy maskują pochodzenie dostaw.
Azja kluczowym odbiorcą
Głównymi odbiorcami rosyjskiego LNG są kraje azjatyckie, jak Bangladesz i Indie, które zmagają się z deficytem. Z powodu wyższego zapotrzebowania na rynku spot, ceny dla tych krajów znacznie wzrosły. Bangladesz ograniczył już dostawy gazu do przemysłu.
Pomimo atrakcyjnych rabatów, Rosja napotyka na problemy z logistyką. Brakuje specjalistycznych tankowców LNG, a wiele firm przewozowych unika projektów objętych sankcjami. Dotychczas głównie Chiny przyjmują te dostawy, ale niepewność co do dalszego rozszerzania rynku jest duża.
Źródło: Bloomberg, Berliner Zeitung