Amazonia. Państwa G7 zapowiadają pomoc ws. pożarów

Liderzy państw G7 są zgodni - trzeba pomóc Brazylii, która zmaga się z gigantycznymi pożarami w lasach Amazonii. W niedzielę wieczorem przywódcy poinformowali, że są już bliscy ustalenia formy pomocy.

Amazonia. Brazylia zmaga się z gigantycznymi pożarami lasów Amazonii. Państwa G7 zapowiedziały już pomoc
Źródło zdjęć: © PAP | Porto Velho Firefighters HANDOUT
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, o bliskości porozumienia poinformował w niedzielę wieczorem prezydent Francji Emmanuel Macron.

Porozumienie ma dotyczyć nie tylko kwestii finansowych, ale również technicznych i logistycznych. - Tak, by pomóc w jak największym stopniu - powiedział prezydent Francji.

O pomocy zapewniła również kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

- Oczywiście, że to jest terytorium Brazylii, ale mamy tu do czynienia z lasami deszczowymi, które są ważne dla całego świata. Płuca Ziemi są zagrożone, musimy więc znaleźć wspólne rozwiązania - powiedziała Merkel.

Słowa otuchy trafiły również od Donalda Trumpa, który na Twitterze napisał, że rozmawiał już z prezydentem Brazylii na temat pożarów w Amazonii.

Płonie nie tylko Amazonia

Czegoś takiego jeszcze świat nie widział. Lasy płoną w Amazonii, na Syberii, Grenlandii i Alasce. Skala pożarów nie przypomina wcześniejszych. Oczywiście ma to związek ze zmianami klimatycznymi, upałami, suszami, ale w przypadku Amazonii to rachunek ekonomiczny rozpisany w krótkiej perspektywie winien jest podpaleniom.

Obraz
© WP.PL | Aleksandra Zmitrowicz

- Brazylijski prezydent Bolsonaro daje przyzwolenie na podpalanie i wycinanie. Nie dzieje się to za sprawą oficjalnych zezwoleń, ale odpuszczono kontrole i spadła liczba kar za takie działania. Biznes zwycięża. Tereny wykorzystywane są potem do upraw i wypasania bydła. Nikt nie myśli o ekologii - mówi money.pl Wojciech Doroszewicz z Fundacji Terra Brasilis.

Jak dodaje, Jair Bolsonaro już wcześniej deklarował, że ochrona amazońskich lasów i tamtejszych plemion nie ma sensu i trzeba wykorzystywać te tereny tak, by przynosiły pożytek ekonomiczny.

- Brazylia nie jest w najlepszej sytuacji ekonomicznej, a nowe pola uprawne mogą wpłynąć na zwiększenie eksportu soi i wołowiny. Rzecz jednak w tym, że jesteśmy w punkcie granicznym. Im więcej zniknie lasów deszczowych, tym trudniej będzie utrzymać się pozostałym - mówi Doroszewicz.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu